2018.01.15

Selena - gracz o randze międzynarodowej

- Jedną z podstaw międzynarodowej ekspansji Seleny była pierwsza na świecie wysokowydajna piana montażowa Tytan 65. To ona stała się top benchmarkiem dla montażystów okien na tak odległych rynkach, jak Kanada, Rumunia, Rosja, Chiny czy Korea Południowa – mówi Krzysztof Domarecki założyciel i Przewodniczący RN Seleny FM SA, wiodącego na rynku dystrybutora chemii budowlanej. Rozmowa z Krzysztofem Domareckim.

Właśnie otrzymał Pan prestiżową nagrodę – Wektor 2017 przyznawaną osobom, które swoją działalnością, w różnych dziedzinach gospodarki wskazują godne naśladowania kierunki, są autorami nowatorskich rozwiązań, szczególnie cennych dla polskiej gospodarki i życia społecznego. To wyróżnienie Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej. Gratulujemy! Czym dla Pana jest ta nagroda?

To dla mnie ogromne wyróżnienie. Ideą przyznania nagród Wektorów 2017, jest wskazanie kierunku oraz dynamiki zmian w polskiej gospodarce, a także stworzenie swego rodzaju katalogu dobrych praktyk. Pracownicy Seleny, od początku działalności firmy, charakteryzowali się pasją poznawania, która jest inspiracją do tworzenia nowych produktów. Jednocześnie to żelazna konsekwencja doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy. Równie ważna jest codzienna systematyczność i motywacja do działania, bo to one właśnie często decydują o porażce lub zwycięstwie.

Już na początku lat 90. stawialiśmy na innowacyjne rozwiązania. W 1992 na naszym pierwszym rynku – polskim – zaproponowaliśmy silikony do łazienek i okien, pianę montażową i akryl. Wówczas były to nowości. W 2001 roku pojawił się Tytan 65 – pierwsza na świecie wysokowydajna piana montażowa, która była jedną z podstaw międzynarodowej ekspansji Seleny, a następnie stała się top benchmarkiem dla montażystów okien na tak odległych rynkach, takich jak Kanada, Rumunia, Rosja, Chiny czy Korea Południowa.

Na rynku budowalnym dostępnych jest bardzo dużo produktów chemii budowalnej. Czy rynek nie jest już nasycony? Nad jakimi obecnie produktami pracujecie? Jakie są oczekiwania klientów?

Pracujemy jednocześnie nad dwoma obszarami produktów. Z jednej strony generujemy produkty o konkretnych korzyściach dla inwestorów i właścicieli budynków, które gwarantują większą trwałość, lepszą energooszczędność i odporność na warunki atmosferyczne. Przykładem tego rozwiązania jest COOL-R – wysokorefleksyjna, hydroizolacyjna powłoka dachowa obniżająca jego temperaturę oraz tę wewnątrz budynku. Drugi kierunek prac ma na celu usprawnienie pracy budowniczego. To m.in. linia pianoklejów FOAD, która jest prostsza w aplikacji, szybciej wiąże i charakteryzuje się większą wydajnością w stosunku do tradycyjnych rozwiązań.

Selena ma bogate zaplecze produkcyjne i badawcze. Oferuje nowoczesny asortyment – od pian poprzez silikony, akryle i kleje, na papach i tynkach kończąc. Na czym polega edukacja Seleny w zakresie nowych technologii?  I do kogo w szczególności jest skierowana?

Oferując nowoczesne technologie Selena uczy rynek, jak korzystać z dostępnych rozwiązań. Przede wszystkim przedstawia budowniczym korzyści z użytkowania danych produktów czy systemów w stosunku do rozwiązań tradycyjnych. Ważna jest także edukacja w zakresie właściwej aplikacji materiałów. Na przykład „Pianoklej do Murowania” jest produktem czystszym i szybszym niż tradycyjna zaprawa, jednak budowniczy muszą w praktyce poznać jego właściwości. Dlatego organizujemy m.in. spotkania dedykowane branży budowlanej np. konferencje prasowe czy specjalistyczne eventy.

Jesteście jednym z trzech największych producentów piany poliuretanowej na świecie. Sprzedaż pozostałych produktów również należy do jednych z najwyższych na rynku. Produkujecie ok. 120 tysięcy ton chemii budowlanej rocznie. Jak sobie radzicie ze spełnianiem norm dotyczących zanieczyszczenia środowiska?

W trosce o środowisko dążymy do ciągłego rozwoju produktów realizujących ideę zrównoważonego budownictwa. W naszych spółkach redukujemy procesy i technologie, które mają negatywny wpływ na środowisko, np. poprzez eliminację z receptur gazów cieplarnianych, wdrożenie technologii uwzględniającej procesy bezodpadowe czy zwiększenie w recepturach udziału surowców pochodzenia naturalnego. Natomiast we włoskiej spółce Uniflex, zgodnie z certyfikacją EC1 i Blue Angel do produkcji uszczelniaczy wykorzystywane są ekologiczne surowce.

Państwa system COOL-R, pozwalający na znaczące, bo o około 70 proc., obniżenie temperatury nasłonecznionych dachów. Zmniejsza temperaturę wewnątrz budynków nawet o 10 stopni Celsjusza. Jak dochodzi się do takich odkryć? Co obecnie jest przedmiotem doskonalenia?

Za takimi projektami zawsze stoi jakaś wizja – w tym przypadku chcemy zrewolucjonizować podejście do pokryć dachowych, wzmacniając ich znaczenie dla efektywności energetycznej budynków. Aktualnie pracujemy nad ulepszeniem parametrów aplikacyjnych COOL-R-a tak, by był jeszcze bardziej przyjazny wykonawcom.

Skąd pomysł na ekspansję zagraniczną? Czy nie wystarczył sukces w Polsce? Zagraniczne fabryki rozrzucone są po całym świecie, od Brazylii po Kazachstan. Z pewnością trudniej zarządzać tak dużym biznesem i grupą ponad 1 700 pracowników o różnych kulturach organizacyjnych? Jaki styl zrządzania Pan preferuje?

Po tym, jak ugruntowała się pozycja firmy w Polsce, a model dystrybucji materiałów budowlanych był sprawdzonym rozwiązaniem – zdecydowaliśmy się wejść na rynki zagraniczne – do Europy Środkowo-Wschodniej oraz Zachodniej. Po 25 latach jesteśmy obecni na 4 kontynentach, w 17 państwach, a nasze produkty sprzedajemy w 70 krajach na świecie. Kierując tak dużą i rozproszoną Grupą najważniejszy jest zespół ekspertów, którzy potrafią współpracować, zarządzać, obserwować rynek i patrzeć w przyszłość w kontekście globalnym.

Jesteście Państwo klientem PKO Banku Polskiego. Jak wpływa na rozwój firmy? Z jakich produktów i usług korzystacie?

Korzystanie z usług PKO Banku Polskiego pozwala na zabezpieczenie zwiększonych potrzeb kapitału obrotowego np. związanego z kilkunastoprocentowym wzrostem rozwoju sprzedaży, jak i zapewnieniem bezpieczeństwa surowcowego naszej Grupy. Korzystamy z produktów do finansowania różnorodnych potrzeb firmy, jak kredyty bankowe, czy usługi leasingu, głównie samochodów, ale również maszyn i urządzeń produkcyjnych. Ponadto korzystamy z instrumentów pochodnych, zabezpieczających ryzyko walutowe firmy. Dokonujemy operacji walutowych głównie poprzez ich wymianę. Ze względu na nowe oddziały PKO w Niemczech oraz Czechach, czyli w państwach, w których również mamy spółki, jesteśmy w trakcie rozmów na temat rozszerzenia operacji bankowych również w tych krajach. W Polsce rozszerzamy ofertę współpracy z bankiem poprzez rozwój codziennej bankowości transakcyjnej (np. przelewy krajowe, walutowe, płatności masowe itp.).