2018.04.19

Dzień rowerowy mamy na co dzień! Bankowa Grupa Rowerowa PKO Banku Polskiego

Dziś dzień rowerowy! Zgrana drużyna cyklistów z Grupy Rowerowej PKO Banku Polskiego pokazuje, że w takim gronie łatwiej osiąga się sukcesy sportowe, mobilizuje do aktywności, a także wypoczywa z biskim i… pomaga innym.



Ilu rowerzystów, tyle powodów do tego, aby wsiąść na jednoślad i pomknąć przed siebie. Co ich charakteryzuje? Różnorodność! W Bankowej Grupie Rowerowej są zarówno utytułowani sportowcy, którzy każdą wolną chwilę poświęcają na szlifowanie formy i tuningowanie sprzętu, poszukujący mocnych wrażeń i malowniczych tras, jak i kochający rowerowe wypady z rodziną. Łączy ich wspólna pasja, umiejętność współpracy, wytrwałość, chęć rywalizacji i potrzeba działania!

Początek dobrego sezonu  

Rowerową Grupę w Banku tworzy ponad sto osób z całej Polski. O ich aktywności świadczą m.in. przejechane kilometry. Według szacunkowych danych portalu bikermania.pl, tylko w jednym cyklu „Polandbike” bankowcy przemierzyli 3,7 tys. km. W ubiegłym sezonie wzięli udział w 12 różnych zawodach: Northtec MTB Zimą, Zimowy Poland Bike Marathon, Poland Bike Marathon, MTBCrossMaraton, Mazovia MTB Marathon, Cyklokarpaty, Uphill Race Śnieżka, Memoriał Stanisława Królaka, Bike Cross Maraton Gogol MTB, Wyścig o Puchar Prezesa ZBP, MTB Trophy oraz Salzkammergutt Trophy – jeden z najtrudniejszych jednodniowych wyścigów. 

 – Kilka razy brałem w nim udział. Trzeba pokonać dystans 211 km w wymagającym górskim terenie oraz 7119 m przewyższeń w pionie. Tego nie da się opisać słowami, trzeba to przeżyć – wspomina Michał Kwiatkowski, z Departament Rachunkowości i Podatków w PKO Banku Polskim, jeden z opiekunów Bankowej Grupy Rowerowej mający na swoim koncie wiele trudnych startów, m.in. Mistrzostwa Polski Sektora Finansowego, czy wyścigu o Puchar Prezesa ZBP.

W tym sezonie Grupa będzie brać udział, m.in. w zawodach z cyklu Mazovia, Mistrzostwa amatorów, Wyścig o Puchar Prezesa ZBP i cykl Poland Bike. Będą również reprezentować Bank podczas największych imprez sportowych oraz w lokalnych startach. O tę różnorodność dbają opiekunowie Grupy: Kacper Perschke, Krzysztof Kisiel, Maciej Mikolajun i Michał Kwiatkowski, z których każdy może pochwalić się wieloma spektakularnymi triumfami. 

Członkowie sekcji startują w największych międzynarodowych zawodach i zdobywają puchary. Jednak zawsze podkreślają, że zdobywanie medali nie jest najważniejszym aspektem jazdy na rowerze. Ogromną przyjemnością są dla nich wspólne wyjazdy rowerowe z przyjaciółmi czy rodziną. 

Lubimy jeździć! 

Dla wielu członków Bankowej Grupy Rowerowej jednoślad to nie tylko sport. To również praca nad kondycją, troska o zdrowie, czysty relaks, a także najprzyjemniejszy ze środków transportu do pracy. 

Rower jest dla mnie przede wszystkim sportem, gdy startuję w zawodach – polecam udział w maratonach rowerowych - poza nimi jest wypoczynkiem. Często jeździmy całą rodziną na rowerowe wycieczki. Nasz ulubiony kierunek to Bieszczady, które wraz z nami przemierza także dwulatek – obowiązkowo w foteliku. Członkom sekcji rowerowej, którzy mają wielu znajomych lubiących podróże jednośladami, na pewno nie zabraknie pomysłów na spędzanie wolnego czasu i miejsc, które może odwiedzić – mówi Marcin Ziółek, na co dzień pracujący w Biurze Bankowości Hipotecznej w PKO Banku Polskim.

Rowerzyści z bankowej sekcji określają siebie mianem ludzi zdeterminowanych do podejmowania aktywności. Ważne są dla nich realizacja pasji, sukcesy sportowe oraz działanie. Dlatego w ramach Grupy, oprócz wyjazdów i zawodów organizowane są m.in. szkolenia z pierwszej pomocy, czy wsparcie akcji charytatywnych inicjowanych przez Fundację PKO Banku Polskiego. Pomysłów na różne aktywności nie brakuje, bo bankowa grupa to prawdziwi pasjonaci. 

A jak to się zaczyna? 

Wielką rowerową drużynę PKO Banku Polskiego tworzy ponad 100 osób z całej Polski. Krzysztof Kisiel, jeden z opiekunów sekcji rowerowej dołączył do drużyny sześć lat temu.

Zacząłem swoją przygodę, kiedy mój ojciec, po 45 latach palenia rzucił nałóg i zainteresował się jazdą na rowerze. Wybrałem się wtedy do niego w odwiedziny i od razu ruszyliśmy na wycieczkę, która potem okazała się dla mnie wręcz morderczą wyprawą. Teraz jeżdżę dużo, także do pracy, często nawet zimą. A gdybym miał wybierać, co jest dla mnie ważniejsze, trasa czy sprzęt, powiedziałbym, że to pierwsze – trasa musi mieć miodność (termin używany w grach komputerowych oznaczający m.in. przyciąganie uwagi - przyp. red.). Powinna być urozmaicona. Lubię, jak coś się dzieje – czasem płasko, trochę górek, kamyków, może piasek a nawet błoto – przyznaje Krzysztof Kisiel zawodowo zajmujący się Bankowością Korporacyjnej  i Inwestycyjną. 

To właśnie różnorodność tras i rosnąca liczba sportowych wyzwań przyciąga coraz większą liczbę pracowników Banku do Grupy Rowerowej. 

–  Planujemy wyjazd nawet na Mistrzostwa Świata, pojedziemy w barwach narodowych z orzełkiem na piersi, a to nobilituje. Dla mnie i wielu członków grupy, rower to ważny sport, ale też sposób na znalezienie niezbędnego dystansu do wielu spraw i balansu pomiędzy życiem zawodowym i pozazawodowym – przyznaje Michał Kwiatkowski. 

Grupa Rowerowa PKO Banku Polskiego to zgrana drużyna, choć pełna indywidualności i w tym tkwi jej siła, która pomaga w realizacji wytyczonych celów. Tych na najbliższy sezon nie brakuje. Powodzenia! 

Ewa Maciejewska
Specjalista w PKO Banku Polskim

Czytaj także:

Ekomobilność – postaw na deskorolkę, hulajnogę i rower elektryczny

Poznań poznał smak zwycięstwa!

Startuje 9. sezon akcji "BiegamBoLubię"