2018.12.04

Baśka Murmańska – niedźwiedzica, która została żołnierzem

Kiedy w 1919 r. na targu w rosyjskim Archangielsku polski podchorąży kupował polarną niedźwiedzicę, nie spodziewał się, że wraz z żołnierzami wracającymi z Rosji do ojczyzny pokona ona cały szlak. Baśka Murmańska jest maskotką tegorocznych Integracyjnych Spotkań Mikołajkowych organizowanych przez Fundację PKO Banku Polskiego.

Baśka urodziła się „pod ciemną gwiazdą polarną”. Kiedyś zadarła z psem dowódcy wszystkich wojsk Ententy na „Murmanie”. Ta potyczka nie zakończyła się dobrze dla psa o imieniu Milord. W efekcie Baśkę przydzielono do Baonu Wojska Polskiego (zwanego Baonem Murmańskim) jako „córkę regimentu” i zaliczono na wikt w kompanii karabinów maszynowych. Batalion był oddziałem walczącego w rejonie Murmańska I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego.

Pojętna uczennica

Wówczas jej opiekunem, zwanym niedźwiednikiem, został kapral Smorgoński, przed wojną szewc. Baśka była pierwszym żywym niedźwiedziem, którego zobaczył. Kapral postanowił nauczyć ją maszerować na dwóch łapach, krokiem strzeleckim, w takt muzyki, przygrywającej do marsza ceremonialnego. I dopiął swego. Z czasem stała się jednym z żołnierzy, zachowującym się jak oni. To kapral Smorgoński nazwał niedźwiedzicę Baśka. Gdy już poddała się wojskowej dyscyplinie, przyzwyczaiła do ludzi i złagodniała, zaczęła swobodnie chodzić po koszarach. Naciągała wtedy żołnierzy na smakołyki, a swoimi sztuczkami wywoływała uśmiech na ich twarzach. Niedźwiedzica przeszła ze swoim oddziałem cały szlak bojowy aż do wolnej Polski. Wraz z nimi przypłynęła – zawijając po drodze do Wielkiej Brytanii – parowcem do Gdańska. Ze swoją jednostką została skoszarowana w Twierdzy Modlin. 

Parada na Placu Saskim 

Po kilku tygodniach żołnierze z niedźwiedzicą wybrali się do Warszawy, aby zaprezentować się naczelnikowi Józefowi Piłsudskiemu. Wraz z Murmańczykami wzięła udział w paradzie. Wzbudziła sensację tym, że w naśladując żołnierzy szła na dwóch łapach i salutowała marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Na Placu Saskim, gdy Piłsudski chciał ją pogłaskać, przywitała się z najważniejszą osobą w państwie podając mu łapę. 

Baśka Murmańska niestety nie nacieszyła się Polską zbyt długo. Podczas jednej z wycieczek nad Wisłę coś przykuło jej uwagę w lesie na drugim brzegu. Niedźwiedzica oddaliła się i przypłaciła to życiem.

Dziś warto pamiętać, że nie tylko Wojtek – niedźwiedź, który przeszedł szlak bojowy z Armią Andersa podczas II wojny światowej – był pociechą i wsparciem dla Polaków walczących za ojczyznę.

Integracyjne Spotkania Mikołajkowe 

Baśka Murmańska i miś Wojtek to ulubione maskotki podczas organizowanych przez Fundację PKO Banku Polskiego Integracyjnych Spotkań Mikołajkowych. Tradycyjnie w przedświątecznych imprezach uczestniczą dzieci pracowników banku i jego grupy kapitałowej oraz zaproszone przez Fundację dzieci z placówek opiekuńczo wychowawczych z całej Polski.

Bartłomiej Pobocha

 

Czytaj także: 

Dzielmy się magią świąt – Integracyjne Spotkania Mikołajkowe 2018

Wojtek – miś, który został żołnierzem

Od kruszcu do monety – jak powstały pierwsze pieniądze

 

 

Pliki do pobrania