2015.10.06

PKO Silesia Marathon – na Śląsku było upalnie!

Ponad 2,5 tysiąca biegaczy wystartowało 4 października w PKO Silesia Marathon oraz na dystansie o połowę krótszym. Mimo upalnej, jak na październik, pogody, niedzielny bieg ukończyli z dużą dawką pozytywnej energii.

PKO Silesia Marathon 2015

To była bardzo udana impreza. Na trasie – Śląsk w pigułce. Krajobrazy postindustrialne, ale i mnóstwo zieleni. W żadnym momencie nie można było mówić o monotonii czy nudzie. Można z kolei powiedzieć, że biegacze nie mieli najlepszej pogody. Jak na początek października, było wręcz upalnie. Ci, którzy postanowili przebiec dystans w czasie 4 godzin albo powyżej, niesłychanie umęczyli się w piekącym słońcu. Ile ten bieg kosztował sił najlepszych biegaczy pokazała z kolei scenka na mecie. Zwycięzca, Taras Salo z Ukrainy, po tym jak przemknął pod bramą PKO Banku Polskiego i odebrał wieniec laurowy, chwiał się na nogach niczym pięściarz po serii ciężkich ciosów – komentował niedzielną imprezę dziennikarz sportowy Maciej Kurzajewski.

W tłumie biegaczy i ich rodzin ciężko było odszukać dyrektora imprezy Bohdana Witwickiego. Gdy udało nam się go wreszcie namierzyć, pytany o wrażenia, uśmiechał się i wzruszał. – Wiem, że wszyscy uczestnicy przeżyli dziś mały pogodowy kataklizm, ale pokażcie mi osobę, która na mecie nie byłaby roześmiana. Całe mnóstwo biegaczy dziękowało mi za PKO Silesia Marathon i już dopytywali o kolejną edycję. Dla mnie nie ma większego komplementu niż takie opinie i wcale się nie wstydzę, że nawet teraz jak o tym pomyślę, łza kręci mi się w oku.

Pana Witwickiego podpytaliśmy też o przyszłość imprezy na Górnym Śląsku. – Uważam, że potencjał mamy zdecydowanie większy niż 1200 uczestników na starcie. Przy odpowiednich nakładach na promocję ta liczba mogłaby się zwiększyć nawet czterokrotnie. Nie przesadzam ani trochę i wierzę, że doczekamy się już niebawem takiej frekwencji – ocenił.

A propos roześmianych maratończyków, znaleźliśmy kilku chętnych do podzielenia się wrażeniami z niedzielnego biegu. – Zacznę od tego, że organizatorzy przygotowali kapitalną koszulkę. Brałem udział w wielu biegach i w pewnym momencie przestałem kolekcjonować t-shirty z kolejnych startów. Przestały mi się mieścić w szufladzie. Ten z Silesii zatrzymam na pewno na treningi i kolejne biegi. Patrzę, patrzę i nie mogę nacieszyć oka – komentował Paweł Kowalik z Bytomia. Pytany o zmęczenie upałem opowiadał: – Było gorąco, ale przecież latem bywa jeszcze cieplej. Nie demonizowałbym dzisiejszych warunków. Przecież w maratonie nie staruje się z marszu, a gros przygotowań do imprezy na początku października odbywa się właśnie w miesiącach letnich. Poza wszystkim to dla mnie honor, żeby wystartować w Katowicach. Jestem Ślązakiem z dziada pradziada i lokalny patriotyzm, choćby w bieganiu, jest dla mnie bardzo ważny.

Na Śląsku mają taki zwyczaj, że maraton łączą nie z „dyszką” czy „piątką”, lecz z półmaratonem. Na ten dystans porwało się ponad 1400 śmiałków, czyli niemal dwukrotnie więcej niż w poprzedniej edycji. – W ubiegłym roku kibicowałam mężowi, bo sama biegałam co najwyżej 10-kilometrowe dystanse. Mąż co prawda przekonywał mnie, że już wtedy dałabym radę dobiec na metę bez specjalnych przygotowań. Nie chciałam tego słuchać, może za mało w siebie wierzyłam. Sama nie wiem. W każdym razie, teraz się przygotowałam, robiłam dłuższe wybiegania i w debiucie półmaratońskim złamałam granicę 2 godzin – relacjonowała roześmiana Monika Rukat z Rudy Śląskiej.

W Katowicach, tak jak w całym kraju, biegacze rozglądali się za namiotem, gdzie można odebrać kartkę z napisem „biegnę dla…”. Chętnych, żeby wybiegać pomoc dla 10-letniej Poli i 2,5-letniego Jasia, było zdecydowanie więcej niż rzeczonych kartek – w akcji charytatywnej wzięło udział aż 1115 osób. Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała dzięki temu darowiznę na rzecz chorych dzieci.

Krzysztof Łoniewski
Dziennikarz programu III Polskiego Radia

Zobacz relację Polska Biega z PKO Silesia Marathon.

Czytaj także:

Zapraszamy na PKO Silesia Marathon

Pliki do pobrania

    • Biegajmy razem

      02019.01.17

      Kamil Karbowiak: To był rok dużych zmian, ale największe sukcesy są jeszcze przede mną

      – Jestem zadowolony z sukcesów, które osiągnąłem. W Biegu Niepodległości w Warszawie zrobiłem życiówkę na 10 km. Zwycięstwo odniosłem też w Biegu Powstania Warszawskiego. Za sobą mam pierwszy sezon w rywalizacji z seniorami, czuję się dobrze i wiem, że największe sukcesy są jeszcze przede mną – mówi 23-letni biegacz Kamil Karbowiak, jeden z największych talentów młodego pokolenia.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.15

      Biegajmy mądrze #5: Dlaczego żele energetyczne są niezbędne w maratonach?

      Czy podczas biegania półmaratonów i maratonów warto stosować żele energetyczne? W jaki sposób najlepiej to robić? Jakie daje to korzyści? Czołowi polscy biegacze długodystansowi są zgodni – stosowanie żelów jest bardzo ważne i pomaga w pokonywaniu długich dystansów. A amatorom może pozwolić na w spełnienie marzeń o mecie maratonu.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.11

      Kto może ustanowić nowy rekord Polski w maratonie?

      Od 2012 r. rekord Polski w maratonie należy do Henryka Szosta i wynosi 2:07:39. Przez prawie siedem lat żaden z polskich biegaczy nie zdołał poprawić tego wyniku. Kiedy doczekamy się nowego rekordu kraju? Tego nie wie nikt. Kto ma największe szanse, żeby go ustanowić? Mamy w kraju kilku biegaczy z dużym potencjałem i… po cichu marzących, żeby zapisać się w historii.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.07

      Jakie postanowienia noworoczne mają biegacze?

      Początek stycznia to idealny czas na noworoczne postanowienia. Wielu ludzi decyduje, że zacznie o siebie dbać i motywuje się do przestrzegania diety lub odbywania regularnych treningów. Zrób podobnie! Jeżeli nie biegasz, zacznij. Jeżeli biegasz, postaw sobie nowe cele. Sprawdziliśmy, jak wyglądają postanowienia noworoczne czołowych polskich biegaczy.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.07

      Szymon Kulka: Nie możemy się bać rywali z Kenii i Etiopii

      – Z rywalami z Kenii i Etiopii radzę sobie dość dobrze. Z nimi po prostu trzeba umieć biegać. Nie można się ich bać, bo też są do pokonania. Nieraz to udowadniałem. Myślę, że z każdym można wygrać. Trzeba tylko w odpowiedni sposób podejść do rywalizacji – mówi Szymon Kulka, jeden z najlepszych polskich biegaczy, aktualny mistrz Polski w półmaratonie z Piły i wicemistrz Polski w biegu na 10 tys. m z Łomży.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.01.04

      Jak zdobyć Koronę Półmaratonów Polskich w 2019 roku?

      Bieganie jest twoją wielką pasją? Masz za sobą wiele startów na dystansie 10 km lub półmaratonu? Szukasz nowych wyzwań? W 2019 r. zdobądź Koronę Polskich Półmaratonów!

      więcej
    Pokaż więcej