2015.12.14

Biometria w bankowości

W 2017 r. na 100 stanowiskach bankowych w 60. oddziałach PKO Banku Polskiego około 10 tys. klientów wypróbuje w toku eksperymentów badawczych nasze rozwiązania. Sądzimy, że klienci przyjmą prośbę o identyfikowanie się za pomocą biometrii w sposób otwarty  mówi profesor Andrzej Czyżewski, kierownik Katedry Systemów Multimedialnych Politechniki Gdańskiej.

Andrzej Czyżewski. Fot. youtube.com
Prof. Andrzej Czyżewski. Fot. youtube.com

Od jak dawna Politechnika Gdańska pracuje nad rozwiązaniami biometrycznymi?

Od około dziesięciu lat w Katedrze Systemów Multimedialnych realizujemy projekty badawcze i aplikacyjne dotyczące komunikacji człowiek-komputer. Biometria należy do tej tematyki, stanowiąc jej dynamicznie rozwijającą się gałąź. Wcześniej odnosiliśmy sukcesy w badaniu zmysłów komunikowania się, w analizie i rozpoznawaniu mowy, w sterowaniu komputerów za pomocą gestów i wzroku, w rozwijaniu zdolności grafomotorycznych u dzieci, a nawet w obszarze porozumiewania się z komputerami osób z zaburzeniami neurodegeneracyjnymi i po urazach mózgu.

W tej chwili na polskim rynku bankowym testowana jest weryfikacja klienta po układzie linii krwionośnych palca czy głosie. Jak ocenia Pan szanse wdrożenia i bezpieczeństwo tych rozwiązań?

Metody biometrii oparte na rozpoznawaniu układu naczyń żylnych palca lub dłoni są niezawodne, czego nie można powiedzieć o biometrii głosu, wciąż nie w pełni odpornej na ataki zarówno dość naiwne, jak i zaawansowane. Natomiast w pewnych sytuacjach nic nie zastąpi podpisu odręcznego, na przykład złożonego przez klienta pod umową, gdyż podpis oznacza, że umowę tę miał przed sobą, gdy do niej przystąpił. Przyłożenie ręki do skanera lub autoryzacja głosowa są w większym stopniu oderwane od kontekstu dokonywanej autoryzacji. Żadna z metod biometrycznych nie jest niezawodna w 100 proc., a tak się składa, że te najbardziej niezawodne nie zawsze są naturalne i wygodne w stosowaniu, dlatego preferujemy podejście wielomodalne, czyli wykorzystujące fuzję kilku metod biometrycznych stosowanych jednocześnie.

Która z nich jest Pana zdaniem najbardziej efektywna – łączy bezpieczeństwo i wygodę dla klienta z łatwością wdrożenia?

Według naszej oceny dynamiczny podpis odręczny, uzupełniony weryfikacją opartą na rozpoznawaniu układu naczyń krwionośnych oraz sprawdzeniem próbki głosowej i jeszcze kontrolą wizerunku twarzy, pozwalają wykorzystywać najlepsze cechy wszystkich tych metod biometrycznych, tworząc jednocześnie wygodny i niezawodny sposób sprawdzenia tożsamości klienta bankowego.

Dlaczego – mimo istnienia na rynku światowym gotowych technologii – konsorcjum Politechniki Gdańskiej, Microsystem i PKO Banku Polskiego pracuje nad swoim projektem?

Nasza motywacja wynika z chęci wykorzystania naszych doświadczeń w usprawnianiu i integrowaniu metod biometrycznych i przybliżenia dokonania wdrożeń w tej dziedzinie opartych na rodzimej myśli naukowo-technicznej.

Jak będzie działał biometryczny długopis?

Długopis biometryczny naszego pomysłu będzie urządzeniem pozwalającym na bezprzewodowe wprowadzanie do systemów komputerowych dynamicznego podpisu odręcznego. Oznacza to, że będzie badał i weryfikował proces jego powstawania z uwzględnieniem charakterystycznych i unikatowych dla każdej osoby cech pisania, takich jak: szybkość rysowania poszczególnych znaków, towarzyszące temu kąty pochylenia pióra, przyśpieszenia charakterystyczne dla pisania, nacisk piórka na podłoże, a nawet sposób trzymania i ściskania jego oprawki przy pisaniu.

Czy sądzi Pan, że Polacy są gotowi na biometrię w oddziałach i wypracowane rozwiązania zostaną dobrze przyjęte przez klientów banków? Od lat jesteśmy karmieni filmami science fiction, w których systemy oparte o biometrię śledzą każdy nasz krok…

Przekonamy się o tym w 2017 r., kiedy to na 100 stanowiskach bankowych w 60. oddziałach Banku około 10 tys. klientów wypróbuje w toku eksperymentów badawczych nasze rozwiązania. Sądzimy, że klienci przyjmą prośbę o identyfikowanie się za pomocą biometrii w sposób otwarty, zwłaszcza, że sercem naszego rozwiązania będzie biometryczny długopis, a zatem urządzenie kojarzące się klientom z klasycznym sposobem autoryzowania transakcji i dokumentów.

Jak ocenia Pan perspektywy przeniesienia wyników prac konsorcjum na grunt pozabankowy? Jakie implikacje dla administracji czy gospodarki będą mieć wyniki Państwa prac?

Od początku jesteśmy świadomi, że budowane przez nas rozwiązania mają także szerokie potencjalne zastosowania w administracji i w służbie zdrowia. Aktualnie staramy się opatentować szereg pomysłów rozszerzających warianty wykorzystania biometrii także poza sektorem bankowym. Myślę, że kiedy je upublicznimy, zostaną uznane za interesujące i godne wdrożeń.

Magdalena Lejman
Kierownik Zespołu PKO Banku Polskiego

  • Biometryczna współpraca

    PKO Bank Polski razem z Politechniką Gdańską oraz firma Microsystem realizuje projekt badawczy poświęcony zastosowaniu biometrii w bankowości. Budżet projektu wynosi 9,82 mln zł, z czego 3,63 mln zł to dotacja uzyskana z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. W Banku testowane będą opracowane wspólnie z partnerami stanowiska umożliwiające autoryzację operacji bankowych, podpisywanie wniosków i pism w oparciu o technologię biometryczną. Pozwoli na to specjalnie stworzony do tego celu elektroniczny długopis. To tylko element będący na wyposażeniu urządzenia analizującego jednocześnie głos klienta, układ naczyń krwionośnych dłoni i kształt twarzy. System będzie również skanował dokumenty tożsamości. Wszystkie te zebrane dane porówna z zapisanymi w bazie wzorcami i na tej podstawie przeprowadzi identyfikację oraz autoryzację. Niepowtarzalne – inne dla każdego człowieka – dane biometryczne będą przechowywane w postaci szyfrowanej. Cały system podnosi nie tylko poziom bezpieczeństwa, ale też komfort klientów korzystających z bankowości.

    Biometria może być rozwijana we wszystkich kanałach, np. infolinii do szybszej identyfikacji dzwoniącej osoby czy do podpisywania dokumentów bankowych na tablecie, bez konieczności wizyty w oddziale.

    Na razie planowane testy odbędą się w 60. oddziałach Banku, podczas których ponad 10 tys. klientów będzie mogło korzystać ze 100 stanowisk wyposażonych w urządzenia biometryczne.

Czytaj także:

Sezamie otwórz się! Biometria zmienia bankowość

Bankomaty – coraz więcej usług