Wyższy limit odnawialny, czyli większa radość bez prowizji

Z limitu odnawialnego możemy korzystać co miesiąc, a maksymalna kwota, którą otrzymamy, to nawet 150 tys. zł. Teraz za podniesienie wysokości limitu nie zapłacimy prowizji. Warunek: zróbmy to w IKO, iPKO lub za pośrednictwem serwisu bankowości telefonicznej. Promocja trwa do 31 stycznia 2021 r.
około min czytania

Z raportu CBOS „Oszczędności i długi Polaków w pierwszej połowie marca” wynika, że oszczędności posiadają osoby, których sytuacja materialna jest dobra. Deklaruje je mniej niż dwie piąte osób o miesięcznych dochodach per capita poniżej 1500 zł (38 proc.) i ponad dwukrotnie więcej respondentów mających do dyspozycji co najmniej 3000 zł na osobę w gospodarstwie domowym (83 proc.).

W marcu 2020 r., kiedy rozpoczął się okres pandemii, niemal 80 proc. osób, które odłożyły pieniądze, było w stanie utrzymać się ze zgromadzonych oszczędności bez obniżenia dotychczasowego poziomu życia przez co najmniej dwa miesiące. W momencie wybuchu kryzysu blisko dwie piąte dorosłych Polaków wcale nie miało oszczędności.

Co więc zrobić, kiedy zaskoczą nas niespodziewane wydatki? Jak wtedy zadbać o płynność finansową domowego budżetu?

Limit odnawialny – słuszne rozwiązanie

Istotą limitu odnawialnego jest powiększenie salda naszego konta o dodatkową kwotę, z której skorzystamy w dowolnym momencie. Jednak zanim będziemy mogli wydać limit odnawialny, musimy najpierw wykorzystać środki zgromadzone na rachunku.

Limit może zostać przeznaczony na dowolny cel. Nie ma tu ograniczeń, a we wniosku kredytowym nie podajemy, na co wydamy pieniądze. Jest więc elastycznym produktem kredytowym, odpowiadającym na potrzeby danej chwili.

Jak to wygląda w praktyce? Załóżmy, że nasz limit odnawialny wynosi 5 tys. zł, a na koncie mamy 2 tys. zł. Do dyspozycji pozostaje więc kwota łączna 7 tys. zł. Kiedy wydamy swoje 2 tys. zł, zaczniemy korzystać z limitu i dopiero wtedy bank będzie mógł zacząć naliczać odsetki – wyłącznie od wykorzystanej kwoty limitu odnawialnego.

Prosty rachunek – stać cię na więcej

Stali klienci naszego banku nie muszą spełniać szczególnych warunków, starając się o limit odnawialny. Wszystko zależy od ich zdolności kredytowej – mówi Sylwia Dziuba, doradca z Oddziału 1 PKO Banku Polskiego w Tychach. – Natomiast osoby, które dopiero zakładają konto i składają wniosek o limit, muszą przygotować zaświadczenie o zarobkach.

Za udzielenie limitu w przypadku klientów indywidulanych trzeba zapłacić 2,5 proc. wartości wnioskowanej kwoty limitu, nie mniej niż 60 zł (dla PKO Konta dla Młodych prowizja to 0 zł). W przypadku klientów bankowości osobistej prowizja za udzielenie limitu wynosi 2 proc., nie mniej niż 60 zł. Limit debetowy jest oczywiście ściśle związany z kontem – jego brak w PKO Banku Polskim uniemożliwia skorzystanie z tej oferty.

Obecnie, w promocji trwającej do 31 stycznia, podniesiemy swój limit bezpłatnie. Pamiętajmy, że promocja obejmuje wnioski złożone w aplikacji IKO, serwisie iPKO lub za pośrednictwem serwisu bankowości telefonicznej. Podwyższenie limitu nie zmienia daty jego odnowienia.

Efekt? Zwiększając limit np. o 20 tys. zł zaoszczędzimy 500 zł na prowizji. Pamiętajmy także, że limit jest obliczany indywidualnie dla każdej osoby. Dlatego czasami system może zaproponować nawet wyższą kwotę niż ta, o którą się staramy – od nas tylko zależy, czy skorzystamy z tej opcji.

Limit może okazać się przydatny, szczególnie, w okresie świątecznym i okołonoworocznym. Prezenty, przygotowanie kolacji wigilijnej, Sylwester… Tu wydatki zawsze mogą nas zaskoczyć. Wiele kuszących promocji wpływa na naszą dyscyplinę finansową. No cóż, w tym okresie możemy ulec okazjom – tym bardziej, że sklepy internetowe prześcigają się w obniżkach.

Zalety limitu odnawialnego

  • Limit odnawialny powiększa dostępną ilość środków w koncie – nawet do 150 tys. zł do wydania, na co chcesz.
  • Wygodna spłata limitu z wpływów na koncie (rachunku płatniczym).
  • Możliwość podpisania umowy online bez dodatkowych dokumentów: w IKO lub iPKO.

Alicja Pietruczuk