2019.06.13

Pensjonat i hotelik w mazurskim stylu. Goście przyjeżdżają nawet trzy razy w roku

Goście z Europy Zachodniej zamiast dużych hoteli wolą mniejsze i kameralne obiekty, gdzie mają bezpośredni kontakt z właścicielami. Znajdują to u nas w Pensjonaciku Cyklada i Mazurskiej Chacie – przekonuje Jacek Jaworski, który wraz z żoną Izabelą prowadzi obiekty wypoczynkowe na uboczu Mikołajek w okolicach Jeziora Mikołajskiego. Małżeństwo przygotowuje właśnie Pawilon SPA z sauną i jacuzzi, bo ciągle chce rozwijać ofertę dla turystów.

Gdzie wyjechac na weekend na Mazury

Co skłoniło pana do otwarcia Pensjonaciku Cyklada, a po latach również Mazurskiej Chaty w Mikołajkach? Jak wyglądały początki tej działalności?

Jacek Jaworski: Pomysł narodził się wiele lattemu, gdy wraz z żoną Izabelą żyliśmy w Niemczech, prowadząc podobną działalność. Małżonka przyjeżdżała jednak czasem do Polski i w 2000 r. zajęła się budową pensjonaciku. Przez pierwszych kilka lat interes prowadziła moja teściowa. Zmieniło się to w 2006 r., kiedy po 25 latach pobytu w Niemczech wraz z żoną zdecydowaliśmy się powrócić do kraju. W kolejnych latach żona kupiła w okolicy kilka działek, więc postanowiliśmy wybudować hotelik. Nadaliśmy mu nazwę Mazurska Chata. W czerwcu 2011 r. zawitali do niego pierwsi goście. Dziś oba obiekty działają pod jednym numerem NIP i w kwestiach prawnych wszystko odbywa się pod szyldem Cyklada. Muszę jednak zaznaczyć, że Mazurska Chata, która jest niejako filią Cyklady, sama w sobie jest dużo większym obiektem.

Jak wyglądają różnice w ich wielkości?

Cyklada ma 7 pokoi, a Mazurska Chata 23. W Cykladzie jest 20 łóżek, a w Mazurskiej Chacie aż 60. O ile pensjonacik powstał ze środków własnych, to budowę drugiego obiektu finansowaliśmy z pieniędzy z PKO Banku Polskiego oraz dotacji unijnych.

No właśnie, współpracujecie z PKO Bankiem Polskim, który jest Waszym partnerem w biznesie. Z jakich produktów korzystacie?

Korzystamy przede wszystkim z kredytów inwestycyjnych, aczkolwiek bierzemy też kredyty osobowe. Zaciągamy je na krótkie terminy, np. na pół roku, na kwoty po 50 lub 100 tys. zł i staramy się spłacić je możliwie szybko.

Zamierzacie korzystać z usług PKO Banku Polskiego, żeby rozwijać swoją ofertę dla turystów?

Tak, właśnie to robimy. Niedawno po raz kolejny podjęliśmy współpracę z Bankiem, bo zdecydowaliśmy się wybudować Pawilon SPA, gdzie znajduje się jacuzzi, a będzie też sauna i duży plac zabaw dla dzieci pod dachem. To duży budynek o wymiarach 16 na 10 m i wysokości 4,5 m.

Jakie macie dalsze plany?

Wszystko będzie zależało od koniunktury, wysokości oprocentowania i marży bankowej. Po prostu od runku turystycznego. Dziś nie wiadomo, jak będzie się kształtował i jaki będzie popyt gości. Musimy dostosowywać się do tego, co aktualnie dzieje się na rynku.

Jesienią, zimą i wczesną wiosną jest dużo trudniej?

W październiku, listopadzie, marcu i kwietniu brakuje atrakcji: statki nie kursują, ptaków nie ma, a przyroda jeszcze się nie obudziła lub już zasnęła. Chyba że mamy piękną, pełną śniegu zimę – wtedy warto. Ale taka pogoda rzadko się w ostatnich latach zdarza.

Czyli w tym biznesie w ciągu 3-4 miesięcy trzeba uzyskać przychody, które pozwolą utrzymać obiekty i pracowników przez cały rok?

Dokładnie tak. Załogę trzeba utrzymać przez cały rok. Turystów mamy latem i w okresie ferii zimowych i wówczas nie możemy narzekać. Mogę też powiedzieć, że więcej gości na pewno napędził rządowy program „500 plus”.

Latem Mazury stają się jednak jednym z najbardziej atrakcyjnych turystycznie regionów w Polsce. Jak wasze ceny wypadają na tle konkurencji w Mikołajkach?

Staramy się, żeby nasze ceny były porównywalne z konkurencją, ale jednocześnie zależy nam na zachowaniu wysokich standardów. Nie próbujemy przeskakiwać takich molochów jak Hotel Gołębiewski czy inne duże placówki, które mają dziesiątki pokoi. Zresztą, z naszego doświadczenia wynika, że goście z Europy Zachodniej wolą mniejsze i kameralne obiekty, gdzie mają bezpośredni kontakt z właścicielami. Tym bardziej, że mówimy z żoną w kilku językach: po niemiecku, angielsku, rosyjsku, a trochę także po włosku i hiszpańsku. To dlatego goście chętnie do nas wracają. Niektórzy z nich nawet po 2-3 razy w roku.

Na Mazurach nadal jest miejsce dla nowych przedsiębiorców w branży hotelarskiej?

Każdy, kto chce zainwestować, na pewno musi mieć swój projekt i swoją wizję. Niektóre hotele w regionie szybko znikały, bo po prostu były źle prowadzone. Wszystko zależy od tego, jak się zarządza obiektem. Jeżeli dobrze i z rozsądkiem, to zostaje się na rynku. Jeśli się przeinwestuje, to pojawią się kłopoty.

Co jeszcze zadecydowało o sukcesie Mazurskiej Chaty?

Uważam, że niektóre obiekty na Mazurach zupełnie nie pasują do krajobrazu i najzwyczajniej w świecie go szpecą. Tymczasem nasz hotelik jest zrobiony w mazurskim stylu, obity drewnem w kolorach brązu i zieleni, tak jak nakazywała tradycja. Wraz z żoną dużo jeździliśmy po Mazurach, żeby uzyskać wiedzę na temat tutejszej architektury i wykonać nasz hotel w odpowiednim stylu. Firma, która budowała Mazurską Chatę, musiała zrobić to wedle projektu, przygotowanego przez architektów-urbanistów.

Marek Wiśniewski

Małgorzata Zaraś, doradca PKO Banku Polskiego, Oddział 2 w Olsztynie

Pensjonacik Cyklada S.C. jest Klientem PKO Banku Polskiego od 2009 r. Spółka prowadzona przez Państwa Izabelę i Jacka Jaworskich, od początku działalności realizuje przedsięwzięcia inwestycyjne we współpracy z Bankiem. Pierwszą była budowa Pensjonatu Mazurska Chata w Mikołajkach. Obecnie dobiega końca budowa części rekreacyjnej, która zwiększy atrakcyjność oferowanych usług, szczególnie w sezonie jesiennym i zimowym. Spółka jest firmą rodzinną, przedsiębiorczość i zaangażowanie właścicieli pozwalają na jej dynamiczny rozwój. Cieszymy się, że jako Bank, możemy dostarczać klientom produkty i rozwiązania, które umożliwiają realizację kolejnych celów biznesowych.

Czytaj także:

Grupa Magnum – hurtownia z materiałami do montażu stolarki dla Polski i Europy

Firma Orbud. Warto postawić wszystko na jedną kartę

Cukiernia Baccate w Gdańsku – ich produkty to prawdziwa uczta dla podniebienia

Pliki do pobrania

    • Bankofirma

      02019.07.04

      Okna, drzwi i bramy z Białegostoku. W Pafo-Bud stawiają na jakość

      Konkretny w rozmowie, skuteczny w biznesie. Taki jest Dariusz Matyszewski, udziałowiec firmy Pafo-Bud z Białegostoku, która od ponad 20 lat produkuje okna, drzwi i bramy. W swoich działaniach spółka stawia na jakość towaru i usługi przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.04

      Przejdź płynnie do faktoringu

      Po faktoring sięga coraz większa grupa przedsiębiorców. Nie wszyscy jednak jeszcze wiedzą, jakie mogą mieć korzyści z umowy faktoringu. Nie chodzi tylko o płynność finansową firmy – faktoring to również możliwość zabezpieczenia się przed nieuczciwymi partnerami i ich weryfikacja jeszcze przed rozpoczęciem współpracy.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.01

      Maciejowy Sad – kiedy rodzinna pasja, staje się biznesem

      Maciejowy Sad to idealny przykład, jak rodzinną pasję przekuwać w rodzinny biznes. Przed laty Jerzy Karczewski na lutyńskiej ziemi w okolicach Wrocławia założył sad. Później opiekę nad gospodarstwem przekazał synowi Maciejowi. W 2010 r. postanowili zwiększyć dostępność tłoczonych soków, żeby szersze grono konsumentów mogło skosztować ich produktów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.28

      Pizza była mało znana. „Pruszynka” to zmieniła

      Kiedy Piotr Pruszyński w 1998 r. otworzył swoją pierwszą pizzerię „Pruszynka” w Białymstoku, wielu ludzi w regionie nie wiedziało, czym jest pizza i co po złożeniu zamówienia otrzymają na talerzu. Dziś przedsiębiorca posiada pięć lokali, które z powodzeniem zaspokajają apetyty mieszkańców miasta.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.13

      Pensjonat i hotelik w mazurskim stylu. Goście przyjeżdżają nawet trzy razy w roku

      Goście z Europy Zachodniej zamiast dużych hoteli wolą mniejsze i kameralne obiekty, gdzie mają bezpośredni kontakt z właścicielami. Znajdują to u nas w Pensjonaciku Cyklada i Mazurskiej Chacie – przekonuje Jacek Jaworski, który wraz z żoną Izabelą prowadzi obiekty wypoczynkowe na uboczu Mikołajek w okolicach Jeziora Mikołajskiego. Małżeństwo przygotowuje właśnie Pawilon SPA z sauną i jacuzzi, bo ciągle chce rozwijać ofertę dla turystów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.11

      Let’s Fintech with PKO Bank Polski – rozumiemy potrzeby innowacyjnych firm

      PKO Bank Polski rozwija projekt Let’s Fintech, dzięki któremu współpracuje ze startupami i angażuje się w wyszukiwanie najbardziej perspektywicznych rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku. O pracy zespołu, wdrożeniach i poszukiwaniu kolejnych projektów mówi Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji w PKO Banku Polskim

      więcej
    Pokaż więcej