2017.09.20

3. PKO Bieg Charytatywny - wybiegaliśmy posiłki dla dzieci

30 9017 okrążeń stadionu lekkoatletycznego, co daje ponad 12 133 km, które 16 września pokonali biegacze filantropi w 12 polskich miastach podczas 3. PKO Biegu Charytatywnego! W zamian za ogromny wysiłek ponad 6400 dorosłych i najmłodszych zawodników Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże ponad 650 tys. zł na posiłki dla potrzebujących dzieci.

3. PKO Bieg Charytatywny pod hasłem „Pomagamy z każdym krokiem” wystartował w sobotę, 16 września o godz. 11.00 – jednocześnie na stadionach lekkoatletycznych w 12 miastach: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Koszalinie, Lidzbarku Warmińskim, Łodzi, Rzeszowie, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Przed biegiem dorosłych, o godz. 10.00 na tych samych stadionach odbył się PKO Bieg Charytatywny Młodych rozgrywany w trzech kategoriach wiekowych: I kategoria (dystans 400 m) – 4-7 lat, II kategoria (dystans 600 m) – 8-10 lat i III kategoria (dystans 800 m) – 11-12 lat.

Bydgoszcz najlepsza

Charytatywną przebieżkę po Polsce zacznijmy od Bydgoszczy. To tu biegacze wykręcili rekordowe 2687 okrążeń. Zawiadujący na miejscu całością ambasador programu „PKO Biegajmy razem” Sebastian Chmara, znany ze swoich lekkoatletycznych koneksji, podejrzewany był o namówienie do startu kilku sztafet mających za sobą wyczynową przeszłość. – W żadnym razie – zaprzeczył w pierwszych słowach i wyjaśnił co było przyczyną sukcesu. – Przyglądając się z boku uważam, że mieliśmy mnóstwo wyrównanych drużyn biegających na równym poziomie. Nie było ani sztafet wybitnych ani traktujących bieg ulgowo. Prawie wszystkim mocno zależało i wszyscy i prawie wszyscy reprezentowali przyzwoity poziom – zauważył. Podpytaliśmy go jeszcze, co zostanie mu w głowie po kolejnej edycji „Charytatywnego”. – Zapytałem po biegu jedną z dziewczynek dlaczego dziś przyszła na stadion i czemu biegała. Odpowiedziała, że lubi pomagać. Spontaniczna reakcja. Dzieciaki wiadomo, że mówią prawdę i dla mnie to chyba była największa nagroda za cały trud włożony w organizację imprezy. Charytatywność przebija się już na kilkuletnim poziomie. Fantastyczna sprawa. Przecież dzieciaki pójdą już z tym przez życie – stwierdził poruszony.

Biegały maluchy

O dzieciach, ich zaangażowaniu i początku przygody z filantropią mówiła też inna ambasadorka programu „PKO Biegajmy razem” Karolina Gorczyca. – Jestem pod totalnym wrażeniem podejścia do biegów najmłodszych uczestników. Sama pobiegłam z maluchami na 400 metrów. Ramię w ramię z 6-letnią Agatką. Kiedy zwalniała mówiłam jej, żeby przyśpieszyła, to uda nam się wyprzedzić tego czy tamtego chłopaka. Dosłownie zrywała się do walki. Na mecie padła. Nie tylko ona. To był powszechny obrazek. Dzieciaki nie kalkulują jak dorośli. Walczą do granic swojej wytrzymałości. Dla większości z nich to był debiut w imprezie biegowej. Czy mogli zadebiutować w lepszej? Nie sądzę. Oczywiście podpytywałam czemu wystartowali. Jedni po medale, inni bo rodzice powiedzieli, że komuś pomogą, a to jest dla nich fajne. Świetny jest ten bieg, świetne są emocje mu towarzyszące. Zabieram z Łodzi same pozytywne wspomnienia – zaznaczyła.

Frajda pomagania

We Wrocławiu do wywiadu chętnie stanął redaktor naczelny magazynu „Runners World” Marek Dudziński. – Mimo rozbieganej redakcji mieliśmy trochę kłopotów ze skompletowaniem ekipy. A to ten nie może, a to tamten kontuzjowany. Skrzyknąłem jednak grafików i informatyków i zameldowaliśmy się na stracie. Osobiście biegłem tu po raz pierwszy i to co było dla mnie absolutnie niezwykle, to kumulacja emocji na czterystu metrach. Raz, że myślisz, że im szybciej będziesz przebierał nogami tym więcej posiłków wybiegasz dla dzieciaków. Dwa, że tworzysz drużynę i nie chcesz zawieść tych, którzy biegną z tobą, bo widzisz, że dają z siebie wszystko. Trzy, czujesz, że inni ludzie na bieżni też się nie oszczędzają, a cztery, że doping z trybun i duża presja spikera też robią swoje. Podsumowując, na żadnym innym biegu tak szybko i tak często nie miałem wrażenia, że wyplułem płuca – zakończył z uśmiechem.

Dudziński po raz pierwszy, a Piotr Chołdrych przy PKO Biegu Charytatywnym pracował po raz trzeci. Tym razem poprowadził go w roli spikera w Zielonej Górze. – Przed rokiem byłem w Poznaniu. To, co rzuciło mi się wtedy w oczy, to spora liczba niemal profesjonalnych biegaczy przekazujących sobie pałeczkę z dużą znajomością tematu. Teraz spotkałem, mówiąc najogólniej, amatorów. I to było prawdziwe i pozytywne. Podobnie jak to, gdy biegacze po wszystkim mówili, że mieli niezwykłą frajdę pomagając innym w tak namacalny sposób. To nie był wykonany przelew czy datek na ulicy. To była walka z samym sobą, z własnymi słabościami, często pomoc wręcz na granicy albo i poza granicą bólu. Dodam jeszcze, a wiem że to ucieszy moich przyjaciół z „BiegamBoLubię”, że najlepszą drużyną mieszaną była właśnie sztafeta BBL – podsumował.

A skoro już o „BiegamBoLubię” mowa, nie możemy nie wspomnieć, że uczestnicy sobotnich treningów BBL na 31 stadionach w całej Polsce przyłączyli się do akcji i wybiegali razem 7017 okrążeń. Ich wysiłek również zostanie przeliczony na pomoc dla potrzebujących dzieci.

Krzysztof Łoniewski
dziennikarz Programu III Polskiego Radia

W zawodach wzięło udział w sumie 6401 osób, w tym 3795 dorosłych i 2606 młodych zawodników. Wynik okrążeń dzieci to 2823, a dorosłych 28 092. Wszyscy pokonali 30 917 okrążeń, co daje 12 366 km. Najwięcej, bo aż 2687 okrążeń wybiegali uczestnicy w Bydgoszczy. Na drugim miejscu był Rzeszów (2576 okrążeń), a na trzecim Katowice z 2558 okrążeniami. Najwięcej kółek (53) zrobiły dwie drużyny: w Lidzbarku Warmińskim (BSB Barczewo Biega) i w Łodzi (AkademiaBiegacza.pl S.L. SALOS-WODNA ŁÓDŹ/Biegam bo Lubię Łódź). BSB Barczewo Biega pokonało również najszybsze okrążenie w Polsce – zrobili to w 55 sekund.

W zamian za zaangażowanie biegaczy Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże 652 826 zł na posiłki dla potrzebujących dzieci (kwota ta uwzględnia również opłaty startowe). W każdym z 12 miast będzie to ok. 54 tys. zł dla organizacji zajmującej się pomocą dzieciom. Fundacja sfinansuje także budowę siłowni plenerowych – po jednej dla wszystkich miast-gospodarzy.

Osoby, które nie mogły wziąć udziału w imprezie, a chcą pomóc dzieciom, mogą jeszcze do końca września dokonać wpłaty na konto Fundacji PKO Banku Polskiego: 10 1020 1068 0000 1302 0282 5065 (w tytule przelewu należy wpisać „Darowizna na dożywianie dzieci”).

Relacja z biegu:

 

Ambasadorzy dziękują za udział w biegu:

Pliki do pobrania