2019.06.07

Zakład Beaty Golińskiej. Dbają o zieleń we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku

Zakład Usługowo-Handlowy Beata Golińska to firma z Korzeńska, która od 2010 r. zajmuje się zakładaniem i konserwacją zieleni miejskiej we Wrocławiu i regionie. Zatrudnieni w niej pilarze, kosiarze i ogrodnicy terenów zieleni nieprzerwanie realizują zadania wskazane przez Zarząd Zieleni Miejskiej i prywatnych zleceniodawców. Firma świetnie się rozwija, a jej właścicielce zależy, by wkrótce stała się znana w całej Polsce, a może i nawet w Europie.

Zakładanie i konserwacja zieleni miejskiej we Wrocławiu

Co w pierwszych latach działalności biznesowej stanowiło dla pani największe trudności?

Największym problemem był brak maszyn, sprzętu i wszystkich urządzeń niezbędnych do pracy. Zakładając firmę, nie miałam możliwości kupienia wszystkiego na raz, jednak małymi kroczkami kompletowałam niezbędny sprzęt. Dziś jestem dumna, kiedy patrzę na to, jak bardzo rozwinęła się moja firma.

Od blisko dekady nieprzerwanie realizujecie zadania związane z zielenią we Wrocławiu oraz regionie. Co w największym stopniu pozwoliło rozwinąć się firmę i przesądziło o jej sukcesie?

Bardzo pomocne były dotacje unijne. To dzięki nim mogłam poprowadzić firmę w kierunku, w którym nadal zmierzamy, rozwinąć ją i umocnić jej pozycję na rynku. Startowaliśmy też w licznych przetargach, aby zdobyć wielu kontrahentów, co także przełożyło się na sukces przedsiębiorstwa.

Zatrudniacie wykwalifikowanych pracowników, począwszy od kadry zarządzającej, po pilarzy, kosiarzy, ogrodników terenów zieleni. W jaki sposób podnosicie ich kwalifikacje? 

Podnoszenie kwalifikacji kadry pracowniczej jest szalenie istotne, bo firma jest tak mocna, jak jej najsłabsze ogniwo. W związku z powyższym wciąż inwestuję w rozwój moich pracowników, wysyłając ich na rozmaite szkolenia i kursy. Myślę też, że w podnoszeniu kwalifikacji pomaga udział w targach branżowych. Daje to możliwość zaznajomienia się z najnowszymi trendami i nawiązania długotrwałych relacji, co z kolei prowadzi do rozwijania umiejętności interpersonalnych. Stawiam na ludzi, którzy są otwarci na świat i głodni wiedzy. To klucz do sukcesu.

Które z prac, wykonanych przez pracowników firmy, napawają Panią największą dumą?

Nie potrafię wskazać jednej. Jestem bardzo zadowolona z każdego zlecenia wykonanego przez moich pracowników, bo wiem, że każdy z nich daje z siebie 110 proc. Ich zaangażowanie w wykonanie zleceń oraz rezultaty ich ciężkiej pracy napawają mnie wielką dumą.

Jak wygląda konkurencja w branży zieleniarskiej na Dolnym Śląsku? Czy Pani zdaniem
jest jeszcze miejsce dla innych podobnych firm?

Uważam, że branża zieleniarska to wciąż rozwijający się segment naszej gospodarki. Można nawet powiedzieć, że wciąż jest dość niszowy, dlatego na rynku ciągle jest miejsce dla firm o podobnym profilu działalności. Zarówno na Dolnym Śląsku, jak i w całej Polsce.

Świat idzie do przodu i szybko się rozwija. Jakie znaczenie w branży zieleniarskiej ma pogoń za nowymi technologiami?

Rzeczywiście, świat bardzo szybko się rozwija, a technologia idzie do przodu. Zarówno w branży zieleniarskiej, jak i w każdej innej. Na przedsiębiorcach wymusza to ciągłą pogoń i walkę o pozycję na rynku. Każdy pragnie być na czasie, o krok przed konkurencją, a kontrahenci oczekują, że prace zostaną wykonane w jak najbardziej innowacyjny sposób. Ludzie pragną nowości i nie chcą już prostych, standardowych rozwiązań. Nie zawsze to, co nowe, jest lepsze, jednak idąc z duchem czasu korzystamy z nowoczesnych rozwiązań takich jak chociażby narzędzia elektryczne. Wszystko po to, by wyjść naprzeciw środowisku, ekologii i odpowiedzieć na potrzeby klientów.

Jaki powinien być idealny szef firmy?

Przede wszystkim powinien szanować i doceniać swoich pracowników, bo to właśnie oni pracują na sukces firmy. Myślę, że idealnego szefa można porównać do kapitana statku. To od niego zależy, w którą stronę okręt będzie płynął i czy podróż zakończy się sukcesem. Wiele słyszy się o problemach i konfliktach w przedsiębiorstwach. Kiedy zdarzają się takie sytuacje, szef powinien szybko reagować, żeby nie dopuszczać do powstania negatywnej atmosfery w miejscu pracy. Należy też pamiętać, że aby odpowiednio zarządzać firmą, trzeba umieć oddzielić życie prywatne od pracy i nie przynosić swoich problemów do biura. Czasem jest to niezwykle trudne, ale niezbędne, żeby przedsiębiorstwo mogło funkcjonować bez zarzutu. Uważam też, że idealny szef powinien być zarówno przyjacielem, potrafiącym słuchać i radzić, jak i człowiekiem, który wymaga i w razie potrzeby potrafi konstruktywnie skrytykować swojego podwładnego.

Co doradziłaby Pani osobom, które stawiają pierwsze kroki w biznesie? Jakich błędów należy unikać?

To bardzo dobre pytanie. Jednak uważam, że zasadne jest tu przysłowie „jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz”. Dopóki młody przedsiębiorca na własnej skórze nie doświadczy pewnych rzeczy, trudno będzie mu uniknąć błędów. Z całą pewnością trzeba jednak wystrzegać się zaniżania cen. Często wydaje się, że jeśli zrobimy coś po cenie sporo niższej niż konkurencja, to zyskamy klientów. Nic bardziej mylnego. Często za niską ceną kryje się także bardzo niska jakość. I nawet, jeśli zyskamy klienta, to tylko na chwilę. Niezwykle istotne jest, żeby za swoją pracę wziąć adekwatne wynagrodzenie. Młodzi przedsiębiorcy często o tym zapominają. Kolejnym, często popełnianym błędem, jest branie wszystkiego na siebie. Właściciel firmy nie może być w każdym miejscu i o każdej porze. Po to zatrudnia się pracowników, że mogli go odciążyć, przejmując określone obowiązki. Ludzie zakładający swoje biznesy zapominają o tym, bo wydaje im się, że jeśli nie zrobią czegoś osobiście, to nie zrobi tego nikt inny. Wszystko to powoduje, że brakuje im czasu, są przemęczeni i w rezultacie zaniedbują owoc własnej pracy. Problemem jest także zatrudnianie pracowników pod wpływem impulsu, bez sprawdzenia ich umiejętności. Na początku swojej biznesowej drogi, ludzie zwykle są bardzo ufni, co często ich niestety gubi. Trzeba również nauczyć się, że wszystkie umowy i ustalenia muszą być na piśmie. Tylko to zagwarantuje w biznesie bezpieczeństwo. Błędem, o którym warto wspomnieć, jest również nie pobieranie zaliczek od klientów. To one zabezpieczają nasze interesy. Myślę, że wszystkiego, o czym powiedziałam, trzeba doświadczyć samemu. A później dołożyć wszelkich starań, żeby nie powielać swoich własnych błędów w przyszłości.

Jak wyobraża sobie Pani swój biznes za 10 lat?

Nasza firma cały czas się rozwija. Wciąż inwestujemy w pracowników i sprzęt. Podejmujemy nowe wyzwania i walczymy o pozycję na rynku, nawiązując relacje biznesowe z coraz większą liczbą kontrahentów. Chcielibyśmy, aby nasza firma była znana w całej Polsce, a może i nawet w Europie. W ciągu 10 lat wiele może się zmienić, jednak wierzymy w siebie i wiemy, że dzięki silnemu zespołowi osiągniemy bardzo dużo.

Współpracujecie z PKO Bankiem Polskim, który jest Waszym partnerem w biznesie. Z jakich produktów korzystacie? Co dzięki tej współpracy udało się osiągnąć Waszej firmie?

Z Bankiem współpracujemy od kilku lat. Korzystamy głównie z kredytu odnawialnego oraz leasingów. Dzięki temu mogliśmy i nadal możemy rozwijać firmę, kupować kolejne maszyny. Mamy też płynność finansową, która zapewnia spokojny sen. Współpracę z PKO Bankiem Polskim śmiało mogę ocenić na szóstkę.

Marek Wiśniewski

Wojciech Bartoszewicz, doradca PKO Banku Polskiego, Oddział 1 w Rawiczu
Jest mi niezmiennie miło być doradcą firmy Z.U.H Beata Golińska. Wielką satysfakcję sprawia mi możliwość wspierania rozwoju firmy poprzez odpowiednio dopasowane rozwiązania finansowania działalności, a także obserwowanie, jak z roku na rok Pani Beata zwiększa skalę swojej działalności przy udziale Banku jako swojego partnera biznesowego. Każdemu doradcy życzę klientów takich jak Pani Beata, która zaraża swoim optymizmem i energią w działaniu.

Czytaj także:

Firma Orbud. Warto postawić wszystko na jedną kartę

Firma „Bliźniak” ze Słupska. Zaczynali w garażach, dziś działają również zagranicą

Cukiernia Baccate w Gdańsku – ich produkty to prawdziwa uczta dla podniebienia

    • Bankofirma

      02019.07.04

      Okna, drzwi i bramy z Białegostoku. W Pafo-Bud stawiają na jakość

      Konkretny w rozmowie, skuteczny w biznesie. Taki jest Dariusz Matyszewski, udziałowiec firmy Pafo-Bud z Białegostoku, która od ponad 20 lat produkuje okna, drzwi i bramy. W swoich działaniach spółka stawia na jakość towaru i usługi przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.04

      Przejdź płynnie do faktoringu

      Po faktoring sięga coraz większa grupa przedsiębiorców. Nie wszyscy jednak jeszcze wiedzą, jakie mogą mieć korzyści z umowy faktoringu. Nie chodzi tylko o płynność finansową firmy – faktoring to również możliwość zabezpieczenia się przed nieuczciwymi partnerami i ich weryfikacja jeszcze przed rozpoczęciem współpracy.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.01

      Maciejowy Sad – kiedy rodzinna pasja, staje się biznesem

      Maciejowy Sad to idealny przykład, jak rodzinną pasję przekuwać w rodzinny biznes. Przed laty Jerzy Karczewski na lutyńskiej ziemi w okolicach Wrocławia założył sad. Później opiekę nad gospodarstwem przekazał synowi Maciejowi. W 2010 r. postanowili zwiększyć dostępność tłoczonych soków, żeby szersze grono konsumentów mogło skosztować ich produktów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.28

      Pizza była mało znana. „Pruszynka” to zmieniła

      Kiedy Piotr Pruszyński w 1998 r. otworzył swoją pierwszą pizzerię „Pruszynka” w Białymstoku, wielu ludzi w regionie nie wiedziało, czym jest pizza i co po złożeniu zamówienia otrzymają na talerzu. Dziś przedsiębiorca posiada pięć lokali, które z powodzeniem zaspokajają apetyty mieszkańców miasta.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.13

      Pensjonat i hotelik w mazurskim stylu. Goście przyjeżdżają nawet trzy razy w roku

      Goście z Europy Zachodniej zamiast dużych hoteli wolą mniejsze i kameralne obiekty, gdzie mają bezpośredni kontakt z właścicielami. Znajdują to u nas w Pensjonaciku Cyklada i Mazurskiej Chacie – przekonuje Jacek Jaworski, który wraz z żoną Izabelą prowadzi obiekty wypoczynkowe na uboczu Mikołajek w okolicach Jeziora Mikołajskiego. Małżeństwo przygotowuje właśnie Pawilon SPA z sauną i jacuzzi, bo ciągle chce rozwijać ofertę dla turystów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.11

      Let’s Fintech with PKO Bank Polski – rozumiemy potrzeby innowacyjnych firm

      PKO Bank Polski rozwija projekt Let’s Fintech, dzięki któremu współpracuje ze startupami i angażuje się w wyszukiwanie najbardziej perspektywicznych rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku. O pracy zespołu, wdrożeniach i poszukiwaniu kolejnych projektów mówi Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji w PKO Banku Polskim

      więcej
    Pokaż więcej