2018.04.19

Ekomobilność – postaw na deskorolkę, hulajnogę i rower elektryczny

Samochody elektryczne to nadal rzadki widok na polskich ulicach. O ile trudno przekonać kierowców do przerzucenia się na „elektryki”, o tyle niezmotoryzowani chętnie wprowadzają odrobinę energii w swoje podróże. W efekcie chodniki, ścieżki rowerowe i ulice wypełniają się elektrycznymi deskorolkami, hulajnogami i rowerami zasilanymi prądem.

Małe i zwinne

Deskorolki elektryczne pozwalają rozpędzić się nawet do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Dla wprawnego „kierowcy” to nie tylko świetne narzędzie codziennego przemieszczania się, ale również możliwość aktywnego spędzania wolnego czasu. Niektóre deski – wyposażone w odpowiednie koła – umożliwiają jeżdżenie nawet w trudnym terenie. Baterie tego typu pojazdów pracują efektywnie nawet kilkadziesiąt minut. Urządzeniem steruje się za pomocą balansu ciała oraz pilota trzymanego w dłoni, pozwalającego na przyspieszanie i hamowanie.

Od kilku lat można zaobserwować zwiększone zainteresowanie deskorolkami i hulajnogami elektrycznymi. O ich popularności niech świadczą pojawiające się ostatnio w mediach informacje dotyczące problemów z prawnymi aspektami poruszania się tymi pojazdami np. po ścieżkach rowerowych – zauważa Kuba Klawiter, dziennikarz technologiczny, vloger oraz twórca kanału YouTube poświęconego nowym technologiom i programu TechWeek. 

Dobrej jakości elektryczna deskorolka to wydatek ok. 2 tys. zł. Na rynku można znaleźć również propozycje poniżej tysiąca złotych, ale te droższe cechują się zwiększoną wytrzymałością, wyższymi mocami silników i lepszą opieką klienta oraz dostępem do serwisów.

Jeśli nie udało ci się zgromadzić wystarczających oszczędności na zakup nowoczesnej deski, dobrym pomysłem może okazać się wykorzystanie przy zakupie Przejrzystej Karty Kredytowej. Nie musisz mieć wysokich dochodów, aby ją otrzymać – wystarczy 850 zł netto. Dodatkowo wszystkie transakcje możesz monitorować dzięki aplikacji mobilnej iKO oraz za pośrednictwem portalu iPKO.

Podobnie jest w przypadku elektrycznych hulajnóg. Odnotowują one niższe osiągi – zazwyczaj jest to prędkość rzędu 15-20 km/h. Kosztują za to więcej niż deskorolki (od 2 tys. zł wzwyż). Są jednak bezpieczniejsze i wygodniejsze dla większości użytkowników, bo wyposażone w amortyzowane zawieszenie, prędkościomierz i hamulec. Steruje się nimi klasycznie – używając kierownicy i przycisków na niej umieszczonych. Dużą zaletą nowoczesnych hulajnóg jest możliwość ich składania. Wtedy można „pod pachą” zabrać je nawet do biura.

O ile deski to raczej urządzenia przeznaczone na miłośników tego typu gadżetów, o tyle hulajnogi stają się dziś atrybutem wielu pracowników korporacji, którzy chętnie korzystają z nich jako pojazdów „na ostatnią milę, czyli takich, które ułatwiają im dotarcie z przystanku autobusowego do miejsca pracy. Nowoczesne biura często są położone przy drogach wewnętrznych czy kompleksach zamkniętych, gdzie trudno dostać się innymi środkami komunikacji – stwierdza Kuba Klawiter.

Zakupy w sieci są dziś niezwykle bezpieczne i wygodne. Wykorzystując szybkie przelewy internetowe za pomocą aplikacji iKO, iPKO lub kod BLIK, dokonasz zakupów w zaledwie kilka minut.

Większe koła, wyższe prędkości

Dynamicznie rozwija się też rynek rowerów hybrydowych, czyli napędzanych siłą mięśni i wspomaganych silnikiem elektrycznym. W Niemczech sprzedano w zeszłym roku 700 tys. takich pojazdów, w Czechach popyt zwiększył się z 15 tys. do 30 tys. sztuk. Trend wzrostowy widać również w Polsce (o ok. 20 proc.).

Rower hybrydowy jest idealnym środkiem komunikacji w wielkich, zakorkowanych miastach, gdzie liczy się mobilność i czas dojazdu do pracy. Jazda na takim jednośladzie nie powoduje „zadyszki” i efektu „spocenia”. Można spokojnie udać się na spotkanie. Taki rower sprawdza się również przy wypadach za miasto czy w teren górski – zauważa Iza Rosłon, właściciel firmy Overfly dystrybuującej rowery hybrydowe.

Zasięg rowerów hybrydowych to 60-100 km w zależności od pojemności baterii, co w zupełności wystarcza do codziennej komunikacji. Ładuje się je jak laptopa, z każdego gniazdka. W mieście ich ładowanie odbywa się w praktyce raz w tygodniu.

Klienci pytają często o rower składany z napędem hybrydowym, chcąc łączyć dojazd z przedmieść samochodem i jednośladem. Składak mieści się w bagażniku auta, można nim dojechać do popularnych parkingów typu PR, a potem do biura i w ogóle nie stać w korku – dodaje Iza Rosłon.

Rower to większy wydatek. Ceny hybryd rozpoczynają się od ok. 4 tys. zł i sięgają kilkunastu, nawet 20 tys. zł. Za modele ze średniej półki trzeba zapłacić ok. 8 tys. zł.

Jeśli zdecydujesz się na zakup hybrydowych „dwóch kółek”, warto rozważyć skorzystanie z pożyczki gotówkowej na dowolny cel, takiej jak Pożyczka Gotówkowa RRSO 3,46%.  Dzięki niej dostęp do pieniędzy uzyskasz nawet w ciągu jednego dnia. W ramach zobowiązania możesz dowolnie dobrać, wygodny dla ciebie, okres spłat – nawet do 8 lat (96 miesięcy) oraz dowolnie modyfikować wysokość rat. Pożyczkę otrzymasz na podstawie wyciągu z konta, na które wpływa twoje wynagrodzenie z 3 ostatnich miesięcy.

Małe pojazdy elektryczne i rowery hybrydowe stają się niskoemisyjnym substytutem komunikacji miejskiej. Po co korzystać z tramwaju czy autobusu, skoro można podróżować rowerem czy deskorolką z podobną prędkością praktycznie bez jakiegokolwiek wysiłku?

Bartłomiej Pobocha

Czytaj także:

Przygotuj się na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2018!

Oldtimery i youngtimery – motoryzacyjna miłość nie jedno ma imię

Dodaj gazu w przygotowaniach do sezonu motocyklowego