2018.06.21

W czerwcu zebraliśmy ponad 390 litrów krwi!

Bankowa Akcja Honorowego Krwiodawstwa 2018 w czerwcu odwiedziła Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawę, Wrocław, a także – po raz pierwszy – Racibórz i Rzeszów. Dołączyło do niej blisko 870 osób. Od początku naszej akcji przekazaliśmy już 6,7 tys. litrów tego najcenniejszego z leków!

Krew ratuje życie osobom poszkodowanym w wypadkach, poddawanym operacjom, a jej składnikami leczy się m.in. białaczkę. Nie można jej niczym zastąpić ani sztucznie wyprodukować. Jedynym sposobem na pozyskanie krwi jest dzielenie się nią przez innych. Dlatego w 2009 r. pracownicy PKO Banku Polskiego zainicjowali zbiórki krwi, które określono mianem Bankowej Akcji Honorowego Krwiodawstwa. Od początku celem BAHK jest nie tylko pozyskiwanie krwi, ale także propagowanie idei krwiodawstwa i uświadamianie, jak ważną rolę odgrywa ono w ratowaniu zdrowia i życia. 

Warto się podzielić

W czerwcu, podczas pierwszego etapu tegorocznej BAHK, zebrano 390,6 l krwi, a do grona krwiodawców BAHK dołączyło w sumie 868 osób. Akcja odwiedziła: Białystok (65,70 l), Bydgoszcz (56,25 l), Gdańsk (32,40 l), Kraków (35,10 l), Łódź (17,10 l), Poznań (57,15 l), Warszawę (39,15 l), Wrocław (54,45 l), a także – po raz pierwszy – Racibórz (4,50 l) i Rzeszów (28,80 l). 

Fundacja PKO Banku Polskiego, która jest organizatorem BAHK, dziękuje wszystkim dawcom! 

Zdaniem Grzegorza Michalskiego z RCKiK w Rzeszowie, akcje takie jak BAHK wspierają centra krwiodawstwa w promowania idei dzielenia się krwią poprzez przekaz do szerokiego grona odbiorców, co pozwala pozyskiwać kolejnych pierwszorazowych krwiodawców. Dodaje, że jest to szczególnie ważnie w okresie letnim, kiedy znacząco wzrasta zapotrzebowanie na krew, ponieważ jest więcej wypadków, a wielu honorowych krwiodawców wyjeżdża na wakacje. 

Jarosław Bandera-Chmielewski z Gdyni krew zaczął oddawać, ponieważ było to bardzo popularne wśród kolegów w wojsku, teraz po prostu chce pomagać innym. Wojciech Matysiewicz z Gdańska żartuje, że krwiodawcą stał się przypadkiem. Na studiach założył się z kolegą, który z nich nie będzie się bał oddać krwi, a kolega przestraszył się igły. Pan Wojciech wygrał zakład, lecz ważniejsza okazała się satysfakcja z poczucia, że w ten sposób pomaga. Teraz robi to regularnie. Patryk Sidorek, mieszkaniec Suwałk, jest dawcą od 10 lat. Innych stara się przekonać uświadamiając im, że dzisiaj oni pomogą, ale jutro sami mogą potrzebować takiego wsparcia. Bartosz Sobczak z Bydgoszczy, krwiodawca już od 1996 r., zachęca innych do oglądania filmów na temat krwiodawstwa w internecie – to przekonuje wiele osób. Bożena Kopeć z Krakowa krwią dzieli się już od 10 lat. W jej rodzinie oddawanie krwi to norma. Syn Pani Bożeny zdobył trzy medale za honorowe krwiodawstwo. Przekonała też córkę, że pobieranie krwi jest bezpieczne i bezbolesne.  

Nie ma wymówki 

Wśród uczestników akcji wciąż pokaźną grupę stanowią pracownicy PKO Banku Polskiego. Mateusz Perka, z Oddziału 3 w Łodzi krew oddaje od wielu lat. – Od początku kierowała mną chęć pomagania innym. Wiem, że krew jest potrzebna, niewiele osób ją oddaje, a ciężkie choroby, katastrofy i wypadki drogowe zdarzają się codziennie. Zachęcam każdego, kto może w ten sposób pomagać, do regularnego oddawania krwi – podkreśla.  

Katarzynę Grotowską z warszawskiej Centrali Banku do stania się krwiodawcą zachęciła w ubiegłym roku właśnie akcja BAHK. Michał Matusiewicz – także z Centrali – jest dawcą z wieloletnim stażem. Namawia też przyjaciół i znajomych. Z jego doświadczenia wynika, że do każdego trafiają inne argumenty. – Dla jednych świadomość pomagania jest najważniejsza, innych przekonują materialne korzyści – możliwość odliczenia od podatku, czy, np. w Warszawie, poruszanie się za darmo miejską komunikacją – mówi. 

Także pracownicy spółek z Grupy Kapitałowej Banku chętnie przyłączają się do akcji. – Wspólnie z Fundacją PKO Banku Polskiego zorganizowaliśmy BAHK w Warszawie przy ul. Chłodnej, ponieważ jest to siedziba kilku spółek z naszej grupy kapitałowej oraz oddziału detalicznego banku. Mam nadzieję, że w tym miejscu będzie to cykliczna akcja – mówiKarolina Kozłowska-Kawycz z PKO Ubezpieczenia. Podobną opinię mają inni pracownicy PKO Ubezpieczenia.Jurek Kryk wziął udział w BAHK, bo wie,jak ważny jest dostęp do zapasu krwi w zabiegach szpitalnych. – A jeśli ktoś mi ułatwia taki dobry uczynek podstawiając autobus, gdzie w pół godziny mogę oddać krew i wrócić do swoich spraw, to nie ma wymówki – deklaruje. 

Tomek Doszla oddaje krew, bo „skoro jest taka potrzeba i można pomóc innym, a mnie to nic nie kosztuje, to dlaczego tego nie zrobić?” Ania Turowska osobiście doświadczyła, że krew ratuje życie. Dwa razy w życiu miała przetaczaną krew, dzięki temu nadal żyje i dlatego teraz się nią dzieli. Oboje cieszą się, że mogli wziąć udział w akcji tak blisko pracy, bo dojazd do RCKiK – to wyprawa i trudnie o mobilizację. Natomiast, jeśli krwiodawca przypadkowo spotyka ambulans, to nie zawsze jest przygotowany do oddania krwi. 

Łatwo i bezpiecznie  

Lek. med. Anna Ćwiekowska ze stołecznego RCKiK od kilku lat uczestniczy w BAHK. Jej zdaniem bardzo dobrze sprawdzają się właśnie akcje inicjowane w firmach, bo pracownicy wzajemnie mobilizują się do udziału w nich, a poza tym takie wydarzenia promują wśród mieszkańców miast, w których są zorganizowane, ideę krwiodawstwa, które jest łatwym i bezpiecznym sposobem pomagania. 

Przed pobraniem krwi bada się ją. Wyniki tej diagnozy, a także ankieta, którą należy wypełnić przed zabiegiem, wskazują na to, czy dana osoba może zostać krwiodawcą. Oddawanie krwi nie boli i trwa około 20 minut. Nie osłabia też i nie uzależnia. Zdrowy organizm szybko się regeneruje, wytwarza tylko tyle krwi, ile potrzebuje, nie produkuje nadwyżki. Jednorazowo można oddać 450 ml krwi. Odstęp pomiędzy kolejnymi zabiegami powinien trwać w przypadku mężczyzn minimum 8 tygodni, a 12 w przypadku kobiet. Czasowo może tę zdolność ograniczać np. wykonanie tatuażu lub pobyt na urlopie za granicą. Do pobierania krwi używa się wyłącznie sprzętu jednorazowego użytku. Nie ma zatem możliwości zarażenia się żadną chorobą. 

Barbara Wydriński z RCKiK w Raciborzu przypomina, że krwiodawcą może zostać zdrowa osoba w przedziale wiekowym 18-65 lat o minimalnej wadze 50 kg. Do oddania krwi lub jej składników należy zgłosić się z dokumentem ze zdjęciem pozwalającym stwierdzić jego tożsamość, zawierającym numer PESEL. 

Aby udało się ten szczytny cel zrealizować, warto przestrzegać kilku zasad już w ciągu doby poprzedzającej oddanie krwi: 

  • wypić około 2 l płynów (woda mineralna, soki),
  • spożyć lekki posiłek (pieczywo, chuda wędlina, ser biały, dżem),
  • ograniczyć palenie papierosów,
  • nie spożywać alkoholu. 

Już w lipcu kolejne akcje 

W ubiegłym roku akcje BAHK (w sumie 24) rozpoczęły się w czerwcu i trwały do końca października. Łącznie dzięki ofiarności dawców zebrano blisko 830 l krwi.

W dotychczasowych edycjach Bankowej Akcji Honorowego Krwiodawstwa (od 2009 r.) wzięło udział ponad 14 tys. osób. Łącznie przekazano potrzebującym 6,7 tys. l tego płynu. 

Na początku lipca w Słupsku zaczynamy kolejny etap BAHK. Szczegóły już niebawem! 

Więcej na temat krwiodawstwa oraz naszej akcji na Bankomanii oraz na profilu BAHK na Facebooku (ma ponad 95 tys. fanów). Zachęcamy także do śledzenia aktualności na facebookowym profilu, gdzie można sprawdzić swoją wiedzę nt. krwiodawstwa uczestnicząc w konkursach z nagrodami. 

Informacje dotyczące BAHK znajdują się także na stronie Fundacji PKO Banku Polskiego

Partnerem BAHK jest Narodowe Centrum Krwi, a lokalnie – Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Lidia Sosnowska
ekspert PKO Banku Polskiego

Czytaj także: 

BAHK – podczas tegorocznej akcji zebraliśmy już blisko 300 litrów krwi! 

13 czerwca BAHK zawita do Łodzi i Raciborza. Zapraszamy! 

BAHK w Warszawie – zebraliśmy blisko 26 l krwi. Dziękujemy!

Pliki do pobrania