2018.11.14

W 6. PKO Biegu Niepodległości w Rzeszowie padł rekord frekwencji

W 6. PKO Biegu Niepodległości wzięło udział prawie dwa tysiące zawodników. To rekord frekwencji na Podkarpaciu. Większość uczestników nie tylko świętowała setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, ale i aktywnie pomagała, włączając się w akcję charytatywną „biegnę dla Michała”.

6. PKO Bieg Niepodległości na dystansie 10 km wystartował w niedzielę 11 listopada o godzinie 11:11. W związku z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, uczestnicy odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego. Zaintonowali go młodzi śpiewacy z Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie Irena Zięba i Adrian Grądziel.  

Podobnie jak w Warszawie i Gdyni, wszyscy uczestnicy byli ubrani w białe lub czerwone koszulki, dzięki czemu na starcie stworzyli „żywą” flagę Polski. Na samym końcu, za wszystkimi biegaczami, ruszyła też grupa biegaczy z wielką 25-metrową flagą. 

W zawodach sklasyfikowano 1858 biegaczy, którzy dotarli do mety. To najwyższa frekwencja w historii biegów ulicznych na Podkarpaciu. Każdy, kto pokonał dystans 10 km, otrzymał piękny medal z patriotycznym motywem. Znalazły się na nich biało-czerwona flaga i granice państwa polskiego z 1918 roku, które zostały zestawione z obecnymi.

Medale są naprawdę unikatowe i wszystkim bardzo się spodobały. Pełnią rolę edukacyjną, bo każdy może przypomnieć sobie, jak zmieniały się granice naszego kraju – zauważył Mirosław Wierzbicki, prezes Stowarzyszenia Rzeszów Biega.

Dominacja biegaczy z Ukrainy

Kilka dni przed imprezą za faworytów uchodzili biegacze z Kenii, którzy jednak ostatecznie nie dotarli do Rzeszowa. Ich nieobecność wykorzystali zawodnicy z Ukrainy, którzy zajęli dwa czołowe miejsca. Walka o zwycięstwo była niezwykle emocjonująca i – co rzadko zdarza się w biegach na długim dystansie – rozgrywała się do ostatnich metrów.

Zawody wygrał Dmytro Didowodiuk, który uzyskał czas 30:45, o sekundę wyprzedzając Rusłana Sauczuka. – W Polsce biegam od pięciu lat, a w Rzeszowie startowałem po raz trzeci. Fajny bieg, szybka trasa. Wszystko było dobrze przygotowane. Cieszę się, że zdołałem odnieść zwycięstwo – przyznał Dmytro Didowodiuk.

Na trzecim miejscu podium znalazł się Robert Głowala z klubu GKS Wilga Garwolin, który dobiegł do mety z czasem 31:36. 

Rywalizację kobiet w 6. PKO Biegu Niepodległości również wygrała Ukrainka. To Waleria Zinenko, która dystans 10 km pokonała w czasie 35:52. – Bieg Niepodległości zrobił na mnie duże wrażenie, wcześniej biegłam tylko Rzeszowską Piątkę. Trasa była bardzo fajna. Pogoda okazała się dobra, choć wiatr w kilku miejscach wiał solidnie. Organizacja była bardzo dobra i na pewno wrócę jeszcze do Rzeszowa – zapewniła zwyciężczyni biegu wśród kobiet. 

Drugie miejsce wywalczyła Polka Matylda Kowal, która uzyskała czas 38:41. – Tłum był wielki i wytworzyła się fajna, pozytywna energia. Biegło mi się bardzo dobrze. Wprawdzie na ostatniej prostej trafiało się na ścianę wiatru, ale generalnie było super. Czuję się, jakbym wygrała, bo przecież byłam najlepszą Polką – uśmiechała się lekkoatletka Resovii, która w ostatnich latach reprezentowała nasz kraj na igrzyskach olimpijskich w Londynie i Rio de Janeiro.

Na trzecim miejscu wśród kobiet znalazła się Katarzyna Kargol, która do mety dobiegła w czasie 38:52. 

Pobiegli dla 10-letniego Michała

Podczas 6. PKO Biegu Niepodległości w Rzeszowie 800 zawodników wzięło udział w akcji charytatywnej Fundacji PKO banku Polskiego „biegnę dla Michała”. Dziesięcioletni chłopiec choruje na mózgowe porażenie dziecięce i porusza się na wózku inwalidzkim. Obecnie czeka na operację w klinice w Niemczech. Koszty leczenia wynoszą 138 tysięcy złotych. Żeby pomóc, wystarczyło przypiąć do koszulki identyfikator akcji – kartkę z napisem „biegnę dla Michała”. 

Biegacze nie zawiedli. Kartki rozeszły się błyskawicznie. Bieg, jego oprawa i liczba uczestników to coś niezwykle budującego. Wszyscy godnie uczcili rocznice odzyskania niepodległości, a przy okazji pomogli choremu chłopcu –podkreślił Aleksander Puła, dyrektor Makroregionu Korporacyjnego PKO Banku Polskiego w Lublinie. 

Mama chłopca była niezwykle wdzięczna wszystkim, którzy włączyli się do akcji. – Gdy widzę, ilu biegaczy przypięło na koszulki kartki z napisem „biegnę dla Michała”, to jestem po prostu bardzo wdzięczna i wzruszona – przyznała pani Anna Niemczyk. 

W zamian za zaangażowanie biegaczy Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę na konto opiekującej się chłopcem Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.

 

Marek Wiśniewski

Czytaj także:

W 6. PKO Biegu Niepodległości w Rzeszowie padł rekord frekwencji

Nad morzem z pompą uczcili święto narodowe

Sportowe emocje i niecodzienna lekcja historii. 30. Bieg Niepodległości w Warszawie zapowiada się wyjątkowo

 

 

Pliki do pobrania