2016.09.29

Na kolorowo, czyli 5 rzeczy, które musisz wiedzieć, biegając po Górnym Śląsku

Stereotypowy obraz Górnego Śląska to kopalniane szyby, szare osiedla i zanieczyszczone powietrze. Okazuje się jednak, że prawda o tym regionie jest dużo bardziej kolorowa, co możesz poczuć na własnej skórze, biorąc udział w PKO Silesia Marathonie w najbliższą niedzielę. Oto 5 kolorów, dzięki którym możesz przyjemniej i szybciej biegać po Górnym Śląsku.

Na kolorowo

Czerwony – Nikiszowiec

15. km trasy tegorocznego PKO Silesia Marathon przebiega przez Nikiszowiec – górnicze osiedle z początku dwudziestego wieku, na które składa się kilka zamkniętych kompleksów mieszkalnych z czerwonej cegły. Każdy czworoboczny blok (początkowo miało ich być 9, jednak ostatecznie powstało 6) tworzy kwartał. Jak na ówczesne standardy, było to bardzo nowoczesne osiedle, które miało nie tylko wodę i prąd, ale też sklepy, wspólną pralnię z suszarnią, dom noclegowy, pocztę, gospodę z restauracją, szkoły, kościół, szpital, ochronkę dla dzieci, a nawet oczyszczalnię ścieków. Na osiedle wjeżdża się przez bramy, które tworzą przerzucone nad ulicą przewiązki łączące sąsiednie bloki, co jest nie tylko bardzo malownicze, ale też daje wrażenie obronnego charakteru Nikiszowca. W 2011 r. osiedle zostało uznane za pomnik historii. 

Zielony – parki i lasy

Na Śląsku bez żadnych problemów możesz pobiegać po lasach. Pod względem liczby lasów województwo śląskie jest na 5. miejscu w Polsce i wyprzedza pod tym względem takie województwa jak świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie czy podlaskie. Jeszcze lepiej wypadają same Katowice, które w rankingu najbardziej zielonych miast ustępują jedynie Sopotowi i Zielonej Górze (w pierwszej dziesiątce są także Jaworzno, Rybnik i Tychy). Trasa PKO Silesia Marathon biegnie oczywiście ulicami, ale jest wyznaczona obok takich miejsc jak Katowicki Park Leśny (około 7 km), Park Tysiąclecia w Sosnowcu (około 31 km) oraz Lasek Bytkowskiego (37,5 km). 

Żółto-niebieski – Stadion Śląski

Największym parkiem jest oczywiście Park Śląski. Trenują w nim codziennie tysiące biegaczy i jest stąd już tylko rzut beretem (lub beretką, jak powiedzieliby Ślązacy) do Stadionu Śląskiego. W tej chwili jest w remoncie, ale w czerwcu przyszłego roku ma zostać oddany do użytku. Będzie to największy stadion w Polsce, na którym można rozgrywać zawody lekkoatletyczne. Na niebiesko-żółtych fotelikach (to na razie projekt, który może ulec zmianie) nawet 57 tys. kibiców będzie mogło oglądać występy biegaczy. Jest też szansa, granicząca z pewnością, że na tym stadionie znów będziemy przeżywać podobne emocje, jak podczas wygranych przez Polskę w latach siedemdziesiątych piłkarskich meczów z Anglią czy Holandią albo podczas zdobywania przez Jerzego Szczakiela tytułu żużlowego mistrza świata.

Złoty – Jerzy Chromik

Podobne wzruszenia zapewniał Polakom Jerzy Chromik, najlepszy polski biegacz pochodzący ze Śląska, mistrz Europy na 3000 metrów z przeszkodami ze Sztokholmu w 1958 r. i trzykrotny rekordzista świata na tym dystansie. Chromik ostatni raz pobił ten rekord nie na Śląsku, ale w Warszawie na Stadionie Dziesięciolecia, na który przyszło blisko 100 tys. osób, by oglądać lekkoatletów. Bieg odbywał się, kiedy zaczął już zapadać zmierzch. W tamtych latach stadion nie miał oczywiście oświetlenia, ale Polacy znani są z nieszablonowych rozwiązań. Kibice robili prowizoryczne pochodnie ze skręconych gazet, a Chromik pobił rekord świata, uzyskując czas 8:32,0.

Jerzy Chromik urodził się w Kosztowach, dzielnicy Mysłowic. Na rok przed zdobyciem złotego medalu Mistrzostw Europy w Sztokholmie, w 1957 r., zaczął pracować jak sztygar zmianowy w kopalni „Wujek” (szyby tej kopalni można zobaczyć na 7. km trasy maratonu, za Parkiem Kościuszki), a w 1966 r. ukończył studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki Śląskiej im. Wincentego Pstrowskiego w Gliwicach (znajduje się na 4. km PKO Silesia Marathon), gdzie uzyskał tytuł magistra inżyniera mechanika górniczego. Jerzy Chromik był tytanem pracy – czasem przebiegał nawet 200 km tygodniowo, co oprócz rekordów świata dało mu w sumie 22 rekordy Polski na dystansach od 1500 do 10 000 m i 11 tytułów mistrza kraju.

Wielobarwny – od pustyni po góry

Na Śląsku możesz przygotować się do każdego rodzaju biegu i praktycznie na każdej nawierzchni. Do wyboru masz bieganie po pustyni (Pustynia Błędowska), biegi uliczne na każdym dystansie oraz biegi górskie w Beskidzie Śląskim. Łatwo znajdziesz zarówno trasy płaskie, jak i pofałdowane, bo różnica między najwyższym i najniższym punktem terenu w województwie śląskim wynosi aż 1354 m. W dodatku właściwie w każdym miejscu znajdziesz biegaczy, którzy wspólnie trenują.

PKO Silesia Marathon, Runner’s World i Gazeta Wyborcza opracowały przewodnik z informacjami o ponad 20 śląskich grupach biegowych oraz 12 najciekawszych trasach w 7 aglomeracjach tego regionu. Przewodnik będzie rozdawany w biurze zawodów PKO Silesia Marathon. Możesz więc biegać i trenować, gdzie chcesz, jak chcesz i z kim chcesz. A potem sprawdzić swoją formę w jednej z kilkuset imprez biegowych, jakie w ciągu roku odbywają się na Śląsku. Najbliższa – PKO Silesia Marathon – już 2 października.

Redakcja Runner’s World

Czytaj także:

Największa impreza biegowa na Śląsku już w ten weekend

    • Biegajmy razem

      02019.01.17

      Kamil Karbowiak: To był rok dużych zmian, ale największe sukcesy są jeszcze przede mną

      – Jestem zadowolony z sukcesów, które osiągnąłem. W Biegu Niepodległości w Warszawie zrobiłem życiówkę na 10 km. Zwycięstwo odniosłem też w Biegu Powstania Warszawskiego. Za sobą mam pierwszy sezon w rywalizacji z seniorami, czuję się dobrze i wiem, że największe sukcesy są jeszcze przede mną – mówi 23-letni biegacz Kamil Karbowiak, jeden z największych talentów młodego pokolenia.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.15

      Biegajmy mądrze #5: Dlaczego żele energetyczne są niezbędne w maratonach?

      Czy podczas biegania półmaratonów i maratonów warto stosować żele energetyczne? W jaki sposób najlepiej to robić? Jakie daje to korzyści? Czołowi polscy biegacze długodystansowi są zgodni – stosowanie żelów jest bardzo ważne i pomaga w pokonywaniu długich dystansów. A amatorom może pozwolić na w spełnienie marzeń o mecie maratonu.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.11

      Kto może ustanowić nowy rekord Polski w maratonie?

      Od 2012 r. rekord Polski w maratonie należy do Henryka Szosta i wynosi 2:07:39. Przez prawie siedem lat żaden z polskich biegaczy nie zdołał poprawić tego wyniku. Kiedy doczekamy się nowego rekordu kraju? Tego nie wie nikt. Kto ma największe szanse, żeby go ustanowić? Mamy w kraju kilku biegaczy z dużym potencjałem i… po cichu marzących, żeby zapisać się w historii.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.07

      Jakie postanowienia noworoczne mają biegacze?

      Początek stycznia to idealny czas na noworoczne postanowienia. Wielu ludzi decyduje, że zacznie o siebie dbać i motywuje się do przestrzegania diety lub odbywania regularnych treningów. Zrób podobnie! Jeżeli nie biegasz, zacznij. Jeżeli biegasz, postaw sobie nowe cele. Sprawdziliśmy, jak wyglądają postanowienia noworoczne czołowych polskich biegaczy.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.07

      Szymon Kulka: Nie możemy się bać rywali z Kenii i Etiopii

      – Z rywalami z Kenii i Etiopii radzę sobie dość dobrze. Z nimi po prostu trzeba umieć biegać. Nie można się ich bać, bo też są do pokonania. Nieraz to udowadniałem. Myślę, że z każdym można wygrać. Trzeba tylko w odpowiedni sposób podejść do rywalizacji – mówi Szymon Kulka, jeden z najlepszych polskich biegaczy, aktualny mistrz Polski w półmaratonie z Piły i wicemistrz Polski w biegu na 10 tys. m z Łomży.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.04

      Jak zdobyć Koronę Półmaratonów Polskich w 2019 roku?

      Bieganie jest twoją wielką pasją? Masz za sobą wiele startów na dystansie 10 km lub półmaratonu? Szukasz nowych wyzwań? W 2019 r. zdobądź Koronę Polskich Półmaratonów!

      więcej
    Pokaż więcej