2018.12.21

Biegajmy mądrze #1. Jak biegać w mrozie -10 stopni i nie zachorować?

Bieganie jest najprostszą formą ruchu, ale żeby sprawiało przyjemność, poprawiało kondycję i wzmacniało zdrowie, należy wiedzieć, jak trenować. Błędy mogą prowadzić do kontuzji, chorób, a nawet wypadków. Rozpoczynamy cykl testów z poradami na temat biegania. Rozwijajmy naszą wspólną pasję i róbmy to z głową!

Mroźne temperatury wcale nie oznaczają, że musimy zawieszać treningi biegowe lub przenosić je na bieżnie do ciepłych sal treningowych. Bieganie po skrzypiącym śniegu w mrozie -10, a nawet -15 stopni Celsjusza może sprawiać olbrzymią frajdę. Jest równie zdrowe, co o każdej innej porze roku. Po długotrwałym wysiłku w organizmie wydzielają się endorfiny, co powoduje, że czujemy się szczęśliwi.

Jeśli temperatura jest niższa niż -15 stopni Celsjusza warto przenieść się na bieżnię elektryczną.

Uwaga na oblodzenia!

Biegając musimy uważać na oblodzone nawierzchnie. Poślizgnięcie się w takim terenie to prosta droga do upadku i kontuzji – skręcenia stawu skokowego, a nawet złamania kości. Unikajmy też kopnego śniegu, w którym trzeba wysoko unosić kolana, żeby w ogóle móc się poruszać. Może to spowodować przeciążenia stawów i uraz mięśni. Najlepsze na zimowe treningi będą odśnieżone miejsca, drogi, na których rozsypano piasek lub tereny, w których śnieg jest ubity.

Jakie założyć buty?

Zimowe buty mają wodoodporną membranę i trochę głębszy bieżnik niż letnie odpowiedniki. Warto je kupić, jeśli chcemy często biegać po ośnieżonych leśnych ścieżkach i łąkach. Ale zimowe treningi nie muszą oznaczać konieczności zakupienia zimowego obuwia sportowego. W praktyce wielu biegaczy przez cały rok trenuje w tych samych butach. Warto natomiast kupić antypoślizgowe nakładki z kolcami lub biegowe stuptuty. Te pierwsze pozwolą utrzymać przyczepność na śniegu i lodzie, a drugie uchronią przed śniegiem, wpadającym do butów.

Jak się ubrać?

Bardzo ważne jest to, żeby do zimowego biegania założyć koszulkę „techniczną”, odprowadzającą wilgoć na zewnątrz. Pod żadnym pozorem nie zakładajmy bawełnianej koszulki, która nawet po krótkim treningu staje się ciężka i wilgotna. Bieganie w niej podczas mrozu to najprostsza droga do przeziębienia. Warto zadbać też o bieliznę termiczną, która przylega do ciała i świetnie odprowadza wilgoć. Jest lekka, elastyczna i bardzo wygodna.

Biegając w temperaturze -10 lub -15 stopni Celsjusza, powinniśmy założyć bluzę termoaktywną, która zapewni nam ciepło, a także lekką kurtkę z kapturem, która ochroni nas przed wiatrem i padającym śniegiem. Na nogi zakładamy ciepłe legginsy. Skarpetki nie muszą być grube, ale powinny zakrywać ścięgno Achillesa.

Do tego cienki komin na szyję, czapka oraz rękawiczki. I możemy startować!

Nie zatrzymuj się w mrozie

Podczas treningów w ujemnej temperaturze istotne jest, żeby nie robić przerw i nie zatrzymywać się. Wiąże się to z wychłodzeniem organizmu i znacznie zwiększa prawdopodobieństwo przeziębienia.

Ważne jest, żeby aktywność sportową rozpocząć tuż po wyjściu z domu, a po zakończeniu treningu natychmiast z powrotem wejść do ciepłego pomieszczenia lub samochodu. Tu warto od razu narzucić na siebie puchową kurtkę.

Jakie korzyści?

Po wysiłku fizycznym rośnie produkcja białych krwinek i immunoglobulin, które chronią organizm przed drobnoustrojami. Dzięki temu poprawiamy naszą odporność.

Z kolei walka z zimnem, wiatrem i sypiącym śniegiem wzmacnia naszą psychikę i daje ogromną satysfakcję. A po wysiłku w zimnie czas na ciepłą kąpiel i kubek gorącej herbaty. Będzie smakować wyjątkowo!

Marek Wiśniewski

 

Czytaj także:

PKO Poznań Maraton z nowym rekordem trasy!

Sylwetki polskich biegaczy #1: Artur Kozłowski

Ponad 100 lokalizacji i ponad 200 trenerów. Akcja „BiegamBoLubię” podbija serca polskich biegaczy