2019.01.02

Biegajmy mądrze #3: Jak biegać w ciemności?

Wieczorne lub nocne treningi mają niesamowity klimat i mogą dostarczyć dużo przyjemności. Pozwalają podziwiać widok rozświetlonego miasta, cieszyć się ciszą i spokojem albo zachwycać pięknem gwieździstego nieba. Biegając w ciemnościach, musimy jednak w szczególny sposób zadbać o własne bezpieczeństwo. 

Bieganie wieczorami lub nocą pozwala na poprawę samopoczucia, rozładowanie napięć i chwilę psychicznego relaksu po ciężkim dniu pracy. Wiąże się jednak z dodatkowymi zagrożeniami, których nie spotykamy w ciągu dnia.

Ciemności sprawiają, że inni użytkownicy drogi – kierowcy, rowerzyści, inni biegacze lub piesi – mogą mieć trudności w dostrzeżeniu nas na trasie, co znacznie zwiększa ryzyko wypadków. Mamy też ograniczoną widoczność podłoża, po którym biegniemy, czego skutkiem mogą być potknięcia, upadki lub kontuzje.

Wychodząc na wieczorne lub nocne treningi, pamiętajmy więc o odpowiednim przygotowaniu. Biegajmy mądrze i bezpiecznie!

1. Strój z odblaskami

Kiedy biegamy w ciemności, powinniśmy zadbać o strój z odblaskami, który znacznie zwiększy naszą widoczność dla kierowców samochodów i rowerzystów.

Warto założyć odzież z odblaskowymi paskami – zwłaszcza na nogach i rękach. Alternatywą mogą być specjalne odblaskowe opaski na kostki czy łokcie. Niektóre z nich pozwalają na dostrzeżenie wyposażonej w nie osoby z odległości nawet 150 m, co znacznie podniesie poziom naszego bezpieczeństwa. Dodatkowo możemy też założyć na rękę świecącą bransoletkę z lampką LED.

2. Latarka

Odblaski sprawią, że staniemy się widoczni dla kierowców samochodów, ale nie pomogą w oświetleniu trasy, po której biegniemy. To dlatego na głowę warto założyć tzw. czołówkę czyli mocowaną na elastycznym pasku latarkę. Jeżeli jest nam wygodniej, możemy też biegać z latarką w ręku. Ważne jednak, by była ona lekka i łatwa w obsłudze.

Dzięki oświetleniu lampki dużo lepiej będziemy widzieli otoczenie oraz nawierzchnię naszej trasy i unikniemy potknięć na krzywych płytach chodnikowych, kamieniach, konarach drzew czy innych przeszkodach. W efekcie możemy uchronić się przed mniej lub bardziej poważną kontuzją. Wychodząc na wieczorny trening, powinniśmy też pamiętać o zapasowych bateriach do latarki. 

3. Bieganie grupami

Gdy chcemy dodatkowo zminimalizować ryzyko biegania w ciemności, możemy umówić się na trening ze znajomymi i pobiegać większą grupą. Jeżeli wśród naszych znajomych nie ma amatorów nocnego biegania, możemy znaleźć takich zapaleńców w internecie i dołączyć do jednej z grup, które regularnie trenują.

Dzięki bieganiu w grupie, z całą pewnością podniesiemy poziom swojego bezpieczeństwa. I to nie tylko dlatego, że staniemy się bardziej widoczni lub lepiej słyszalni.

4. Znajomość trasy

Jeżeli chcemy zmniejszyć ryzyko biegania w ciemności, biegajmy po drogach, które dobrze znamy z treningów przy dziennym świetle. Dzięki temu nie zaskoczy nas wystająca płyta chodnikowa, niestabilna pokrywa studzienki kanalizacyjnej albo – jeśli biegamy po parku lub lesie – kamienie, gałęzie czy dziury w ziemi. Na nocne treningi wybierajmy te drogi, ulice i alejki, które są oświetlone latarniami.

5. Przyzwyczajenie oczu do ciemności

Oko ludzkie potrzebuje czasu, żeby przyzwyczaić się do ciemności. Kiedy jest ciemno, źrenica rozszerza się, żeby wpuścić możliwie dużo światła i ułatwić nam widzenie w trudniejszych warunkach. 

Zanim rozpoczniemy wieczorny trening, zadbajmy więc o rozgrzewkę w takich warunkach, w których będziemy biegać. W ten sposób do biegania przygotujemy nie tylko mięśnie, ale i oczy. Zwłaszcza, jeśli na trasie brakuje latarni, a my z jakichś przyczyn nie możemy skorzystać z czołówki.

6. Bez muzyki na uszach

Podczas biegania w ciemności nasz zmysł wzroku ma ograniczone możliwości. Nie warto więc ograniczać też zmysłu słuchu. Wtedy lepiej jest odstawić słuchawki i zrezygnować z słuchania muzyki. Choćby po to, by słyszeć jeżdżące za naszymi plecami samochody albo nadjeżdżających rowerzystów.

Marek Wiśniewski

Czytaj także:

Nie przegap zapisów! Rusza organizacja 7. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu i 37. PKO Wrocław Maratonu

Czy człowiek jest w stanie złamać 2 godziny w maratonie?

Biegajmy mądrze #1. Jak biegać w mrozie -10 stopni i nie zachorować?