Carmen w sercu Bielska-Białej. Opera, która wychodzi z teatru

Bielsko-Biała na kilka wieczorów zamieni się w hiszpańską Sewillę. Scena przed Teatrem Polskim, setki artystów, muzyka Bizeta, taniec, światło, lasery i miejska przestrzeń, która stanie się częścią spektaklu. Już 28 i 30 sierpnia w samym centrum miasta zabrzmi „Carmen” – wyjątkowa plenerowa realizacja jednej z najsłynniejszych oper świata. Partnerem strategicznym wydarzenia jest PKO Bank Polski.
około min czytania

To będzie coś więcej niż opera pod gołym niebem. Plac przed Teatrem Polskim zamieni się w hiszpańską Sewillę, a ulica Zamkowa stanie się częścią wielkiej scenografii. Wokół widzów pojawią się dekoracje inspirowane architekturą miasta, światło, multimedia i elementy scenografii, które będą wykorzystywać także otoczenie Zamku Sułkowskich. Przygotowania już trwają – na wschodniej elewacji zamku można zobaczyć mieniące się purpurą i złotem tkaniny imitujące arkady.

Opera, która dzieje się wokół widzów

„Carmen” Georges’a Bizeta to jedna z najbardziej znanych oper na świecie. Jej bohaterka od ponad stu lat fascynuje kolejne pokolenia – jest niezależna, zmysłowa i przede wszystkim chce żyć na własnych zasadach. W bielskiej realizacji ta historia otrzyma współczesny język.

Twórcy chcą pokazać operę nie jako odległe, klasyczne widowisko, ale jako żywe doświadczenie, które angażuje widza. Dlatego akcja nie zamknie się na scenie. Przestrzeń wokół teatru stanie się częścią przedstawienia, a publiczność zostanie otoczona muzyką, teatrem, tańcem i obrazem.

Na tym jednak nie koniec. Bielska „Carmen” wraca do pierwotnej wersji opery, w której obok śpiewanych partii pojawiają się dialogi mówione. Dzięki temu spektakl zyska jeszcze bardziej teatralny charakter.

Prawie 200 osób na jednej scenie

Za widowisko odpowiadają twórcy, którzy mają na koncie duże i nieoczywiste realizacje muzyczne. Reżyserem, autorem adaptacji i dramaturgii jest Witold Mazurkiewicz, dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, a za oprawę wizualną odpowiada scenograf Damian Styrna. Do zespołu dołączył Jacek Obstarczyk, który przygotował adaptację muzyczną dzieła Bizeta, dodatkowe kompozycje i poprowadzi orkiestrę.

W spektaklu wystąpi około 200 wykonawców. Na scenie spotkają się soliści operowi – Arkadiusz Anyszka, Monika Ledzion, Andrzej Lampert i Gabriela Legun – z aktorami Teatru Polskiego i Teatru Lalek Banialuka, muzykami orkiestry, chórem oraz kilkudziesięcioma tancerzami wyłonionymi podczas castingu.

To właśnie ta skala sprawia, że „Carmen” ma być jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznego programu Polskiej Stolicy Kultury 2026.

Bielsko-Biała na kilka wieczorów zmieni się w Sewillę

Spektakl jest częścią Miejskiej Promenady Kultury – cyklu wydarzeń organizowanych na wyłączonej z ruchu ulicy Zamkowej. Tegoroczna „Carmen” będzie jego najbardziej spektakularnym punktem.

Scenografia nie pojawi się jednak tylko na czas przedstawień. Elementy budowane wokół przedsięwzięcia pozostaną w przestrzeni miasta przez kolejne tygodnie. Pod zamkiem, wzdłuż ulicy Zamkowej, powstaną detale architektoniczne przypominające kamienice, które zniknęły z tego miejsca w latach 70. XX wieku. Dzięki temu projekt będzie nie tylko wydarzeniem teatralnym, ale także nowym sposobem opowiadania o miejskiej przestrzeni i jej historii.

„Carmen” zobaczymy 28 i 30 sierpnia o godz. 20.00 przed Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.