Na ważne sprawy i do zabawy. Apki na wszystko, byle bezpiecznie

mObywatel, moje IKP, Allegro, Kropka… – aplikacje mobilne. Są ich miliony - urzędowe, bankowe, zdrowotne, usługowe czy rozrywkowe. Bez nich nasze życie byłoby trudniejsze i… nudniejsze. Jeden warunek - by były przydatne, muszą być bezpieczne.
około min czytania
Są zawsze pod ręką. W dowolnym czasie zapewniają dostęp do tego, co jest nam akurat potrzebne. Aplikacje mobilne ułatwiają życie, informują, uczą i bawią... Z badań wynika, że dużo częściej jesteśmy w sieci korzystając ze smartfonów niż komputerów – ponad 70 proc. czasu, a w aplikacjach mobilnych spędzamy ponad 70 proc. tego czasu.
 

Z aplikacji korzysta coraz więcej osób – dane pokazują, że ponad 27 mln osób. I jest ich całkiem sporo. Tylko w sklepie Google Play – ok. 1,8 mln. Różnią się od siebie nie tylko funkcjami, przeznaczeniem czy zakresem usług, ale też rodzajem zabezpieczeń. Poniżej przykłady apek realnie ułatwiających codzienność a także oferujących ciekawą rozrywkę. Popularne i dobrze chronione. 

Urzędowe, jak mObywatel

mObywatel to wygodna i intuicyjna aplikacja dla każdego dorosłego. Daje dostęp do cyfrowych dokumentów i nie tylko - oferuje blisko 100 różnych usług. Tu można np. zastrzec PESEL. Z aplikacji korzysta już ponad 12 mln Polaków, a jedną z najczęściej używanych funkcji jest sprawdzanie swoich punktów karnych. Usługa została wyświetlona ponad 30 milionów razy.
To jedna z lepiej zabezpieczonych aplikacji mobilnych, podobnie, jak te bankowe.

mObywatel może być także narzędziem zwiększającym ochronę naszych danych – pozwala m.in. sprawdzić kto i kiedy weryfikował nasze dane. Z poziomu aplikacji można również zgłosić podejrzaną stronę internetową, wiadomość SMS czy inne potencjalne zagrożenie przekazując je do analizy odpowiedniej jednostce.

Bankowe, jak aplikacja PKO Banku Polskiego

Istnieje od 2013 roku i stale się rozwija - aplikacja mobilna PKO Banku Polskiego (do niedawna IKO). Pozwala sprawdzać, m.in. stan konta, robić przelewy, płacić BLIK-iem, zablokować karty czy opłacić autostradę. Umożliwia też korzystanie z e-Urzędu, by np. złożenie wniosku Rodzina 800+.


Jako pierwszy w kraju, PKO wprowadził możliwość mobilnej weryfikacji pracownika banku w aplikacji. Jeśli ktoś dzwoni do nas i powie, że reprezentuje bank, można poprosić o wyświetlenie komunikatu w aplikacji. Cyberprzestępca tego nie zrobi, dlatego to dobre narzędzie zabezpieczające. Aplikacja ma ok. 100 praktycznych funkcji. Dziś korzysta z niej ponad 8 mln osób.

Zdrowotne, jak moje IKP

Aplikacja umożliwia mobilny dostęp do Internetowego Konta Pacjenta. W moje IKP można sprawdzić e-skierowania, historię leczenia, informacje o lekach czy ich dawkowaniu. Co więcej, dzięki aplikacji nie trzeba szukać numeru e-recepty – lek można wykupić, pokazując w aptece kod QR. Popularność moje IKP szybko rośnie. Dziś ma ok. 5 mln. użytkowników.

Przy okazji warto skonfigurować w telefonie również kartę medyczną oraz kontakty alarmowe dostępne z ekranu blokady. W sytuacji awaryjnej mogą one pomóc osobom udzielającym nam pomocy.

Zakupowe, jak Allegro

Chyba najbardziej popularna platforma zakupowa w kraju. Umożliwia dostęp do milionów produktów, ale też płatności i śledzenie przesyłek. W aplikacji znajdziemy zawsze mnóstwo promocji a także propozycję dołączenia do programów lojalnościowych.

W tym roku Allegro nawiązało współpracę z PKO Bankiem Polskim tworząc Allegro Klik. Dzięki usłudze można, m.in. otworzyć konto w banku bezpośrednio z aplikacji zakupowej. Z oferty korzysta już ponad 370 tys. użytkowników.

Rozrywkowe, jak Kropka

Nie tylko do ważnych spraw używamy aplikacji. Pomagają nam w edukacji, rozwoju i oczywiście zapewniają rozrywkę. Znajdziemy takie z milionami filmów, muzyki, audiobooków, podcastów, kursów, gier, a także zadań z nagrodami. Taka właśnie jest Kropka. Tu zdobywa się punkty, czyli kropki, m.in. za płatności bezgotówkowe i skanowanie paragonów, odpowiedzi na pytania czy udział w wyzwaniach specjalnych. Do wygrania nawet 100 tys. złotych. Kropka jest propozycją dla użytkowników pełnoletnich. 

Aplikacje mobilne generalnie uchodzą ze bezpieczniejsze niż np. strony internetowe, ale korzystajmy z nich odpowiedzialne. Zwłaszcza teraz, gdy niemal codziennie notujemy cyberincydenty. Jeśli masz wątpliwości, czy rozpoznasz fałszywą stronę internetową, wybierz aplikację mobilną. Większość dużych sklepów takie oferuje. 

Pamiętaj - najbardziej przydatna apka to taka, która działa bezpiecznie.

Poznaj 11 zasad bezpieczeństwa. 

  1. Aplikacje pobieraj wyłącznie z oficjalnych sklepów z aplikacjami, jak Google Play, App Store lub ze stron oficjalnego usługodawcy.

  2. Regularnie aktualizuj system telefonu. Aktualizacje często usuwają wykryte luki bezpieczeństwa

  3. Nie instaluj aplikacji na prośbę przypadkowej osoby, która telefonicznie przedstawia się jako pracownik banku, policjant czy konsultant techniczny firmy.  Szczególną ostrożność zachowaj, gdy chodzi o instalację aplikacji zdalnego pulpitu.

  4. Zwracaj uwagę na uprawnienia. Jeśli np. aplikacja do obróbki zdjęć chce dostęp do kontaktów, mikrofonu i lokalizacji, zastanów się po co jej te dane.

  5. Korzystaj z blokady ekranu, PIN-u, hasła albo biometrii.

  6. Unikaj logowania do aplikacji korzystając z niezaufanych, publicznych sieci Wi-Fi.

  7. Usuń aplikacje, których już nie używasz. Mniej programów to mniej potencjalnych problemów.

  8. Nie używaj jednego hasła do wszystkiego (poczty e-mailowej, portali, aplikacji)

  9. Nie podawaj nikomu haseł ani PINów do aplikacji

  10. W aplikacjach bankowych ustawiaj dodatkowe zabezpieczenia, limity transakcji i potwierdzenia o operacjach.

  11. Uważaj na wyświetlające się w aplikacjach reklamy.

apki