Pierwsza praca pierwsze konto...

Jestem kelnerem w restauracji na rynku w Poznaniu – mówi 17-letni Piotr. Zosia pracuje w lodziarni w Kielcach, a Julka pomaga w kuchni w ośrodku kolonijnym. Młodzi ludzie w wakacje stawiają swoje pierwsze zawodowe kroki. To znakomita przygoda, okazja, by zarobić „parę groszy” i założyć pierwsze konto w banku.
około min czytania

Z dobyć pracę było łatwo. Zgłosiłem się na początku czerwca i właściwie od razu zostałem zatrudniony – opowiada Piotr, który jest kelnerem w restauracji na rynku w Poznaniu. – Pracodawca oczekiwał komunikatywnego angielskiego, bo sporo tu w czasie wakacji turystów – dodaje. Cieszy się ze zdobywanego doświadczenia, ale najbardziej z… napiwków. – Jak tak dalej pójdzie, to uzbieram drugą pensję z tipów. Odkłada pieniądze, by kupić sobie gitarę. Pierwsza pensja wpłynie na jego konto. To dla niego duży krok w dorosłość. Dzięki wakacyjnej pracy sobie i rodzicom udowadnia, że dojrzał i gotów jest do coraz większej samodzielności.

Młodzi świadomi konsumenci

– Nie sądziłam, że to będzie takie trudne – opowiada 16-letnia Zosia w przerwie swojej pracy w lodziarni. – Mam wrażenie, że nie usiadłam od Bożego Ciała – śmieje się. – Mamy gigantyczny ruch, cały czas jest upał, więc kolejka nigdy się nie kończy, ale poznałam tu sporo fajnych ludzi, z jedną z koleżanek chcemy jechać nad jezioro, ale muszę jeszcze sporo zarobić. Obiecałam, że sama sfinansuję wakacje – strzela słowami jak z karabinu. Zerka na zegarek, czas na przerwę się skończył, więc wraca do lady i pyta klientów o wybrane smaki lodów.

Zosia i Jagna nie mają jeszcze swojego konta. – Mama mi obiecała, że jak dostanę pieniądze, to założymy dla mnie konto w banku. Od nowego roku szkolnego będzie mi tam wpłacała kieszonkowe – opowiada 16-latka. – Dowiadywałyśmy się już, że nie musimy nawet jechać do banku, bo kurier przywiezie nam umowę do domu – dodaje dziewczyna. Posiadanie własnego rachunku bankowego to dla niej synonim dorosłości. – Przekonałam mamę, że nie będzie trzeba za nic płacić, więc się zgodziła. Cieszę się, bo nie będę musiała już za każdym razem prosić jej o pieniądze.

Młodzi Polacy coraz wcześniej korzystają z usług banków. Jak wynika z danych Związku Banków Polskich, już prawie połowa (46 proc.) młodych Polaków ma założone pierwsze konto bankowe przed osiągnięciem pełnoletności. Są coraz bardziej świadomymi konsumentami. Wśród kluczowych czynników dla klienta zakładającego pierwsze konto dla swojego dziecka jest brak opłat za prowadzenie rachunku (95 proc. badanych) oraz wydanie i korzystanie z karty debetowej (73 proc.). Z kolei 57 proc. badanych wskazało, że ważnym motywem przy wyborze oferty pozostaje możliwość korzystania z aplikacji mobilnej, a dla 26 proc. ważne są dedykowane programy oszczędnościowe.

Musi być nowocześnie i za darmo

Wszystkie te warunki idealnie spełnia PKO Konto Pierwsze. Za prowadzenie rachunku, dostęp do serwisu internetowego oraz aplikacji mobilnej, korzystanie z BLIK-a i przelewy na numer telefonu w IKO nie płaci się nic. Bezpłatna jest również karta debetowa wydana do konta, jeśli jej posiadacz będzie aktywnym użytkownikiem i wykona kartą lub BLIK-iem dwie transakcje bezgotówkowe w ciągu miesiąca. Dziś pierwsza aktywność bankowa jest podejmowana przez tzw. pokolenie Z, czyli osoby urodzone po 1995 r., o wiele wcześniej niż miało to miejsce jeszcze dekadę temu. Teraz aż 80 proc. najstarszych nastolatków posiada konto osobiste, podczas gdy w 2009 r. było ich jedynie 40 proc. – wynika z badań Kantar TNS. Dlatego oferta bankowa skierowana do młodych ludzi jest nieporównanie bogatsza niż 10 lat temu. Po założeniu PKO Konta Pierwszego młody klient może przez internet otworzyć dla siebie drugi rachunek – PKO Pierwsze Konto Oszczędnościowe. Przyda się szczególnie tym, którzy zarobione w sezonie pieniądze chcą odkładać na kolejne wakacje lub duży zakup. Zysk na rachunku może wynieść nawet 2 proc. w skali roku (przy saldzie do wysokości 10 tys. zł) plus 0,5 proc. bonusu za systematyczne wpłaty i brak wypłat przez 3 miesiące. Młodzi Polacy bardzo chętnie korzystają z bankowości internetowej. „W kwietniu br. zadeklarowali, że w ciągu ostatniego miesiąca 61 proc. z nich korzystało z internetowego serwisu transakcyjnego swojego banku” – czytamy w raporcie Związku Banków Polskich. Niewątpliwym atutem PKO Konta Pierwszego jest właśnie dostęp do najlepszej na świecie (wg rankingu Retail International Banker) aplikacji mobilnej IKO. Umożliwia ona przelewy do znajomych na numer telefonu, wygodne płatności za zakupy w internecie, płatności zbliżeniowe telefonem, doładowania telefonu oraz wypłaty z bankomatów bez karty.

Karolina Zawadzka

Maciej Teresiński 16 lat

  • Pierwsze konto było wspólnym pomysłem moim i moich rodziców. Konto daje mi wiele swobody. Płacę kartą głównie w sklepach, łatwo w aplikacji mogę sprawdzić, na co w danej chwili mnie stać. A wgląd do moich finansów ma też mama. Często zdarza mi się kupować przez Internet, korzystam wtedy z BLIK-a – to łatwe i można szybko coś zamówić nawet w autobusie. Szkoda, że sklepiki szkolne nie mają na razie terminali – przynajmniej w moim małym mieście.

Cała "Bankomania" dostępna online.