2017.05.10

Fluorescencyjna odyseja – sukces spektaklu dzieci dla dzieci

Zaczęło się od pomysłu na interaktywne przedstawianie szkolne, w którego powstanie zaangażują się nie tylko uczniowie, ale też ich rodzice, nauczyciele i… publiczność. Spektakl powstał w Szkole Filiarnej im. Jana Brzechwy w Różewie, a jego premiera odbyła się w Wałeckim Centrum Kultury. Przedstawienie spotkało się entuzjastycznym przyjęciem widowni.

Fluorescencyjna odyseja

Zostało także zgłoszone do Powiatowych Prezentacji Amatorskich Zespołów Teatralnych ARA, gdzie zdobyło tytuł laureata i dostało się do eliminacji wojewódzkich. Projekt wspiera Fundacja PKO Banku Polskiego. O sukcesie przedsięwzięcia i planach na przyszłość rozmawiamy z jego inicjatorem Marcinem Poprotą.

Na czym polega wyjątkowość tego przedsięwzięcia?

„Fluorescencyjna odyseja” to połączenie sztuki tańca z aktorstwem i bodypaintingiem. Łączy wiele form artystycznego wyrazu pozwalających młodym ludziom rozwijać talenty na różne sposoby. Dzięki projektowi uczniowie z małych wsi mieli możliwość wystąpienia na prawdziwej teatralnej scenie przed liczną miejsko-gminną widownią. Projekt jest wyjątkowy także z uwagi na liczbę osób, które wzięły w nim udział. Od 1 grudnia 2016 r. do 31 marca 2017 r. 63 uczniów klas III - VI Szkoły Filialnej im. Jana Brzechwy w Różewie oraz ok. 20 rodziców włączyło się w realizację tego interaktywnego spektaklu. A to nie wszystko - podczas spektaklu udaje nam się zaangażować niemal całą publiczność. W przedstawieniu premierowym, 31 marca br. wzięło udział kilkaset osób, liczących ponad 200-osobową widownię. Wszyscy doskonale się bawili.

Nie jest Pan jedynym artystą zaangażowanym w projekt?

Przedstawienie powstało na podstawie powieści Yanna Martela, kanadyjskiego pisarza i podróżnika. Mam przyjemność być reżyserem tego spektaklu, ale też jako artterapeuta koordynowałem przygotowanie elementów scenografii, m.in. masek, strojów czy dekoracji przestrzennych, np. łodzi. Niezwykle ważną rolę w tym przedsięwzięciu odgrywa też choreografia, którą stworzyła Monika Kisilewicz. W ramach projektu dzieci mogły też uczestniczyć w warsztatach aktorskich z reżyserem Maciejem Łukaszewiczem.

Jak się Państwu pracowało z dziećmi?

Z dziećmi – wspaniale, choć wyzwanie stanowiła ich liczebność – grupę tworzy 22. uczniów klas III - VI szkoły podstawowej. Z tak liczną reprezentacją praca nie jest łatwa, ale nie niemożliwa. Przygotowania obejmowały wiele zajęć, m.in. 17 godzin treningu z zakresu tańca artystycznego z choreografem (w tym 6 godzin na scenie teatralnej WCK), czy godzinne warsztaty aktorskie z reżyserem. Ponadto dzieci uczyły się m.in. samodyscypliny, odpowiedzialności i kultury osobistej w rozmaitych miejscach, spotykały nowych ludzi z pasją i otwierały się na to wszystko. Kiedy widzi się moment, w którym rodzi się ta otwartość, samoistny zapał i zaangażowanie, to pojawia się myśl: „warto było”.

Czy to jednorazowe przedsięwzięcie czy też zakłada Pan, że zespół będzie się rozwijał i ewoluował?

27 marca uczniowie Szkoły Filialnej im. Jana Brzechwy wzięli udział w Powiatowych Prezentacjach Amatorskich Zespołów Teatralnych ARA organizowanych przez Wałeckie Centrum Kultury i w kategorii szkół podstawowych zdobyli tytuł laureata. Tak powstał amatorski zespół teatralny Odyseja. To początek jego fluorescencyjnej podróży, ponieważ na fali tego sukcesu, 12 maja grupa weźmie udział w eliminacjach wojewódzkich w Świdwińskim Ośrodku Kultury. Następnie 10 czerwca, młodzi artyści pokażą swoje dokonania społeczności wiejskiej podczas Festynu Rodzinnego. Pojawiają się także kolejne propozycje. Co będzie dalej? Czas pokaże.

Co taki sukces – od szkolnego przedstawienia po udział w wojewódzkim przeglądzie teatrów – oznacza dla młodych ludzi?

Myślę, że dla wszystkich to piękne doświadczenie i wielka radość. To dowód na to, że warto sięgać po to co nowe, inne, próbować i poszukiwać. Z pewnością wszystkie dobre słowa, opinie wpłynęły na naszą motywację do dalszego działania i wzmocniły naszą pewność siebie.   

W jakim zakresie wsparcie Fundacji PKO Banku Polskiego było przydatne w tym projekcie?

Dzięki wsparciu finansowemu Fundacji PKO Banku Polskiego, a także zaangażowaniu wolontariuszki, pani Marleny Ossowskiej z 1 oddziału PKO Banku Polskiego w Wałczu, mogliśmy wiele dokonać. Na przykład kupić część rekwizytów, dekoracji czy materiałów do ich wykonania, a także specjalistyczne oświetlenie UV – niezbędne do fluorescencyjnego spektaklu. A co najważniejsze, dzieci mogły nauczyć się wielu nowych rzeczy od profesjonalistów, np. ruchu scenicznego. Całe to przedsięwzięcie wykorzystujące nowoczesne technologie było niezwykle ważne dla dzieci z niewielkich wiejskich społeczności. Z pewnością przyczyniło się do ich rozwoju, edukacji i wyrównania szans. Sprawiło, że poprzez sztukę młodzi ludzie twórczo wyrażali swoje uczucia, czasem frustracje, lęki, ale też pragnienia... Dla nas wszystkich to było bardzo ważne i pouczające doświadczenie.

Ewa Maciejewska
specjalista w PKO Banku Polskim

Czytaj także:

Teatralny maj

Nominowani do Fryderyków 2017 pod mecenatem PKO Banku Polskiego

Pliki do pobrania