2016.01.11

Aplikacje, które pomagają w zakupach

Iść na zakupy bez odpowiednich aplikacji na smartfonie to tak jakby wybierać się do supermarketu z pustym żołądkiem. W koszyku na pewno pojawią się produkty, których wcześniej nie zamierzaliśmy nabyć, a nasz portfel będzie znacznie chudszy.

Aplikacje, które pomagają w zakupach. Fot. shutterstock.com
Fot. shutterstock.com

Jak rozwiązać ten problem? Jednym z prostszych sposobów jest zainstalowanie na smartfonie jednej z aplikacji umożliwiających sporządzanie listy zakupów. W sklepach z apkami na Androida, iOS czy Windowsa jest ich cała masa. Niektóre z nich, oprócz podstawowej funkcji, oferują coś więcej – doradzą jak kupować, przechowywać i przygotować produkty. Co więcej, zawsze są pod ręką, wszak bez smartfona nie ruszamy się z domu.

Listonic

Jedną z popularniejszych aplikacji tego rodzaju jest Listonic. Pozwala ona synchronizować listy zakupów z wielu urządzeń, dzięki czemu można je udostępniać rodzinie i znajomym. To pomaga w sytuacji, gdy np. mąż wybiera się na zakupy, wracając z pracy, a listę zakupów robi małżonka, która akurat jest w domu. Specjalny widget aplikacji Listonic umieszczony na ekranie smartfona daje szybki dostęp do zgromadzonych danych.

Out of Milk

Podobnie działa apka Out of Milk, dzięki której dodatkowo zawsze będziemy wiedzieć, co jeszcze jest w domowej spiżarni, a co trzeba dokupić. Co prawda już dwa lata temu na targach elektroniki użytkowej w Berlinie zaprezentowano lodówkę, do której można zajrzeć przez smartfona, ale dopóki tego rodzaju sprzęt nie zagości w każdym domu, Out of milk całkowicie wystarczy. Wymaga jedynie od domowników zaznaczenia w smartfonie, że jakiś produkt się skończył. Aplikacja przypomni o tym podczas zakupów.

Qpony

Na codziennych wydatkach można też trochę zaoszczędzić dzięki kuponom. Kiedyś wycinało się je z kolorowych czasopism. Teraz wystarczy zainstalować na smartfonie aplikację Qpony. To najpopularniejsza tego typu apka z rabatami w Polsce. Przyda się w kinie, na zakupach w galerii handlowej, w hipermarkecie i McDonaldzie. Niemal każdy znajdzie tam jakąś zniżkę. Promocji nie będziemy musieli szukać na ślepo, bo oprogramowanie podpowie, jakie najciekawsze oferty pojawiły się w okolicy, w której aktualnie się znajdujemy.

Aplikacje bankowe

Na zakupach może też się przydać aplikacja banku. Niektóre z nich zaopatrzono w gelokalizację, dzięki której smartfon podpowie, że w odwiedzanym właśnie centrum handlowym, płacąc kartą, uzyskamy spory rabat. Atrakcyjne zniżki np. w Multikinie uzyskać można także wtedy, jeśli zdecydujemy się zapłacić mobilnie Blikiem.

  • Blik, który wyrósł z przygotowanej przez PKO Bank Polski aplikacji IKO, w ciągu niespełna roku stał się pierwszym, powszechnym systemem płatności mobilnych w Polsce. Ma on obecnie ponad 1 milion użytkowników i od początku swojego istnienia (od lutego br.) dokonano nim ponad 1 milion transakcji. System ma charakter powszechny i otwarty, co oznacza, że na zasadzie dobrowolności mogą do niego przystępować inne banki. Założycielami Polskiego Standardu Płatności są: Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, ING Bank Śląski, mBank oraz PKO Bank Polski.

    W niedawno zakończonym prestiżowym konkursie „Distribution&Marketing Innovation in Retail Financial Services” przekształcenie mobilnej aplikacji IKO w rynkowy standard płatności Blik zostało uznane za najlepszą innowację w płatnościach na świecie.

O bankowości mobilnej czytaj więcej na Bankowiki.

SkyCash, ToCoMoje, Paragon – Loteria

To trzy aplikacje, które nie są bezpośrednio związanie z kupowaniem, ale mogą usprawnić czynności konieczne do wykonania przed i po zakupach. Nad pierwszą nie będziemy się szczegółowo rozwodzić, bo jest powszechnie znana. Dzięki SkyCash szybko opłacimy parking nawet przy najbardziej zatłoczonym centrum handlowym i to bez konieczności poszukiwania parkomatu i drobnych. Gdy na dworze zimno i pada, szybko doceni się luksus zdalnego płacenia za pozostawiony przy ulicy samochód.

Aplikacja ToCoMoje pozwoli sfotografować i w uporządkowany sposób przechowywać paragony. Zmagazynowane w smartfonie po pierwsze nie wyblakną, po drugie łatwo będzie je odszukać, gdy np. rok po zakupie rozkleją się upolowane w trakcie styczniowej wyprzedaży buty. Można je reklamować, ale bez paragonu to trudniejsze.

No a dzięki apce Paragon – Loteria można tuż po zakupach spróbować swojego szczęścia w ogłoszonej przez ministra finansów loterii. Aplikacja ułatwia rejestrację paragonów w Narodowej Loterii Paragonowej. Teraz możne to robić nie tylko na komputerze, ale także na smartfonie i tablecie. Oprogramowanie pozwala zapamiętać powtarzające się dane, więc jeśli często kupujemy w jednym sklepie, nie trzeba będzie ponownie wprowadzać niektórych informacji. Deweloper już pracuje nad wersją apki, która po zeskanowaniu paragonu sama zaciągnie potrzebne dane.

Jacek Uryniuk
Redaktor serwisu Cashless.pl

Czytaj także:

Nowe IKO – moc mobilnej bankowości

Aplikacje ułatwiające życie

Bezpieczne zakupy przez internet w sklepach zagranicznych

loaderek.gifoverlay.png