2018.06.08

Gra świateł, muzyka disco i krasnale. 6. PKO Nocny Wrocław Półmaraton pobije kolejny rekord

Są ludzie, którzy lubią biegać o świcie. Są też tacy, którzy zawsze trenują wieczorami. Jeśli kochasz nocny klimat i grę miejskich świateł, mamy dla ciebie dwie informacje: dobrą i złą. Dobra jest taka, że możesz wystartować w PKO Nocnym Wrocław Półmaratonie i pokochać tę imprezę. Jeśli nie masz pakietu, to będziesz miał szansę na to dopiero za rok. 

PKO Nocny Wrocław Półmaraton z roku na rok wzbudza coraz większe zainteresowanie, ale wyprzedanie puli biletów w ciągu dwóch tygodni przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Przed rokiem do mety dobiegło 9892 osób. Teraz nikt nie ma wątpliwości, że padnie kolejny rekord frekwencji, bo 12 tys. pakietów startowych rozeszła się w dwa tygodnie. 

Bieg przyciąga rzesze uczestników magiczną, nocną atmosferą. Oświetlone ulice, mosty i budynki tworzą niezwykłą scenerię. Możliwość oglądania nocą miasta i jego zabytków dla wielu zawodników, ale też kibiców, stanowi dużą atrakcję. 

Półmaraton rozpocznie się w sobotę 16 czerwca o godzinie 22.00 z bramy Stadionu Olimpijskiego. Trasa biegu zapewni wyjątkowe widoki i dodatkowe atrakcje. Zawodnicy aż sześciokrotnie będą przebiegać przez mosty, które – specjalnie na tę imprezę – zostaną dodatkowo podświetlone. Meta zostanie umiejscowiona przed wyremontowaną trybuną stadionu. 

Jak co roku, półmaratonowi towarzyszyć będzie PKO Wieczorny Bieg Rodzinny im. Jerzego Witkowskiego, który wystartuje dwie godziny przed rozpoczęciem półmaratonu. Jego uczestnicy przebiegną dystans jednej mili. 

Motyw przewodni – epoka muzyki disco 

Choć nocny półmaraton we Wrocławiu odbędzie się dopiero szósty raz, to organizatorzy wokół imprezy zbudowali już pewną tradycję. 

– Od lat nie zmieniamy terminu, umiejscowienia startu, a od niedawna także lokalizacji mety. Jeszcze ważniejsze jest dla nas to, że wszystkie Nocne Wrocław Półmaratony wyróżniają się niesamowitą atmosferą. Tego nie zabraknie i tym razem – podkreśla dyrektor Wrocław Maratonu Wojciech Gęstwa. 

Zmienia się za to motyw przewodni imprezy. Przed rokiem postawiono na film i muzykę filmową. Wzdłuż trasy odtwarzane były kompozycja znane z kinowych ekranów, a dla kibiców przygotowano kino plenerowe. Most Grunwaldzki był podświetlony na różne kolory, a dwa budynki Uniwersytetu Przyrodniczego zostały rozświetlone dzięki laserom. 

Tym razem królować ma muzyka disco lat 70., 80. oraz 90. Biegacze wyruszą przy dźwiękach utworów, które sami wybiorą w głosowaniu na portalu społecznościowym. Organizatorzy zachęcają uczestników, żeby założyli stroje, nawiązujące do tej epoki. 

Po dotarciu do mety każdy z uczestników otrzyma medal w kształcie krasnala, który swoją taneczną pozą i charakterystycznymi spodniami w jaskrawym kolorze będzie nawiązywał do stylistyki disco. Trofeum z półmaratonu będzie łączyć się z nagrodą za przebiegnięcie maratonu we Wrocławiu. Za przebiegnięcie królewskiego dystansu zawodnicy dostaną drugiego krasnala, upamiętniającego setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 

Pobiegną dla Mikołaja i Kuby 

Podczas 6. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu biegacze wezmą udział w akcji charytatywnej na rzecz Mikołaja i Kuby. 

Roczny Mikołaj choruje na neuroblastomę – guza jamy brzusznej. Z kolei 16-letni Jakub ma złośliwego glejaka pnia mózgu. Obaj są podopiecznymi Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” i potrzebują środków na specjalistyczne leczenie. 

Żeby pomóc dzieciom, uczestnicy zawodów przypną do koszulek kartki z napisem „biegnę dla Mikołaja i Kuby” i dotrą z nią do mety. Fundacja PKO Bank Polski przekaże darowiznę na ten cel. 

Marek Wiśniewski

Czytaj także:

Kenijczycy zdominowali 6. PKO Półmaraton Solidarności

Pasjonująca walka i drugie w karierze zwycięstwo w Półmaratonie Kurpiowskim

Alfabet biegacza - P jak przebieżka