2017.12.08

Biznes bez kompleksów według EURO-MAX

Adam i Małgorzata Sobolewscy ze Szczecina zbudowali firmę specjalizującą się w produkcji i montażu elementów wyposażenia sklepów. Dziś obsługują najbardziej znane marki marketów w Europie i jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.

None

Przy ul. Krótkiej w Stargardzie mieści się tylko jedna firma - EURO-MAX. - Sami zbudowaliśmy tę ulicę i zwróciliśmy się do władz lokalnych o nadanie takiej nazwy - tłumaczy Adam Sobolewski, właściciel firmy. Razem z żoną Małgorzatą witają nas tak jakbyśmy odwiedzali ich we własnych domu. Małżeństwo emanuje radością życia i życzliwością. Choć EURO-MAX istnieje dopiero od 2005 roku, już dziś jest jednym z największych dostawców usług związanych z wyposażeniem sklepów, nie tylko w meble biurowe ale i w regały i wszystkie związane z tym akcesoria.

Pomysł na ten biznes powstał z potrzeby

Przed laty pani Małgorzata pracowała w firmie produkującej wyposażenie sklepów. Gdy klienci zaczęli oczekiwać również usług projektowania i montażu mebli, zdecydowała, że będzie razem z mężem świadczyć takie usługi jako podwykonawca. Pierwszy kontrakt opiewał na 800 tysięcy złotych, ale Sobolewscy nie mieli pieniędzy, by zabezpieczyć finansowanie tego kontraktu.

- Podjęliśmy ogromne ryzyko. Zastawiliśmy nasze mieszkanie. Stwierdziliśmy, że jak nam coś nie wyjdzie, to najwyżej je stracimy i będziemy mieszkać w wynajętym - wspomina pani Małgorzata.

Projekt udało się zrealizować. Szybko przyszły kolejne zlecenia. Niedługo potem obsługiwali już najbardziej liczące się sieci handlowe obecne w Polsce.

Euro Max to firma rodzinna. Pracują w niej bracia pani Małgorzaty, ich dzieci, syn Sobolewskich, jego przyszła żona i jej ojciec.

- Taka struktura to dodatkowy napęd i jeszcze większe poczucie odpowiedzialności za pracowników. Rodzinę znasz, rodzinie „bardziej zależy”. My tworzymy bardzo dobry klimat z pracownikami, na bieżąco informujemy o naszych planach firmowych, sukcesach. Gdy dostaliśmy dotację na rozwój, zaprosiliśmy pracowników na wspólne świętowanie.

Uruchamianie produkcji mebli

Gdy kontraktów montażowych pojawiało się coraz więcej, a firma miała już stabilną pozycję, Sobolewscy zdecydowali się spróbować swoich sił w samodzielnej produkcji mebli. W planach są serie mebli biurowych klasy premium, a także wyposażenie firmowe dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych. - Najtrudniejsze przy tworzeniu marki jest zadbanie o wysoką jakość - przekonuje pani Małgorzata.

Zdaniem pana Adama spokój z jakim prowadzi z żoną biznes, to efekt odpowiedniego nastawienia do zarabiania pieniędzy - Od początku rozwijaliśmy się bardzo spokojnie. Nie czuliśmy presji, ciśnienia, by coś tworzyć - wyjaśnia. Duże doświadczenie zdobyte, szczególnie na zagranicznych rynkach, procentuje. Na montaże wysyłają swoich ludzi m.in. do Niemiec, Austrii, Szwajcarii czy Danii.

Zagraniczne rozliczenia z kontrahentami

Do rozliczeń z kontrahentami z innych krajów używają platformy iPKO dealer.

- Jesteśmy patriotami, powierzyliśmy pieniądze naszej firmy polskiemu bankowi. Dla nas iPKO dealer, platforma do wymiany walut jest bardzo ciekawym i przydatnym narzędziem. Mam ogromne zaufanie, że transakcja będzie rozliczona właściwie i po bardzo korzystnym kursie. Bo kurs jest zawsze najważniejszy - objaśnia pani Małgorzata. - Platforma jest tak przyjazna, że mam ogromną radość i taką wewnętrzną satysfakcję wymieniając waluty - dodaje. Sobolewska przekonuje, że w porównaniu do niebankowych kantorów internetowych, platforma iPKOdealer pozwala wymieniać walutę błyskawicznie. - Przydatną funkcją iPKOdealer jest chociażby funkcja „Alert”, gdzie określamy wartość waluty, która nas interesuje. Kiedy ta wartość zostanie osiągnięta, otrzymujemy informację smsem. Funkcja oszczędza nasz czas, ale też daje pewność, że niczego nie przegapiliśmy, w efekcie tracąc na wymianie - dodaje pani Małgorzata.

Patriotyzm w biznesie

Firma EURO-MAX chce poszerzyć ofertę montażu o produkowane przez siebie meble głównie na rynku niemieckim i francuskim. - Niezależnie od tego jak piękny byłby nasz mebel, jak dobrze wykonany, to polskim firmom trudniej się przebić. Niemcy chronią swój rynek. W niemieckiej mentalności zakorzeniona jest troska o interes najbliższego sąsiada. Niemcy mówią: my tu mamy takiego pana Hansa, który nam dostarcza te elementy i z nim współpracujemy. Taka postawa widoczna jest szczególnie w mniejszych miastach - tłumaczy pani Małgorzata.

Sobolewscy idą podobną drogą i wspierają polskich producentów. Przy budowie nowej siedziby korzystali wyłącznie z lokalnych przedsiębiorstw. Robiąc prywatne zakupy, zwracają uwagę, gdzie konkretne artykuły zostały wyprodukowane. - Bardzo szanujemy Niemców, że ci tak dbają o tzw. Wochenende, czyli wolne soboty i niedziele. Na zachodzie bardzo szanuje się prawa pracownicze i musimy się do tego dostosować. Dla nas to nie problem.

Dzielenie się sukcesem

Gdy pytam co jest największym problemem związany z prowadzeniem firmy w Polsce, bez wahania odpowiadają, że zatory płatnicze. - Najgorzej to być podwykonawcą. Wiele razy zdarza się, że trudno odzyskać pieniądze za wykonaną pracę - mówi pan Adam.

Dziś EURO-MAX jest generalnym wykonawcą. Jak tłumaczą Sobolewscy, rynek ukształtował się na tyle, że główny zleceniodawca zobowiązuje kontrahentów do systematycznego i godziwego wynagradzania. Dzięki stabilnej sytuacji finansowej EURO-MAX nie generuje zatorów.

- W płatnościach trzymamy się jednej zasady: najpierw pracownik, potem urzędy, a na końcu my - wyjaśnia Sobolewska.

Zapytani o budowanie autorytetu, właściciele nie mają wątpliwości, że najważniejsze jest doświadczenie w branży. Przez wiele lat Sobolewscy sami pracowali „dla kogoś” i wiedzą jakich błędów w zarządzaniu nie popełniać. - Choć ważna jest pokora, to nie można zapominać, że przedsiębiorca musi doświadczyć „samodocenienia”. Musi czuć, że odniósł sukces i potrafić się nimi dzielić.

Szymon Ostrowski
biznesnaostro.pl

Czytaj także:

Fortador - firma, którą docenia Lamborgini

Nanores. Diamentowa nanotechnologia w Polsce

Scorpion Eyewear - czasem trzeba spojrzeć na świat przez różowe okulary

    • Bankofirma

      02019.07.04

      Okna, drzwi i bramy z Białegostoku. W Pafo-Bud stawiają na jakość

      Konkretny w rozmowie, skuteczny w biznesie. Taki jest Dariusz Matyszewski, udziałowiec firmy Pafo-Bud z Białegostoku, która od ponad 20 lat produkuje okna, drzwi i bramy. W swoich działaniach spółka stawia na jakość towaru i usługi przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.04

      Przejdź płynnie do faktoringu

      Po faktoring sięga coraz większa grupa przedsiębiorców. Nie wszyscy jednak jeszcze wiedzą, jakie mogą mieć korzyści z umowy faktoringu. Nie chodzi tylko o płynność finansową firmy – faktoring to również możliwość zabezpieczenia się przed nieuczciwymi partnerami i ich weryfikacja jeszcze przed rozpoczęciem współpracy.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.07.01

      Maciejowy Sad – kiedy rodzinna pasja, staje się biznesem

      Maciejowy Sad to idealny przykład, jak rodzinną pasję przekuwać w rodzinny biznes. Przed laty Jerzy Karczewski na lutyńskiej ziemi w okolicach Wrocławia założył sad. Później opiekę nad gospodarstwem przekazał synowi Maciejowi. W 2010 r. postanowili zwiększyć dostępność tłoczonych soków, żeby szersze grono konsumentów mogło skosztować ich produktów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.28

      Pizza była mało znana. „Pruszynka” to zmieniła

      Kiedy Piotr Pruszyński w 1998 r. otworzył swoją pierwszą pizzerię „Pruszynka” w Białymstoku, wielu ludzi w regionie nie wiedziało, czym jest pizza i co po złożeniu zamówienia otrzymają na talerzu. Dziś przedsiębiorca posiada pięć lokali, które z powodzeniem zaspokajają apetyty mieszkańców miasta.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.13

      Pensjonat i hotelik w mazurskim stylu. Goście przyjeżdżają nawet trzy razy w roku

      Goście z Europy Zachodniej zamiast dużych hoteli wolą mniejsze i kameralne obiekty, gdzie mają bezpośredni kontakt z właścicielami. Znajdują to u nas w Pensjonaciku Cyklada i Mazurskiej Chacie – przekonuje Jacek Jaworski, który wraz z żoną Izabelą prowadzi obiekty wypoczynkowe na uboczu Mikołajek w okolicach Jeziora Mikołajskiego. Małżeństwo przygotowuje właśnie Pawilon SPA z sauną i jacuzzi, bo ciągle chce rozwijać ofertę dla turystów.

      więcej
    • Bankofirma

      02019.06.11

      Let’s Fintech with PKO Bank Polski – rozumiemy potrzeby innowacyjnych firm

      PKO Bank Polski rozwija projekt Let’s Fintech, dzięki któremu współpracuje ze startupami i angażuje się w wyszukiwanie najbardziej perspektywicznych rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku. O pracy zespołu, wdrożeniach i poszukiwaniu kolejnych projektów mówi Grzegorz Pawlicki, dyrektor Biura Innowacji w PKO Banku Polskim

      więcej
    Pokaż więcej