2018.08.03

Trenerzy „BiegamBoLubię” pokazali, jak biegać i wygrywać

Podczas niedawnych Mistrzostw Polski trenerów „BiegamBoLubię” w Wałczu zwyciężyli Michał Hulewicz i Wioletta Paduszyńska. Rozmawialiśmy z nimi o tym sukcesie.

Jaki wymiar ma dla Pana zwycięstwo w Mistrzostwach Polski trenerów „BiegamBoLubię” w Wałczu, gdzie uzyskał pan wynik 00:33:43 na dystansie 9999 m?

Michał Hulewicz: To zwycięstwo jest dla mnie bardzo cenne. Cieszę się, że udało mi się odnieść je po raz trzeci z rzędu. Skoro na co dzień pracujemy jako trenerzy i mówimy ludziom, jak mają ćwiczyć, to w takich zawodach powinniśmy świecić przykładem. Dzięki temu nasi podopieczni widzą, że wiedzę teoretyczną potrafimy przełożyć ja na praktykę. Wynik 00:33:43 uważam za bardzo przyzwoity, choć przyznam, że celowałem w czas 00:33:33, bo patronem biegu jest radiowa „Trójka” i już dwa raz z rzędu udało mi się taki czas uzyskać.

Zwycięstwo w mistrzostwach Polski „BiegamBoLubię” odniósł Pan trzeci raz z rzędu. Wałecki Festiwal Biegowy to jedne z Pana ulubionych zawodów?

Michał Hulewicz: Tak. To bardzo specyficzne zawody. Z jednej strony odbywa się tu rywalizacja sportowa trenerów „BiegamBoLubię”, a z drugiej strony bardzo fajna rywalizacja osób, dla których czas nie jest najważniejszy. Osób, które przebierają się za bohaterów filmowych i walczą o nagrody za stroje. Zachęcam ludzi, żeby przyjeżdżali do Wałcza, bo mamy tu świetną okazję do zabawy dla całych rodzin.

Pani Wioletto, jak skomentuje pani swój triumf w mistrzostwach Polski „BiegamBoLubię” w rywalizacji kobiet?

Wioletta Paduszyńska: Tytuł Mistrzyni Polski „BiegamBoLubię” to dla mnie duży sukces. Nad drugą z kobiet na mecie uzyskałam aż sześć minut przewagi! Muszę przyznać, że zupełnie się tego nie spodziewałam, zwłaszcza że nie pobiegłam na sto procent. Wiem, że mogłabym pobiec dużo szybciej.

Na początku maja wygrała Pani rywalizację kobiet w zawodach Wings for Life w Poznaniu. Meta w postaci samochodu prowadzonego przez Adama Małysza dojechała do Pani dopiero na dystansie 48,13 km. Jak podoba się Pani nietypowa formuła rywalizacji?

Wioletta Paduszyńska: Bardzo mi się podoba! Ten bieg jest jedyny w swoim rodzaju. Uciekając przed metą, dałam z siebie wszystko. Mogę powiedzieć, że był to mój największy sukces biegowy w życiu.

Panie Michale, trenował panpływanie i triathlon, a teraz koncentruje się na bieganiu i pracuje jako instruktor rekreacji ruchowej. W jakim zakresie zajmuje się Pan bieganiem jako trener?

Michał Hulewicz: Mam swoich podopiecznych, a program treningów dostosowuję do ich celów. W zależności od tego, czy chcą schudnąć, szybciej biegać czy przebiec półmaraton lub maraton.

Akcja „BiegamBoLubię” to bezpłatne zajęcia na stadionach lekkoatletycznych w całej Polsce pod okiem wykwalifikowanych trenerów – takich jak Pan. W jakim stopniu angażuje się Pan w ten projekt?

Michał Hulewicz: Od kilku lat, wspólnie z trenerem Sebastianem Wierzbckim, rozwijamy ten projekt w Gorzowie Wielkopolskim. Zajęcia odbywają się w poniedziałki, ale dajemy z siebie więcej i – za pośrednictwem portali społecznościowych – pomagamy naszym zawodnikom. Zapraszamy na zajęcia „BiegamBoLubię” każdego, kto chce trenować – bez znaczenia, na jakim jest poziomie. Mamy dużą wiedzę, dzięki której jesteśmy w stanie rozwijać zaczynających od zera, ale i poprawiać wyniki zaawansowanych biegaczy.

W biegach sponsorowanych przez PKO Bank Polski odbywają się akcję charytatywne „Biegnę dla…”. W Wałczu uczestnicy zawodów pobiegli dla pięcioletniej Marysi. Jak oceniacie ten projekt?

Michał Hulewicz: Zawsze popierałem akcje charytatywne. Ludzie powinni aktywnie się w nie angażować. To nic nie kosztuje, a pozwala pomóc i świecić przykładem dla innych. Potrzebujących osób jest dużo, więc takich akcji musi być jak najwięcej.

Wioletta Paduszyńska: Jest coraz więcej imprez, w których pomagamy chorym dzieciom. To akcje, wnoszące dużo dobrego. Każdy, kto chce dać coś od siebie, może się w nie w prosty sposób włączyć.

Rozmawiał Marek Wiśniewski

Czytaj także:

Shrek, Batman i Rodzina Simpsonów błyszczeli na 8. Wałeckim Festiwalu Biegowym

Bieg z wielkim sercem. Poznaj autora rysunku na koszulkach 4. PKO Biegu Charytatywnego

Bohaterzy filmowi pobiegną wokół Jeziora Raduń. Takie atrakcje tylko w Wałeckim Festiwalu Biegowym

Pliki do pobrania

    • Biegajmy razem

      02019.03.19

      Sylwetki polskich biegaczy #8: Dominika Nowakowska

      Dominika Nowakowska to wielokrotna medalistka mistrzostw Polski na średnich i długich dystansach. W historii polskiej lekkoatletyki zapisała się, uzyskując trzeci najlepszy czas na dystansie 5000 m (15:16,11). Od dwóch lat biega już tylko amatorsko, ale utrzymuje wysoką formę i w biegach ulicznych nie ma sobie równych. W zeszłym roku została zwyciężczynią klasyfikacji generalnej kobiet cyklu PKO Grand Prix Gdyni.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.03.14

      Biegajmy mądrze #14: Jak złamać cztery godziny w maratonie?

      Bieganie jest twoją pasją? Lubisz długie dystanse? Zdążyłeś już przebiec kilka półmaratonów w czasie poniżej 2:00 i co najmniej maraton w czasie 4:10–4:20? Fantastycznie! Jeżeli kochasz wyzwania, możesz teraz spróbować złamać na królewskim dystansie 4 godziny. Żeby sprostać zadaniu, będziesz potrzebował dobrego planu treningowego, samozaparcia i systematyczności.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.03.13

      Sylwetki polskich biegaczy #7: Monika Stefanowicz

      W swojej karierze trzykrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski w maratonie. Na królewskim dystansie trzy razy reprezentowała Polskę na igrzyskach olimpijskich – w Atenach, Pekinie i Rio de Janeiro. W wieku 39 lat Monika Stefanowicz ciągle należy do ścisłej czołówki polskich biegaczek na dystansie 42,195 km.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.03.12

      Biegajmy mądrze #13: Jak zacząć biegać po górach?

      Lubisz bieganie na długich dystansach? Startujesz w zawodach, ale asfaltowe trasy powoli zaczynają ci się nudzić? Szukasz nowych wyzwań? Być może powinieneś spróbować biegów górskich. Każdy, kto się na to zdecyduje, powinien jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach. Jakich? Zapytaliśmy o to największego eksperta od biegów górskich w Polsce Marcina Świerca.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.03.11

      Marcin Świerc: W biegach górskich cały czas mogę przekraczać swoje granice

      Dobrze się czuję w biegach górskich, bo z natury jestem samotnikiem. Poza tym mogę cały czas przekraczać swoje granice – mówi Marcin Świerc, który w zeszłym roku wygrał słynny bieg górski TDS o długości 122 km. Teraz ma jeszcze ambitniejszy cel.

      więcej
    • Biegajmy razem

      02019.03.06

      Pamięć i szacunek dla Żołnierzy Wyklętych. Tak wyglądał Bieg Tropem Wilczym w Warszawie

      To była niezwykła niedziela. Zafascynowany historią Żołnierzy Wyklętych postanowiłem wziąć udział w tegorocznej edycji Biegu Tropem Wilczym w Warszawie. Trasa po Forcie Bema oddała niesamowity klimat czasów, w których żyli nasi Bohaterowie, a pamięć o nich oraz podziw dla ich niezłomności była wśród biegaczy wszechobecna.

      więcej
    Pokaż więcej