2016.12.16

Poradnik biegacza odc. 6 – bieganie z psem

Spacery z psem to jeden z obowiązków właścicieli czworonogów. Z czasem mogą stać się czynnością monotonną. Zastanawiasz się, jak je urozmaicić? Zamiast chodzić… pobiegnij!

Bieganie z psem

Nie z każdym psem można uprawiać biegi. Jedne rasy są wręcz do tego stworzone, inne zupełnie nie będą tolerować takiego spaceru. Nie pobiegamy przede wszystkim z psami o krótkich łapach, takimi jak mopsy i pekińczyki. Z kolei rasami idealnymi do długich i szybkich biegów są na przykład wyżły i harty. Przed rozpoczęciem wspólnego biegania powinniśmy skonsultować się z weterynarzem, który określi, na jaką aktywność z naszym psem możemy sobie pozwolić.

Zostaje nam wybrać miejsce. – Chodzimy do parku, bądź lasu – wskazuje swoje ulubione plenery na treningi z czworonogiem Hubert Kiljan, mistrz świata w canicrossie, czyli bieganiu z psem. Nie są to oczywiście jedyne możliwości, jednak z pewnością najczęściej wybierane. Należy zwracać uwagę na podłoże, po którym będzie biegać czworonóg. – Unikajmy asfaltowego, ponieważ nasz pies ma bardzo miękkie i wrażliwe poduszki – tłumaczy Kiljan.

Ważne jest też dostosowanie szybkości do możliwości naszego psa. Nie należy forsować zbyt dużego tempa, widząc, że czworonóg za nami nie nadąża. – Nigdy też nie wyprzedzamy psa i nie ciągniemy go za sobą – przestrzega nasz ekspert. – W ten sposób go zniechęcamy – tłumaczy.

Jeśli chcemy potraktować treningi z psem wyczynowo, powinniśmy zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Przede wszystkim należy zamienić obrożę na specjalne szelki, bo inaczej gdy czworonóg będzie nas wyprzedzać i ciągnąć, automatycznie będzie się dusić. – Dzięki specjalnej uprzęży pies ciągnie z pozycji bioder, a nie jest przyduszany – wyjaśnia ekspert. – Do tego zamiast klasycznej smyczy rozciągana lina, dzięki czemu unikamy szarpania – wskazuje Kiljan.

Co ważne, biegając, wcale nie musimy trzymać smyczy w dłoni. Wystarczy zaopatrzyć się w specjalny pas canicrossowy, do którego przypinamy psa i w trakcie biegu mamy wolne ręce.

Mając taką wiedzę, można podjąć pierwsze próby. Początki z pewnością nie będą łatwe i wymagać będą dużej cierpliwości, ale wspólne biegi z pewnością będą warte poświęconej mu uwagi.

Polska Press Grupa, vivi24

Czytaj także:

Poradnik biegacza odc. 1 – rozgrzewka

Poradnik biegacza odc. 2 - odżywianie

Poradnik biegacza odc. 3 - ubiór

Poradnik biegacza odc. 4 – bieganie z wózkiem

Poradnik biegacza odc. 5 – zaczynamy biegać

loaderek.gifoverlay.png