2017.05.02

TOBO – wygoda i zdrowie w pracy biurowej

„Wiemy, jak najbardziej ergonomicznie zorganizować przestrzeń” - zapewnia Bożena Datczuk z firmy TOBO specjalizującej się w produkcji mebli biurowych. Wyposażenie firm powinno przecież nie tylko cieszyć oko, ale też zapewniać komfort i umożliwiać wygodną pracę.

Bożena Datczuk

Państwa firma specjalizuje się w produkcji mebli biurowych. Skąd wziął się taki pomysł?

Firma powstała na podwalinach mojego doświadczenia z prowadzeniem oddziału firmy gdańskiej będącej producentem mebli biurowych. Potrzymałam propozycję kontynuowania takiej działalności własnym trybem. Odbyło się to w naturalny sposób, ponieważ było związane z moim dotychczasowym doświadczeniem - meble biurowe były tym działem, w którym czułam się najlepiej i najpewniej. Obecnie mamy już stałych klientów ceniących sobie nasze produkty biurowe. Utrzymujemy z nimi stałe kontrakty i tworzymy dla nich produkty na zamówienie. Są to firmy mniejsze i większe, a naszymi klientami są nawet dwa duże banki.

Na rynku meblowym jest duża konkurencja. Co pozwala Państwu rozwijać się na tak ciasnym rynku?

Konkurencja jest rzeczywiście bardzo duża. Poprzedni rok pokazał, że zabezpieczenie finansowe firmy jest sporym wyzwaniem. Widać to było przy przetargach publicznych, w których braliśmy udział - na tym rynku jest faktycznie ciasno. Myślę, że tym, co nas wyróżnia, jest nasza elastyczność. Nie zamykamy się tylko na tzw. meble systemowe, ale realizujemy też zamówienia jednostkowe, z różnych materiałów, w innych kolorach itp. Dużym fabrykom ciężko jest realizować takie indywidualne zamówienia, bo to wymaga większego nakładu pracy. Staramy się też oczywiście, aby nasze meble były jak najlepszej jakości - nie produkujemy mebli tanich, używamy materiałów o jak najdłuższej gwarancji. Myślę, że to dzięki temu klienci do nas wracają.

Meble biurowe (zwłaszcza krzesła), ze względu na liczbę spędzanych przy nich godzin, powinny charakteryzować się nie tylko wygodą, ale także budową utrzymującą prawidłową postawę użytkownika. Jak przebiega proces opracowywania takich projektów?

Zazwyczaj siedzimy, gdy pracujemy. Dlatego bardzo ważnym elementem naszego stanowiska pracy jest krzesło. Od początku działalności firmy współpracujemy z największym producentem w Polsce, który ma bardzo szeroką gamę krzeseł. W tym momencie tylko budżet klienta stanowi jakiekolwiek ograniczenie. Teraz krzesła są już bardzo starannie opracowanymi mechanizmami. To specjalne urządzenia, które ważą klienta oraz kontrolują kąt nachylenia siedziska, żeby ustawić je odpowiednio także w odcinku lędźwiowym. Są one bardzo dobrze opracowane i sprzyjają kształtowaniu zdrowej postawy.

Jakie są aktualnie popularne trendy na rynku meblarskim? Czy macie Państwo jakiegoś asa w rękawie, którym możecie się pochwalić?

Ostatnio pojawiła się moda na biurka, przy których pracuje się na stojąco. W Polsce nie jest to jeszcze zbyt popularne, ale już powoli wkracza na rynek. Zagraniczne badania pokazują, że ciągłe siedzenie jest wręcz zbrodnią i powinno się pracować właśnie w pozycji stojącej. Dlatego powstają biurka z regulowaną wysokością. W Skandynawii jest to obecnie standard. Gdy byłam na targach w Szwecji, zwróciłam szczególną uwagę na to, jak pracują banki. Tam wszystko odbywa się w pozycji stojącej. Fotele są tylko dla osób czekających w kolejce, a przy stanowisku klient jest już obsługiwany przy wysoko ustawionym pulpicie. To jest już normą. Nasza firma pracuje obecnie nad specjalnym systemem opartym na stelażu regulowanym. Nie mogę teraz jeszcze zdradzić wszystkiego, ale powiem, że jest on przystosowany także dla osób niepełnosprawnych. Taki system będzie połączony z aplikacją komputerową, specjalnie zaprogramowaną dla naszej firmy. Aplikacja taka przypomina, żeby o określonej porze zmienić pozycję pracy. Pokazuje też proste ćwiczenia pomagające odciążyć kręgosłup. Z systemem połączona będzie też lampka, która dostosuje się do otoczenia, regulując natężenie światła. Cały ten system, łącznie z aplikacją, będzie indywidualnie dopasowany do każdej osoby. Pełnosprawnej, niepełnosprawnej, niskiej, wysokiej itp. Jesteśmy świadomi, że wprowadzenie tak innowacyjnego produktu nie będzie łatwe, ponieważ większość osób takich rozwiązań po prostu nie zna. Dlatego planujemy prezentacje na różnych targach i mamy nadzieję, że projekt bardzo się odbiorcom spodoba.

Podkreślacie Państwo indywidualność każdego klienta i to, że przestrzeń w której przebywamy, musi się podobać. Jak udaje się połączyć praktyczność z estetyką?

Są pewne standardy, które muszą być zachowane, takie jak np. przestrzeń między biurkami sprzyjająca komfortowi pracy i inne aspekty odpowiedniego ustawienia mebli w pomieszczeniu. Gdy aranżujemy przestrzeń i doradzamy klientowi, staramy się to podkreślać, ponieważ klienci takich norm nie znają i ich koncepcja może się z takimi standardami trochę rozmijać. Trzeba jednak pamiętać, że każdy klient ma swoje gusta i staramy się kompromisy ustalać tak, aby klient był jak najbardziej zadowolony. Myślę, że bogactwo i elastyczność naszej oferty pozwala klientowi znaleźć, przy naszej pomocy, najlepsze dla siebie rozwiązanie. Takie dyskusje rzeczywiście bywają trudne, ale zawsze udaje nam się odnaleźć i dzięki temu wnętrza są zarazem bardzo praktyczne, jak i miłe dla oka użytkownika. Dzięki temu, że współpracujemy z wieloma pracowniami architektonicznymi, wiemy jak najbardziej ergonomicznie zorganizować przestrzeń. Klienci później wracają z podziękowaniami i mówią, że rzeczywiście bardzo wygodnie im się korzysta z zaaranżowanych przez nas pomieszczeń.

Większość Państwa klientów to firmy. Czy planujecie skierowanie oferty także do osób prywatnych?

Właśnie poszerzamy ofertę także o meble domowe i jedziemy do Poznania na największe branżowe targi w Polsce. Wybieramy się tam pierwszy raz i bierzemy ze sobą nasze najnowsze produkty, ze szczególnym naciskiem na biurko regulowane. Wystawimy tam także dwa nowe systemy przeznaczone dla rynku detalicznego. Jest to dla nas nowość. Rozszerzamy naszą działalność i poszukujemy klientów zainteresowanych także taką ofertą.

Korzystacie Państwo z usług PKO Banku Polskiego. Co w tej współpracy cenią sobie Państwo najbardziej?

Jesteśmy z PKO Bankiem Polskim związani od początku działalności. Mamy w nim swój główny rachunek firmowy, a także rachunki prywatne i to połączenie jest bardzo wygodne, ponieważ mogę sobie szybko przelewać środki między kontami. Moje dziecko też ma konto w Banku i na jednej stronie w internecie widzę, co się dzieje z jego finansami i mogę to kontrolować. Korzystaliśmy także z kredytu, leasingu, zakładaliśmy subkonta, kiedy mieliśmy dotacje, a teraz otworzyliśmy nowe konto walutowe. Pozostajemy klientami PKO Banku Polskiego, ponieważ dodatkowo uważam, że obsługa jest bardzo sympatyczna i pomocna.

Rozmawiała
Kalina Reps

  • Firma Tobo Sp. Jawna, jest długoletnim klientem naszego Banku. Współpracujemy w segmencie Małych i Średnich Przedsiębiorstw jak również w zakresie obsługi indywidualnej właścicieli firmy.  Z dużym zainteresowaniem obserwujemy i jednocześnie wspieramy kolejne projekty inwestycyjne naszego klienta. Wart podkreślenia jest również aktywny udział firmy w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu, charakteryzujący się istotnym wsparciem organizacji pożytku publicznego oraz placówek edukacyjnych.

    Anna Krywoszej
    doradca, Oddział 2 PKO Banku Polskiego w Białymstok

Czytaj także:

Od podwórka do księżnej Kate – nasz polski szumiący miś

Studio93 Lublin - mariaż informatyki ze stolarką

    • Bankofirma

      02018.12.06

      Rzucili wszystko i wyjechali w Bieszczady. Stworzyli Bjorkowo – niepowtarzalne miejsce rodzinnego wypoczynku

      Mirosław Szulc i Joanna Zwolińska-Szulc porzucili korporacyjną karierę w konsultingu. Dwa lata temu postanowili, że się usamodzielnią. „Po okresie fascynacji miastami i pracą w wielkim biznesie przyszedł czas na zmiany. Na zbliżenie się do natury. Poszukiwanie wewnętrznego spokoju, czystego powietrza i powrotu do sportu” – wspominają w rozmowie z Bankomanią. Przy wsparciu PKO Banku Polskiego zbudowali Bjorkowo – swoje miejsce na ziemi w sercu Bieszczad, do którego zapraszają dziś gości z całego kraju (i nie tylko).

      więcej
    • Bankofirma

      02018.12.06

      Księgowość w firmie – tradycyjnie czy online?

      Utrzymywanie porządku w dokumentach finansowych i należyte wywiązywanie się obowiązków wobec fiskusa to poważne wyzwania stojące przed każdym przedsiębiorcą. Początkujący właściciele firm zazwyczaj nie mogą sobie pozwolić na zatrudnienie księgowego na etat, więc są szczególnie narażeni na błędy rachunkowe, które mogą słono kosztować. Sposobem na uniknięcie problemów jest skorzystanie ze wsparcia księgowego online lub powierzenie firmowych rozliczeń specjalistom z biura rachunkowego na zasadach outsourcingu.

      więcej
    • Bankofirma

      02018.11.22

      Rusza szał przedświątecznych zakupów – nie odsyłaj swoich klientów z kwitkiem!

      Mikołaje na sklepowych witrynach, dekoracje na ulicach i w galeriach handlowych, do tego świąteczne promocje w sklepach i coraz większe tłumy – ruszył bardzo gorący okres w handlu. Świąteczna atmosfera zaczyna się w Polsce z roku na rok coraz wcześniej i to już nikogo nie dziwi. Coraz bardziej dziwi natomiast informacja, że sklep nie przyjmuje płatności kartą lub telefonem.

      więcej
    • Bankofirma

      02018.11.21

      Zaczyna się już na plantacjach ziemniaków. Poznaj Super Anioła z Łomży

      Produkują skrobię ziemniaczaną, syrop glukozowy czy grysik – grupa PEPEES jest łomżyńskim Super Aniołem. Firma została nagrodzona podczas lokalnego plebiscytu, którego sponsorem jest PKO Bank Polski.

      więcej
    • Bankofirma

      02018.11.19

      Przyjmuj płatności kartą. Z Programem Polska Bezgotówkowa to nic nie kosztuje

      Klienci coraz częściej pytają o możliwość uregulowania należności kartą, a ty wciąż odmawiasz? Wyjdź naprzeciw ich oczekiwaniom i zamów terminal płatniczy PKO Banku Polskiego w ramach programu Polska Bezgotówkowa. W pierwszym roku nie zapłacisz prowizji od wykonanych transakcji. Posiadanie i użytkowanie terminala płatniczego również będzie bezpłatne.

      więcej
    • Bankofirma

      02018.11.07

      Dodaje smaku od 28 lat! Anioł Biznesu w kategorii „Firma z sercem” dla Zakładów Spożywczych BONA

      Historia tego biznesu rozpoczyna się od... majonezu. To był pierwszy produkt, który zjechał z taśm produkcyjnych firmy BONA w 1990 r. Później ofertę uzupełniono o musztardy i sosy. Dziś spółka produkuje ponad 100 rodzajów produktów spożywczych i dostarcza je nie tylko do klientów w Polsce, ale również w krajach Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, a nawet w Afryce i na Bliskim Wschodzie.

      więcej
    Pokaż więcej