2018.02.08

Magot – ubierz się w bezpieczeństwo!

Odpowiedni strój roboczy w 80 proc. odpowiada za bezpieczeństwo pracownika. O tym jak wygląda rynek tego typu odzieży i czym ubrania robocze różnią się od projektów prezentowanych na wybiegach w Mediolanie zapytaliśmy Janusza Bożka – właściciela firmy Magot.

 

Janusz Bożek prowadzi firmę zajmującą się produkcją odzieży roboczej od 1991 roku. Wieloletnie doświadczenie zdobyte na polskim rynku pozwoliło mu na rozbudowanie działalności i rozpoczęcie ekspansji na rynki europejskie. Do grona stałych klientów dołączyły firmy z Austrii, Węgier, Czech, Niemiec, Francji, Szwecji i Anglii. 

Co obejmuje oferta firmy i które z produktów cieszą się największym zainteresowaniem?

Oferta firmy obejmuje odzież roboczą, którą produkujemy we własnej fabryce w Myszkowie. To produkty, których wzory zostały wykonane we Włoszech i Austrii. Ubrania przez nas produkowane są przeznaczone praktycznie dla wszystkich branż – od usług komunalnych na żywieniowych skończywszy. Ubieramy również firmy, które zajmują się transportem i logistyką. Nowoczesne przedsiębiorstwa na rynku polskim i europejskim coraz większy nacisk kładą na odpowiednią odzież, identyfikującą pracowników. Schludny jednolity wygląd pozytywnie wpływa na zaufanie i ułatwia klientom rozpoznawanie osób zatrudnianych w tych firmach. 

Czy współczesna odzież robocza potrafi uchronić przed urazami w pracy?  

Spełnia ona w praktyce dwie funkcje: marketingową (to dobra wizytówka firmy i forma reklamy) oraz zapewnia bezpieczeństwo pracowników. Ubrania robocze wykonane w odpowiedniej technologii odpowiadają w 80 proc. za bezpieczeństwo. Pozostałe 20 proc. zależy tylko od samego pracownika. To on musi zadbać o to, by nie popełnić błędu, który może mieć tragiczne skutki. 

Czym na tle konkurencji wyróżniają się Pana produkty? 

Niech za podsumowanie posłuży wypowiedź jednej z naszych klientek: różnica miedzy naszą odzieżą a tą produkowaną przez zachodnie firmy – jakość ta sama, a cena o wiele niższa. Jest to efekt niższych kosztów produkcji w naszym kraju. 

Czym różni się praca projektantów odzieży roboczej od tych, którzy na co dzień prezentują swoje projekty na wybiegach modowych? 

Te robocze muszą być w odpowiedni sposób testowane. Przy zwykłej odzieży jest mniej pracy, bo projektant tworzy swoje dzieło bazując na wyobraźni. Tymczasem osoba odpowiedzialna za ubranie dla pracownika, musi brać pod uwagę warunki pracy i ergonomię. Nie każdy kształt nadaje się do określonych działań i branży. Przygotowanie ubrania, dla np. budowlańca, jest bardziej skomplikowane – musi odpowiednio wyglądać i mieć np. 11 kieszeni. Wymaga to większej uwagi i więcej czasu poświęconego na projektowanie. 

Czy technologia produkcji ubrań roboczych jest skomplikowana? Jak wygląda?  

Przede wszystkim wymaga odpowiedniego parku maszynowego. Ubrania tworzone przez nas obecnie rzadko ulegają rozpruciu czy pęknięciom w trakcie użytkowania. Obróbka maszynowa zastępuje czynnik ludzki. Zapewnia to powtarzalność. Pracownica z wprawą wykonuje tylko jedną czynność – podłożenia pod automat skrawków materiałów. Dzięki temu udaje nam się unikać reklamacji. Na 10 tys. par spodni zdarzają nam się jedynie 2-3 reklamacje. 

Jakiego typu materiały wykorzystuje się do produkcji odzieży roboczej? 

Najczęściej jest to poliester z bawełną. Dzięki zastosowaniu tych produktów zachowujemy wysoką jakość i trwałość. Dzięki decyzji o wyborze najwyższej klasy materiałów o wiele łatwiej jest nam wykonywać usługę wypożyczania ubrań, która obecnie cieszy się coraz większą popularnością. W związku z dużą wytrzymałością, mogą być one używane bez przerwy przez 4-5 lat, pomimo wielu cykli prania.  

Czy korzystał Pan ze wsparcia finansowego PKO Banku Polskiego, a jeśli tak, to w jakim celu? 

Korzystam z kredytu, który pozwolił mi na rozwinięcie biznesu na Zachodzie. Swoje pieniądze inwestuję w rozwój firmy w kraju. Od kilku lat na rynku dostępne są kredyty, których zastaw stanowią kontrakty zawiązywane pomiędzy firmami. Dzięki temu udaje mi się na bieżąco pozyskiwać nowe środki, które pozwalają mi wypełniać warunki podpisywanych umów. To niezwykle przydatne narzędzie przy okazji świadczonych przez nas usług 

W czym pomogły Panu pozyskane środki?  

Im więcej pieniędzy i lepsze warunki ich pozyskania, tym większą mogę osiągnąć sprzedaż.  Nowa forma usługi – wypożyczanie ubrań – wymaga więcej środków niż klasyczna produkcja. Do 2010 roku niezbędne było zabezpieczenie finansowe w formie zastawu hali produkcyjnej. Dziś bazujemy na zastawach pod kontrakty. Dzięki temu szybciej rozwijam swoją działalność oraz rozszerzam ekspansję na rynki zachodnie. 

Bartłomiej Pobocha 

Aldona Służałek-Radosz, Doradca w 1 oddziale PKO Banku Polskim w Myszkowie 

Firma Magot jest klientem PKO Banku Polskiego od 12 lat. Zaczęło się od założenia kont - zarówno osobistego, jak i firmowego, przez właściciela przedsiębiorstwa. Dziś Magot korzysta w naszym banku nie tylko z kredytu w rachunku bieżącym, ale także z leasingu, kart debetowych i kredytowych oraz umowy negocjacji waluty. Od niedawna rozpoczęliśmy również rozmowy dotyczące faktoringu. Współpraca z klientem układa się doskonale. Dotyczy zarówno finansowania, jak i bieżącej obsługi przelewów krajowych oraz zagranicznych. Zajmuję się także kwestią przewalutowań, obsługi internetowej oraz prowadzeniem negocjacji w zakresie produktów leasingowych. Firma w ostatnich latach rozwija się bardzo prężnie i dynamicznie – otworzyła nowe filie nie tylko w kraju, ale i za granicą. 

  

Czytaj także:

Rodzinne tradycje przekuwają w sukces - wywiad z Krzysztofem Barczem

Marcin Radziwon – biznes zbudowany na miłości do piłki nożnej

Anna Wajdlejt – po owocach ją poznacie 

Pliki do pobrania