2016.11.17

RED przed kolejnym sprawdzianem w warunkach ziemskich

Już w sobotę 19 listopada w łódzkiej Manufakturze odbędą się międzynarodowe zawody robotów - Sumo Challenge 2016. Konstrukcje stworzone przez pasjonatów robotyki będą walczyć (kategoria Sumo), ścigać się (Line Follower), biegać (Humanoid Sprint) oraz szukać wyjścia z labiryntu (Micromouse). Drużyna #next ze sponsorowanym przez PKO Bank Polski analogiem łazika marsjańskiego RED wystartuje w kategorii Freestyle, ze prezentacją przygotowaną specjalnie na tę okazję.

RED

 

Studenci z Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej nie spoczęli na laurach po zwycięstwie w październikowych zawodach Robochallenge 2016 w Bukareszcie. Zaraz po powrocie do kraju rozpoczęli przygotowania do startu w Sumo Challenge 2016. Robot został rozłożony niemalże na części pierwsze, dokładnie przeczyszczony i przetestowany, aby jak najlepiej sprostać wymogom kategorii, w której startuje. Ponadto zaimplementowano dodatkowy moduł w oprogramowaniu usprawniający gospodarowanie energią. Dzięki niemu czas pracy łazika na jednym pakiecie akumulatorów został wydłużony. Wprowadzono również poprawki w aplikacji służącej do sterowania łazikiem przy użyciu telefonu komórkowego. Umożliwiło to poruszanie ramieniem robota w kilku osiach jednocześnie.

Rośnie zainteresowanie robotyką. Organizowane są różne zawody dla pasjonatów tej dziedziny i ich konstrukcji. Przed konkurentami stawiane są coraz trudniejsze wyzwania, w coraz bardziej skomplikowanych konkurencjach. Jednak nie tylko wynik się liczy. Uczestnicy, sędziowie oraz publiczność często chwalą atmosferę towarzyszącą tym konkursom. Międzynarodowe zawody robotów Sumo Challenge odbywają się od 2008 roku. Dzielą się na cześć eliminacyjną oraz finałową, podczas której wybierani są zwycięzcy pięciu kategorii. Imprezie towarzyszą warsztaty z robotyki dla dzieci (z wykorzystaniem klocków Lego Mindstorms) oraz konkursy z nagrodami dla publiczności. Studenci Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej są weteranami startów w tego typu zawodach, choć w tych po raz pierwszy wystawią swoją konstrukcję.

- Każde zawody to dla nas ogromna szansa na wymianę doświadczeń, zaprezentowanie siebie i swoich konstrukcji, nawiązanie nowych znajomości oraz popularyzację robotyki. Zawsze staramy jak najlepiej przygotować robota i wygrać. Jeżeli uczestniczymy w zawodach dedykowanych analogom łazików marsjańskich, koncentrujemy się na doskonaleniu modelu i przystosowaniu do zadań konkursowych. W przypadku gdy zawody są skierowane do różnych typów konstrukcji mobilnych, wówczas skupiamy się prezentacji możliwości robota - mówi dr inż. Justyna Tołstoj-Sienkiewicz z Politechniki Białostockiej.

Po triumfie drużyny #next i z łazikiem RED w październikowych zawodach Robochallenge 2016 w Rumunii liczymy na kolejne zwycięstwo. Pełni optymizmu trzymamy kciuki i życzymy powodzenia.

Skalska Agnieszka
specjalista w PKO Banku Polskim

Czytaj także:

Polski łazik Next coraz bliżej Marsa

RED na najwyższym stopniu podium