2018.07.12

Magdalena Dorau - wystawa „Kraina Krawców Szczęścia”

W Centrali PKO Banku Polskiego trwa wystawa „Kraina Krawców Szczęścia”. Autorką obrazów jest Magdalena Dorau, łódzka artystka, która na co dzień pomaga ludziom jako psychoterapeutka. Wystawa połączona jest z aukcją charytatywną oraz zbiórką pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Pani obrazy były już prezentowane wcześniej m.in. na wystawie w Łodzi. Jednak wystawa zorganizowana w PKO Banku Polskim jest szczególna, ponieważ połączona z aukcją charytatywną. Skąd wziął się pomysł na jej organizację?
Kiedy już byłam po wypadku i chodziłam o kulach, moją miłością stały się motocykle. Dają mi wolność i poczucie wspólnoty. Podczas jednego ze zlotów poznałam Jarka Brzuzego, wiceprezesa PKO Leasing. W trakcie naszych rozmów powstał pomysł tej wystawy i aukcji. Zebrałam więc wszystkie obrazy w jedną kolekcję. Teraz można je kupić.

Jakie przesłanie niesie tytułowy obraz wystawy, czyli „Kraina Krawców Szczęścia”?
Opowiada on o szczęściu, które możemy sami sobie uszyć, sami zorganizować. Trzeba je tylko poczuć i zobaczyć, że jest to możliwe. W każdym człowieku drzemią ogromne możliwości. Wiele lat zajęło mi nauczenie się, żeby nie czekać na szczęście… aż wyzdrowieję, ale żeby być szczęśliwą tu i teraz. Dzielę się swoimi doświadczeniami i pokazuję, jak można pokonywać własne ograniczenia i zmieniać siebie.

Większość Pani obrazów składa się z wielu elementów. Pojawia się w nich nie tylko płótno i farba, ale również szkło, tkaniny, wielowarstwowość, a nawet trójwymiarowość. Skąd ten pomysł?
Maluję od dziecka, ale zawodowo projektuję też ubrania. Połączenie tych dwóch pasji sprawiło, że moje obrazy wychodzą poza ramy. Nie lubię ciągle robić tego samego. Wymyślanie nowych technik sprawia mi wielką przyjemność. Objawia się to nie tylko trójwymiarowymi obrazami, ale również opracowywaniem nowych metod terapii dla moich pacjentów.

To oni są dla Pani inspiracją? 
Codziennie mam mnóstwo nowych spotkań z ludźmi. Inspiruje mnie człowiek, jego historia, nowe spojrzenie. Każdy jest inny i to jest wspaniałe. Codziennie spotykam się z moimi pacjentami, których kocham, lubię im pomagać i poznawać ich historie. To staje się podstawą do ciekawych prac.

Po wielu latach od wypadku Pani również ma szansę na powrót do zdrowia. 
Wcześniej nie było technologii, która umożliwiałaby wzmocnienie połączeń nerwowych w przypadku takich urazów jak mój. Przeszłam już wstępne badania, które kwalifikują mnie do terapii. Pierwsze wyniki powinny być widoczne już po 3 miesiącach od rozpoczęcia pierwszego etapu leczenia.

Jakie są Pani dalsze plany artystyczne? Czego możemy się spodziewać w przyszłości? 
Zamierzam dalej pracować nad obrazami. Tworzę już koncepcję następnej serii. Na pewno cały czas będę wykorzystywała różne techniki i materiały. Robię to na co dzień w pracy terapeutycznej. Poza malarstwem chciałabym rozwijać moje projekty ubrań. Chcę stworzyć kolekcję ubrań, która – dzięki zastosowaniu światłocienia – będzie eliminowała niedoskonałości sylwetki. Będzie to połączenie nadruków na tkaninach oraz haftu.

 

Obrazy, które jeszcze nie zostały kupione, można nadal licytować. Kontakt w tej sprawie: fundacja@pkobp.pl.

 

Rozmawiał Jarosław Melon

 

Czytaj także:

Wystawa i aukcja charytatywna obrazów na rzecz Magdaleny Dorau. Dołącz!

Wernisaż prac i aukcja charytatywna Magdaleny Dorau

Świerzy kontra Matejko – multimedialna wystawa portretów władców polskich w Świdniku