2016.06.15

Tomek testuje aplikację PKO Junior

Zaczęło się od tego, że na portalu wykop.pl pojawiło się zdjęcie imitacji laptopa zrobionego z pudełka po butach, a na „udawanym” ekranie widniał napis: PKO. PKO Bank Polski zainteresował się właścicielem tekturowego komputera i… okazało się, że to siedmioletni Tomek, który jest klientem Banku i korzysta z oferty PKO Junior. Postanowiliśmy podarować chłopcu iPhone’a i poprosić o przetestowanie aplikacji mobilnej – nowości w ofercie PKO Junior. O przebieg testów zapytaliśmy tatę Tomka.

Tomek i iphone od PKO Banku Polskiego

Jak Tomkowi podoba się nowa aplikacja mobilna PKO Junior?

Tomek samodzielnie korzysta z aplikacji w telefonie. Ostatnio zrobił nam prezentację na telewizorze. Zmieniał tapetę, sprawdzał swoje odznaki i stan skarbonek. Byliśmy zdziwieni, że tak sprawnie mu to idzie. Można powiedzieć, że to dziecinnie proste. Na razie cieszy się, że teraz ma taki łatwy dostęp do konta i nie musi uruchamiać komputera.

Stawiacie mu państwo jakieś cele oszczędnościowe?

Tomek sam wyznacza sobie takie cele i konsekwentnie je realizuje. Być może bylibyśmy w stanie zrealizować któreś z jego technologicznych marzeń, ale uważamy, że będzie bardziej wychowawcze, jeśli sam się do tego przyczyni i zgromadzi odpowiednią sumę. Uważamy, że dziecko nie powinno dostawać wszystkiego na pstryknięcie palce. Taka szkoła życia.

Czy Tomek dostaje regularnie kieszonkowe?

Jeszcze nie, ale rozważamy taka możliwość. Na razie wszystkie pieniądze, jakie dostaje, wpłaca na swoje konto. Umówiliśmy się, że jeśli zaoszczędzi wystarczającą sumę, kupimy Xboxa, o którym marzy. Odkąd ma konto, nie wydaje pieniędzy na byle co.

Ma swoją ulubioną tapetę w Juniorze?

Ustawił sobie tapetę z Benem 10. Żałuje, że nie ma tapet ze Star Wars, bo to teraz jego ulubieni bohaterowie, ewentualnie Lego Ninjago.

A czy pan korzysta z bankowości elektronicznej i mobilnej?

Z banku korzystam głównie przez internet – z serwisu iPKO na komputerze i aplikacji mobilnej IKO w telefonie. W oddziale bywam tylko wtedy, gdy należy złożyć podpis pod jakimś dokumentem i nie da się tego zrobić w serwisie. Moja ostatnia wizyta dotyczyła właśnie założenia kont dzieciom.

Czy fakt, że Tomek zna PKO Bank Polski wynika z tradycji rodzinnych, czy może z innych względów?

Konto w banku założyłem dawno temu, aby otrzymywać wynagrodzenie w swojej pierwszej, poważniejszej pracy. Wybór padł na PKO Bank Polski ze względu na stabilną pozycję na rynku i wygodną platformę internetową iPKO. Teraz mam tam konto osobiste, firmowe i kredyt hipoteczny na mieszkanie. Wybraliśmy kredyt w PKO, ponieważ 7 lat temu chcieliśmy skorzystać z programu „Rodzina na swoim” i PKO Bank Polski dawał taką możliwość. Jest to więc nasz rodzinny bank. Swoje konta mają tu także nasze dzieci.

Czy Tomek często korzysta z PKO Konta Dziecka i serwisu PKO Junior?

Ofertę PKO Junior polecili nam znajomi, którzy założyli Konta Dziecka swoim córkom. Stwierdziliśmy, że to świetny pomysł, bo nasze dzieci, zarówno Tomek, jak i młodszy syn, często dostają jakieś drobne pieniądze od nas, dziadków i reszty rodziny. Po jakimś czasie w blaszanych skarbonkach, które mają w pokoju, znajdowały się znaczne sumy. Dlatego postanowiliśmy skorzystać z tej możliwości. Tomek niemal natychmiast w serwisie Junior założył sobie elektroniczne skarbonki: „MacBook” i „Xbox”. Jak każde współczesne dziecko marzy o tych gadżetach. Na razie oszczędza i często bawi się swoim profilem, zmienia ustawienia i cieszy się ze zdobytych odznak.

Same pozytywy?

Dla dzieci na pewno, ale pamiętam sytuację, gdy my, rodzice, dostaliśmy po nosie. Co jakiś czas, oszczędności z domowych, tradycyjnych skarbonek, które chłopcy ciągle mają, wpłacamy im na konta. Kiedyś Tomek dał mi gotówkę i poprosił, żebym zrobił mu przelew. Wziąłem pieniądze, ale zapomniałem tego zrobić. Gdy zapytał, czy wpłaciłem je na konto, dla świętego spokoju powiedziałem, że tak. On, nic nie mówiąc, poszedł do swojego pokoju, zalogował się na koncie i… po chwili przyszedł rozczarowany, mówiąc: „powiedziałeś, że wpłaciłeś pieniądze. Teraz już mogę szybko sprawdzić, czy zrobiłeś mi przelew”. Spojrzeliśmy na siebie z żoną i pokiwaliśmy głowami. No tak, dziecko nas sprawdziło. To już nie jest maluch, a do tego technologia daje mu spore możliwości. Teraz jestem już bardziej ostrożny przy tego typu deklaracjach. To była dobra lekcja.

  • Paweł PlaczkePKO Junior to unikalna na rynku oferta dla dzieci do 13. roku życia. Składają się na nią: PKO Konto Dziecka, karta przedpłacona oraz serwis junior.pkobp.pl (dostępny również dla klientów Inteligo: junior.inteligo.pl), a od niedawna także – aplikacja mobilna PKO Junior na smartfony.

    Wszystko to razem tworzy pomocne, kompleksowe narzędzie edukacji finansowej dzieci oraz ich rodziców. Staramy się dostosowywać naszą propozycję do zmieniających się oczekiwań klientów, także tych młodych. Dzięki ofercie PKO Junior dzieci, pod okiem swoich rodziców, zdobywają praktyczne doświadczenie w zarządzaniu swoim pierwszym minibudżetem, uczą się planowania swoich wydatków a także konsekwencji i umiejętności dokonywania samodzielnych wyborów, np. słodycze dzisiaj czy zabawka za miesiąc. PKO Junior pomaga rodzicom rozpocząć edukację finansową swoich pociech, pokazując im jak bezpiecznie korzystać z konta bankowego przez nowoczesny i kolorowy serwis internetowy a teraz też aplikację mobilną.

    Paweł Placzke
    Dyrektor Departamentu Produktów Klienta Indywidualnego PKO Banku Polskiego

Czytaj także:

Jakie jeszcze funkcje powinna posiadać aplikacja PKO Junior?

Bankowość mobilna PKO Junior – dozwolone do lat 13.

Pliki do pobrania