2017.06.01

Polacy coraz częściej obywają się bez gotówki

Zdecydowana większość Polaków, i to coraz aktywniej, korzysta z bezgotówkowych form płatności, w tym przy regulowaniu rachunków – wynika z badania NBP postaw rodaków wobec nowoczesnych form płacenia. 17 proc. społeczeństwa nadal nie posiada jednak nawet konta bankowego.

Polacy coraz częściej obywają się bez gotówki

NBP prowadzi od 2009 roku badanie postaw Polaków wobec obrotu bezgotówkowego. Sprawdzianem są m.in. przeprowadzane co kilka lat sondaże postaw społeczeństwa i zaufania wobec nowoczesnych form płatności, kart płatniczych, korzystania z bankowości internetowej. Ich autorką jest dr hab. Dominika Maison, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Pomiar postaw Polaków przeprowadzony w końcu grudnia 2016 r. wskazuje na coraz szybsze upowszechnianie się aktywnego korzystania z płatności bezgotówkowych. Odsetek nieposiadających własnego konta bankowego zmniejsza się wolno. W ciągu minionych 7 lat spadł z 22 proc. w 2009 r. do 17 proc. w roku 2016. Są w tym gronie przede wszystkim osoby starsze wiekiem.

Samo posiadanie konta w banku to jednak dopiero pierwszy stopień na drodze upowszechniania płatności bezgotówkowych – zwróciła uwagę prof. Maison na seminarium przybliżającym wyniki badania, zorganizowanym w NBP. Kolejnym stopniem jest korzystanie z kart płatniczych, a trzecim regulowanie rachunków z wykorzystaniem bankowości internetowej.

Trzecia fala badania wskazuje na wyraźny wzrost aktywności społeczeństwa w dokonywaniu transakcji bez udziału gotówki. Większość Polaków nie tylko ma konta w bankach i karty płatnicze, ale świadomie, coraz częściej z nich korzysta. Dotyczy to zwłaszcza osób w średnim wieku – powiedziała prof. Maison.

Zmiany ilustruje przede wszystkim częstotliwość korzystania z kart płatniczych. Z najnowszego badania wynika, że z karty do bankomatu korzysta już 93 proc. Polaków, posiadających konto bankowe. Przed 7 laty odsetek ten wynosił 80 proc. Z 36 proc. w roku 2009 do 61 proc. w roku 2016 zwiększyła się częstotliwość korzystania z kart bankomatowych. Dwukrotnie wzrosła w ciągu ostatnich trzech lat, z 12 do 24 proc., grupa osób deklarujących zdecydowanie częstsze płacenie przy użyciu karty. Zmniejsza się jednocześnie operowanie gotówką wybieraną z bankomatu. Polacy przesuwają się do wyższych grup form obcowania z bankowością.

Internet czy oddział?

Jedną z głównych przyczyn coraz częstszego korzystania z transakcji bezgotówkowych jest przebojowe upowszechnianie się w Polsce korzystania z kart zbliżeniowych przy tzw. małych zakupach do 50 złotych. Już 66 proc. posiadaczy kart z tą funkcjonalnością korzysta z niej przynajmniej od czasu do czasu. Ta forma korzystania z karty jest bardziej preferowana niż tradycyjne umieszczanie karty w terminalu i stosowanie pin-u. Rozwiązanie to jest szczególnie popularne wśród osób młodszych, z wyższym wykształceniem. Korzystanie z kart zbliżeniowych najszybciej jednak upowszechnia się – co jest nieco zaskakujące – wśród osób w wieku od 55 do 64 lat, co może świadczyć, że nieco zapóźnieni cyfrowo Polacy w starszym wieku szybko nadrabiają zaległości.

Być może w najstarszej grupie wiekowej nie da się już zwiększyć nasycenia korzystania z usług bankowych. W tym gronie jest wiele osób przywiązanych do korzystania z gotówki i tego już nic nie zmieni. Można nawet mówić o wyraźnej polaryzacji opinii.  Osoby, które korzystają na co dzień z transakcji bezgotówkowych mają coraz bardziej pozytywne opinie na ten temat, a niekorzystający są coraz bardziej negatywni, dlatego pewnie już nikt i nic do rezygnacji z gotówki ich nie przekona – mówiła prof. Maison na spotkaniu w NBP.

Odpowiedzi na inne pytania zadane w badaniu wskazują, że wzrasta odsetek osób świadomie korzystających z nowoczesnych form usług bankowych, o czym świadczą systematycznie sprawdzane dwa wskaźniki opisujące zachowania bezgotówkowe Polaków: wskaźnik lejkowy i IKOB (wskaźnik korzystania z obrotu bezgotówkowego) oraz wskaźnik zaufania do obrotu bezgotówkowego (IZOB). Wskaźniki lejkowy i korzystania świadczą o intensyfikacji obrotu bezgotówkowego w Polsce.

Ubywa osób, które mają wprawdzie konto, ale nie są aktywne w obrocie bezgotówkowym. Zdecydowanie przybywa natomiast osób najwyżej zaawansowanych w korzystaniu z obrotu bez gotówki (deklarujących zdecydowanie częstsze dokonywanie płatności bez jej udziału). Odsetek takich wyjadaczy bankowych wzrósł z 9 proc. w 2013 r. do 19 proc. w 2016 r. Podobny wzrost został odnotowany w drugim wskaźniku behawioralnym – IKOB.

Wolniej poprawia się IZOB, opisujący postawy społeczeństwa wobec korzystania z płacenia bez użycia gotówki. Wzrósł on z 59 pkt. w roku 2013 do 63 pkt. w roku 2016. Zmiana postaw jest, jak się okazuje, procesem bardziej długotrwałym, chociaż w gronie tym najbardziej przybywa tych, którzy mają najwyższy poziom zaufania do płatności bezgotówkowych.

Krzysztof Bień,
Departament Analiz Ekonomicznych NBP

Obserwator Finansowy

 

  • Mobilne finanse z PKO Bankiem Polskim

    IKO, które powstało w 2013 roku, jest dziś wszechstronną aplikacją łączącą funkcje bankowości  i płatności mobilnych, pozwalając klientom na pełną obsługę ich finansów z poziomu telefonu komórkowego. W ostatnich tygodniach została one wzbogacona w nowe funkcje: skarbonki, nadawanie PIN i zmianę limitów dla kart debetowych i kredytowych, wygodne kopiowanie cyfr kodu BLIK czy możliwość generowania potwierdzeń dokonanych transakcji. Klienci PKO Banku Polskiego i Inteligo aktywowali już ponad milion aplikacji IKO.

    Dowiedz się więcej

Czytaj także:

Bank w telefonie – mobilna wygoda

Szelest gotówki odchodzi w zapomnienie