2018.04.24

Rusz się na wiosnę, ale nie tylko biegaj! Poznaj inne dyscypliny sportu, których możesz spróbować

Pogoda sprzyja aktywności. Wreszcie, po wielu tygodniach słabszej aury, zaświeciło słońce i słupki rtęci powędrowały w górę. To z pewnością zachęta, by ruszyć w plener. O dobrą formę na lato można zadbać na wiele sposobów.

Moda na sport i „bycie fit” sprawiła, że wiele osób na poważnie zaczęło dbać o kondycję fizyczną. Jak wynika z raportu Kantar TNS Aktywność fizyczna Polaków 2017, 62 proc. z nas uprawia sport przynajmniej raz w miesiącu. Najczęściej wybieraną aktywnością jest jazda na rowerze (31 proc.) i bieganie (29 proc.) Z kolei 39 proc. ankietowanych przynajmniej raz w tygodniu odwiedza basen, siłownię, klub fitness czy boisko. A jeśli te opcje już Cię znudzą lub z góry nie jesteś nimi zainteresowany – poznaj inne możliwości.

Rower… z dawką adrenaliny

Maraton rowerowy jako dyscyplina zaczął być organizowany z myślą o miłośnikach kolarstwa górskiego. Z czasem zainteresowanie wyścigami znacząco wzrosło. Dzisiaj tylko na Mazowszu mamy dwa duże cykle maratonów, w których uczestniczą Pracownicy PKO Banku Polskiego – PolandBike Marathon oraz Cisowianka Mazovia MTB Marathon. W całej Polsce jest ich zdecydowanie więcej. Zawodnicy startują najczęściej na trzech różnych dystansach, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Trasy są opracowywane również pod kątem możliwości najmłodszych, więc jest to doskonała okazja do rodzinnego aktywnego spędzenia czasu. 

– Z maratonami rowerowymi jest tak, że jak wystartujesz raz, to chcesz uczestniczyć w kolejnych za sprawą fantastycznej atmosfery podczas zawodów, atrakcyjnych tras oraz zdrowej rywalizacji. Jeśli chcesz wziąć udział w zawodach, nie potrzebujesz zaawansowanego roweru, ale niezbędne jest pozytywne nastawienie, uśmiech na twarzy i sprawny sprzęt – podkreśla Edyta Tararuj, członek grupy rowerowej Team PKO Bank Polski.

Rower… z asystentem 

Bikejoring. Nazwa ta zapewne nic ci nie mówi, chociaż kojarzyć ją możesz z rowerem i słusznie. To specyficzna forma wyścigów psich zaprzęgów powstała w latach 90. w Europie Zachodniej, gdy amatorzy tego rodzaju sportu postanowili konkurować także podczas ciepłych pór roku. Czworonóg jest przywiązany do główki ramy roweru 2,5-metrową elastyczną liną. Zaprzęgi bikejoringowe są w stanie osiągać prędkość ponad 50 km/h. Dlatego ta dyscyplina nosi wiele cech sportu ekstremalnego.

Z reguły w przypadku najtrudniejszych tras w 70 proc. tempo nadaje pies, a nie maszer (zawodnik – przyp. red.). Dlatego ten drugi musi pozostawać ciągle w najwyższej formie, by nie spowalniać tej potężnej żywej lokomotywy – opowiada Igor Tracz z zespołu Dolina Noteci Racing Team, wielokrotny mistrz świata, Europy i Polski w bikejoringu. – Co oczywiste, obserwując trasę można na bieżąco wydawać swojemu pupilowi komendy typu „lewo”, „prawo” lub „stój”. Ale pod żadnym pozorem nie wolno go zmuszać do biegu! Zawodnik może być zdyskwalifikowany, jeśli wyprzedzi psa. Przy każdym wyścigu tylko człowiek poznaje wcześniej teren, dla psa stanowi on zawsze zagadkę – podkreśla.

Zapewne nie zdecydujesz się na zawodowe bycie maszerem, ale jeśli masz aktywnego psa, warto rozważyć taką formę aktywności. Znakomicie wpłynie to zarówno na twoją sylwetkę, jak i na kondycję twojego czworonoga. – Kocham swoje psy, tak samo jak ściganie się na rowerze. Dlatego nie potrafię sobie wyobrazić lepszej dyscypliny sportowej – podsumowuje Igor Tracz.

Triathlon – trzy dyscypliny w jednej

Triathlon to połączenie trzech dyscyplin w jednej. Zaczynasz od pływania, następnie przesiadasz się na rower, a na metę wbiegasz. Najbardziej znany, królewski dystans w tej dyscyplinie sportu to Ironman, w którym trzeba wykazać się żelazną kondycją zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Dystans, który trzeba pokonać na tych zawodach to 3,8 km pływania, 180 km na rowerze i 42 km biegu. Triathlon to również dyscyplina olimpijska, rozgrywana na tym samym dystansie zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn - 1,5 km pływania, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegu. W Polsce Triathlon rozwija się bardzo dynamicznie dzięki licznie organizowanym zawodom, które rozgrywane są na różnych dystansach, dostosowanych do poziomu sportowego uczestników, co sprzyja popularyzacji tej dyscypliny.

Moja przygoda z triathlonem zaczęła się stosunkowo niedawno – miałem okazję uczestniczyć w przygotowaniach do swojego pierwszego startu prowadzonych przez Jurka Górskiego, bohatera filmu „Najlepszy”. To spotkanie wywarło na mnie tak ogromne wrażenie, że dzisiaj nie wyobrażam sobie swojego sportowego życia bez triathlonu. Co mnie w nim pasjonuje? To zawsze sportowe wyzwanie, przełamywanie swoich granic, dążenie do celu, a przede wszystkim nieopisana satysfakcja na mecie – mówi Robert Zawardzin, członek sekcji biegowej PKO po godzinach.         

Pobrudzić się i zmęczyć – wszystko dla satysfakcji

Jeśli twoim konikiem jest ekstremalne zmęczenie oraz wyzwania dla „prawdziwych” mężczyzn i kobiet, wybierz Runmageddon – ekstremalny bieg z przeszkodami oferujący uczestnikom wyjątkowe wrażenia. To wydarzenie nastawione na dobrą zabawę, do której wstępem jest wysiłek fizyczny i rywalizacja o miano najtwardszego zawodnika. Uczestnik musi niejednokrotnie wspinać się, czołgać, brnąć w błocie, skakać, a także zmierzyć się z wodą oraz ogniem.

Już sama decyzja o zapisaniu się na Runmageddon, potrafi zmienić człowieka. Pojawia się niespodziewana motywacja, by dokonać czegoś niemożliwego, by wywrócić swoje życie do góry nogami, by w tym błocie, lodowatej wodzie, na przeszkodach, zdawać by się mogło nie do pokonania, udowodnić sobie, że wszystko jest możliwe – mówi Jarosław „Jaro” Bieniecki, założyciel i prezes Runmageddonu.

Choć inne biegi z przeszkodami są popularne na świecie, formuła Runmageddonu powstała w Polsce. W 2014 r. stworzyło ją Stowarzyszenie OTK Rzeźnik, znane z organizacji m.in. Biegu Rzeźnika (górskiego ultramaratonu na dystansie 80 km) oraz Maratonu Bieszczadzkiego. Wyczynem wymagającym kondycji są maratony i półmaratony.

Krzysztof Ćwiek z Oddziału 3 PKO Banku Polskiego w Krakowie bierze udział w półmaratonach organizowanych przez PKO Bank Polski takich jak PKO Silesia Półmaraton czy PKO Rzeszów Półmaraton. – Moja przygoda z bieganiem zaczęła się ok. 3 lat temu. Rok temu zacząłem trenować bieganie, wprowadzając elementy siły biegowej, bieganie szybkościowe i wtedy też zrodziła się chęć udziału w zawodach, rywalizacji z innymi oraz pokonywania własnych barier. Przed półmaratonem przygotowuję się do udziału w zawodach przez ok. 10 tygodni trenując 3-4 razy w tygodniu (biegacze amatorzy są mistrzami organizacji czasu własnego, trzeba pogodzić pracę, obowiązki rodzinne oraz treningi). Każdy półmaraton jest dla mnie egzaminem charakteru oraz siły woli, dzięki któremu mogę zweryfikować czy czas oraz wysiłek jaki poświęciłem na treningi daje wymierne efekty i ocenić, jak wyglądam na tle innych zapaleńców. Nie potrafię odpuszczać i zawsze na półmaratonie daję się siebie wszystko – podkreśla Krzysztof Ćwięk.

Jeśli ekstremalne biegi z przeszkodami to coś co cię kręci, warto od czasu do czasu wybrać się np. do lasu, by tam w pięknych okolicznościach przyrody, przeskakiwać wykroty i rowy. W plenerze też się da! Przeszkody możesz budować również sam.

Próbowałeś już wszystkiego i nie znalazłeś dla siebie nic oryginalnego? Nie rezygnuj ze sportu – możesz biegać z nami. Dołącz do nas w tym sezonie. Czeka na ciebie bogata oferta imprez biegowych w całej Polsce. Szukaj ich tutaj oraz pod hashtagiem #pkobiegajmyrazem lub w zakładce Biegajmy Razem.

Sporty ekstremalnie nie wymagają ekstremalnych inwestycji, ale nie zawsze jesteś gotowy nawet na niewielki wydatek. W przypadku bikejoringu warto zaplanować zakup odpowiedniego roweru. Dobrym wyborem będzie inwestycja w nieco droższy sprzęt, bo tanie jednoślady nie nadają się do jazy w warunkach ekstremalnych. Jeśli budżet nie pozwala ci w tej chwili na realizację wymarzonego zakupu, nie musisz zwlekać. Wystarczy decyzja o skorzystaniu ze wsparcia Banku. Pożyczka Gotówkowa RRSO 3,46% daje ci możliwość pożyczenia od 1 tys. do 120 tys. zł na okres nawet 8 lat. Możesz ją otrzymać na podstawie wyciągu z konta, na które wpływa twoje wynagrodzenie. To świetne rozwiązanie, jeśli właśnie porwany z kanapy promieniami słońca, postanowiłeś zrobić coś dla siebie i swojej formy.

Bartłomiej Pobocha

Czytaj także:

#pkobiegajmyrazem w 2018 roku

Finansowe życzenia Polaków cz. 3 – Domowa siłownia

Alfabet biegacza – N jak negative split