2015.05.26

Polski łazik Next coraz bliżej Marsa

28 maja br. na pustyni w amerykańskim stanie Utah odbędzie się finał międzynarodowych zawodów University Rover Challenge 2015. Do rywalizacji staną 23 drużyny z całego świata, w tym studenci Politechniki Białostockiej, którzy zaprezentują swoje nowatorskie dzieło – robota Next. Polski łazik marsjański waży 50 kg, ma sześć kół, GPS, steruje nim komputer i… jest faworytem tegorocznego konkursu. Sponsorem Głównym nowatorskiego robota jest PKO Bank Polski.

Studenci Politechniki Białostockiej, twórcy łazika Next

Sześciu studentów Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej pracowało nad łazikiem od początku roku akademickiego 2014/2015. Młodzi konstruktorzy skupili się nad zmianami w pierwszej wersji robota Hyperiona 2, który w ubiegłym roku zajął pierwsze miejsce w tych samych zawodach.

Studenci Politechniki Białostockiej to już weterani prestiżowego University Rover Challenge, a konstruowane przez nich łaziki marsjańskie aż trzykrotnie zdobywały tytuł mistrzowski: w 2011, 2013 i 2014 roku. Najpierw powstała Magma 2, następnie dwie wersje Hyperiona. Wkrótce do USA pojedzie ich następca, Next.

Łazik Next

Zwycięstwa poprzednich konstrukcji nie pozostały bez echa. Jednym z efektów zdobycia przez Hyperiona wysokiego wyniku punktowego były liczne modyfikacje w regulaminie zawodów dokonane przez organizatorów. Znacząco wzrósł stopień trudności zadań, inaczej też przebiegała rejestracja. Już nie wystarczyło samo zgłoszenie. Kwalifikacja była etapowa: zgłoszenie formalne, przedstawienie drużyny i planów działania oraz finansowania, a potem opis zaawansowania prac projektowych i konstrukcyjnych.

Justyna Tołstoj Sienkiewicz, opiekunka studentów, zapewnia, że zespół w budowę prototypu łazika włożył nie tylko wiele wysiłku intelektualnego, ale również serca i dusze. Wszystko zostało wykonane z największą dokładnością. Nowy robot powstaje w oparciu o doświadczenia zdobyte na poprzednich konkursach - jest znakomicie przystosowany, by radzić sobie w trudnych, pustynnych warunkach. To podstawa, ponieważ zadaniem łazika będzie m.in. pomóc astronaucie i zdobycie dowodów, że na Marsie istnieje życie. Studenci, dumni ze swego dzieła, mówią o nowatorskim robocie, że jest wspaniały i wierzą, że jego następną podróżą będzie wyprawa międzyplanetarna.

Maciej Rećko, konstruktor i koordynator białostockiej załogi, przybliża szczegóły projektu:

- Ponownego przemyślenia oraz przeprojektowania wymagała podstawa jezdna. Zawieszenie poprzednich łazików sprawdzało się znakomicie w trudnym, kamienistym terenie oraz przy pokonywaniu tras wytyczonych po bardzo stromych zboczach. Niestety nie było ono w stanie pokonać uskoku – jednego z etapów zadania jazdy terenowej. Dlatego musieliśmy ponownie usiąść do desek kreślarskich, oczywiście wirtualnych, i zmienić geometrię podwozia. Od początku zaprojektowaliśmy również manipulator. Mimo iż na pustyni nie sprawiał większych problemów, niestety nie przetrwał próby czasu. Teraz manipulator będzie bardziej wytrzymały, a zarazem zwiększymy zakres jego ruchów. Mamy nadzieję, że zaproponowane przez nas w tym roku rozwiązania sprostają wszystkim wyzwaniom stawianym przed łazikiem przez organizatorów.

PKO Bank Polski jest Sponsorem Głównym nowatorskiego robota-łazika marsjańskiego Next.

Trzymamy kciuki za naszych przedstawicieli na tych prestiżowych zawodach! O swoich wrażeniach opowiedzą po powrocie w wywiadzie, który ukaże się na Bankomanii!

Luiza Dziółko
Redakcja CI

Czytaj także:

Kierunek: Młodzi, kreatywni