2014.03.14

Pieniądz na srebrnym ekranie, czyli kinowe arcydzieła o świecie finansów

Wielkie pieniądze budzą wielkie emocje. Fakt ten wykorzystują znani hollywoodzcy reżyserzy, by rozgrzewać naszą wyobraźnię wspaniałymi filmami o świecie astronomicznych sum, gigantycznych majątków i spektakularnych bankructw. A jest to świat niezmiernie fascynujący!

Wystarczy przejść się Wall Street, by usłyszeć szum nie tylko pieniędzy, ale i zupełnie nieprawdopodobnych historii o ich pozyskiwaniu, utracie, szaleństwie bogactwa i koszmarze bankructwa. Istna kopalnia tematów i dowód na to, że film o słupkach, wykresach i stosach papierów może utrzymać niejednego widzaw napięciu.. Wystarczy dobra opowieść i uzdolniony gawędziarz.

Najnowszy obraz, prawdopodobnie najmocniejszy, najzabawniejszy i miejscami groteskowy (aczkolwiek oparty na faktach) to ostatnie dzieło Martina Scorsese "Wilk z Wall Street" (2014 rok). Libertyńskie zabawy, narkotyki czy rzucanie karłami do celu, to tylko tło dla oszałamiającej historii upartego finansisty Jordana Belforta, który od dna i bankructwa odbił się tak wysoko, że został multimilionerem w ciągu kilku lat. Obroty jego domu brokerskiego wynosiły ponad miliard, liczba oszukanych klientów rosła w zastraszającym tempie, a szalonym imprezom nie było końca. Dziś Belfort jest już po odbyciu kary więzienia i jeździ po świecie z wykładami motywacyjnymi.

  • Ma do spłacenia 110 milionów dolarów tytułem pokrycia strat i szkód oszukanych inwestorów. Czy rzeczywiście był warto?

Czytaj także: "Wilk z Wall Street", czyli nosił wilk razy kilka...

To samo pytanie można zadać oglądając pierwszy, legendarny już film, który w niezwykle inteligentny sposób przybliżył nam mechanizmy świata wielkich finansów. W "Wall Street" (1987 rok) Oliver Stonewykorzystał swój talent, by porwać nas w podróż po świecie niedostępnym dla zwykłych ludzi. Michael Douglas wcielił się w rolę niezwykle ambitnego finansisty Gordona Gekko, który nie cofnie się przed niczym, by zarobić jak najwięcej. Jego uczniem zostaje młody Bud Fox (Charlie Sheen), dla którego kariera staje się wszystkim, a głos sumienia przeszkodą na drodze ku wielkiej fortunie. Postać Gordona stała się dla wielu wzorem. Adepci sztuki handlu aktywami wkładali drogie garnitury, wsiadali w Lamborghini i robili to samo, co główny bohater - niestrudzenie pracowali, by wzbogacić się w jak najkrótszym czasie.

  • "Wall Street" to pozycja obowiązkowa dla każdego kinomaniaka.

Kino to jednak nie jedyne miejsce dla filmów o finansach. Także telewizja podjęła ten trudny temat, co zaowocowało niezapomnianą produkcją HBO "Barbarzyńcy u bram" (1993 rok) w reżyserii Glenna Jordana. Rzecz opowiada o fascynującej i bezwzględnej bitwie pomiędzy dwoma bogaczami o tzw. zakup lewarowany firmy Nabisco. Opowieść oparta na faktach budzi w widzu niezwykłe emocje. "Barbarzyńcy u bram" udowadniają , jak wielki wpływ na świat finansów mają osobiste animozje i zaciekła wrogość pod wpływem których kalkulacje przestają mieć znaczenie, a liczy się tylko pokonanie wroga i odebranie mu zwycięstwa bez względu na koszty.

Zastanawialiście się kiedyś, czy jeden człowiek może stracić jednego wieczora zupełnie niewyobrażalną fortunę? "Spekulant" (1999 rok) w reżyserii Jamesa Deardena to kolejny obraz oparty na faktach, opisujący taką właśnie historię. 27-letni Nick Leeson w ciągu kilku godzin traci prawie półtora miliarda dolarów i doprowadza do ruiny najstarszy bank inwestycyjny w Wielkiej Brytanii. Kolosalna porażka nie oznaczała końca kłopotów młodego człowieka, a pasmo niepowodzeń zdaje się nie mieć końca. "Zwieńczeniem" wielkiej kariery był 6 letni pobyt w więzieniu w Singapurze oraz poważna choroba.

  • Film ten to niezwykła historia jednego z najodważniejszych i najbardziej szalonych finansistów w historii giełdy.

"Chciwość" (2011 rok) w reżyserii J.C. Chandora, to zdecydowany ulubieniec rzeszy traderów i inwestorów. Tytuł oznacza telefon od brokera, który otrzymujemy wtedy, gdy nasze konto jest wyzerowane i trzeba je zamknąć, aby nie powstał debet. W praktyce oznacza to utratę wszystkich środków i bankructwo.

  • Film opowiada o grupie inwestycyjnej, której pracownik odkrywa pewnego wieczora, że zbyt agresywne stosowanie dźwigni finansowej sprawiło, że firma stoi na skraju bankructwa.

Tej samej nocy zapada decyzja o ratowaniu własnych kieszeni (sprzedaż bezwartościowych aktywów niczego nie podejrzewającym inwestorom) i początku największego krachu finansowego w historii kraju.

Mariusz Kamiński

Czytaj także:

Filmowe prognozy

Ocalić od zapomnienia

Oglądanie filmów na smartfonach - czy to ma sens?

Najlepszy zawód

loaderek.gifoverlay.png