Warto inwestować w przyszłość – zrozumiemy to z wiekiem

Żyjemy coraz dłużej, dlatego odkładanie na dodatkową emeryturę powinno być standardem. Do wyboru mamy m.in. IKE i IKZE. Które z nich wybrać i dlaczego? Czym tak naprawdę się różnią?
około min czytania

Komisja Europejska prognozuje, że w 2050 r. liczba emerytów w Polsce (12,6 mln) praktycznie zrówna się z liczbą płatników składek (12,7 mln). W 2016 r. na 100 zatrudnionych przypadało niemal 54 emerytów – w 2060 r. będzie ich już 106. Być może to prognoza, która zachęci do oszczędzania na przyszłość. Jak do tej pory Polacy założyli już niemal 1,2 mln rachunków IKE i IKZE.

Podstawowa korzyść gromadzenia środków w IKE i IKZE to ulgi podatkowe. Oba produkty zwalniają z tzw. podatku Belki. Poza tym wpłaty na IKZE możemy odliczyć od dochodu, dzięki czemu zapłacimy niższy podatek. Co ciekawe, otwierając konto IKE i IKZE, możemy wskazać osoby uprawnione, które są upoważnione do dziedziczenia środków. Wskazując więcej niż jedną osobę, możemy określić ich procentowy udział w spadku.

W 2021 r. limit w IKE wynosi 15 777 zł. Natomiast na Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego możemy wpłacić maksymalnie 6310,80 zł. Od 2021 r. jest też nowość, czyli IKZE dla samozatrudnionych, w którym limit wpłat wynosi 9466,20 zł.

Jakie są różnice i podobieństwa IKE i IKZE?

  • Wysokość rocznego limitu w 2021 r: IKE – 15 777 zł, IKZE – 6 310,80 zł.
  • W IKE wypłata z konta nie jest objęta 19-proc. podatkiem od dochodów kapitałowych.
  • W IKZE wypłata z konta zostaje objęta tylko 10-proc. ryczałtowym podatkiem dochodowym.

Najważniejsza jest jednak świadomość, że odkładając, gromadzimy pieniądze na przyszłość, a przy okazji korzystamy z ulg. Te dwa aspekty są najistotniejsze.

Po osiągnięciu odpowiedniego wieku oraz spełnieniu określonych warunków, środki z programów można wypłacić bez utraty korzyści podatkowych – mówi Katarzyna Kowalska, doradca w PKO Banku Polskim. – W przypadku IKE mogą to zrobić osoby po ukończeniu 60. Roku życia, jeśli zasilały konto wpłatami przez 5 lat kalendarzowych lub co najmniej połowa zgromadzonych środków została wniesiona na 5 lat przed zawnioskowaniem o dokonanie wypłaty. Takie możliwość mają również ci, którzy ukończyli 55 lat i nabyli już uprawnienia emerytalne. Mniej skomplikowane są reguły obowiązujące na IKZE. Środki może podjąć 65-latek, który wpłacał je przez minimum 5 lat. Ustawa przewiduje także przeniesienie kapitału do innej instytucji z zachowaniem ciągłość oszczędzania. 

– Konstrukcja IKZE premiuje tych, którzy chcą oszczędzać z myślą o swojej emeryturze. Czyli zakładają, że będą to robić do 65 roku życia, a wcześniejsze wyjście traktują jedynie jako scenariusz awaryjny – mówi Konrad Grzebień, Dyrektor Regionalny PKO TFI. –  Co prawda Indywidualne Konto Emerytalne, czyli IKE to program oszczędnościowy nie tak atrakcyjny podatkowo jak IKZE, ale posiada wiele zalet. W ramach IKE można oszczędzać w dowolny sposób. Systematycznie lub sporadycznie. W dodatku limit wpłat jest ustawiony sporo wyżej. 

W IKZE można zaoszczędzić na podatku dochodowym, a w IKE na podatku od zysków kapitałowych. Wprawdzie posiadając rachunek IKE możemy prawie dowolnie wpłacać 
i wypłacać swoje pieniądze, to jednak, jeżeli potraktujemy go jako pomysł na oszczędzanie długofalowe czeka na nas bonus. Wypłacając je po 60-tce nie zapłacimy podatku od zysków kapitałowych. Innymi słowy 1/5 zysku zostaje w kieszeni. Warto zauważyć, że przy dłuższym oszczędzaniu może to być całkiem przyjemna suma.

W zależ­no­ści od sta­wek podat­kowych, przy wpła­cie całego limitu na IKZE (6 310,80 zł w 2021 roku), możemy odli­czyć ulgę w PIT w wyso­ko­ści:

1 072,84 zł – przy podatku wg skali progresywnej 17 proc.,
1 199,05 zł – przy podatku wg skali liniowej 19 proc.,
2 019,46 zł – przy podatku wg skali progresywnej 32 proc.

Natomiast jeśli prowadzimy jednoosobową, pozarolniczą działalność, maksymalny limit wpłat na IKZE w 2021 r. to 9 466,20 zł, a w PIT możemy odliczyć:

1 609,25 zł – przy podatku wg skali progresywnej 17 proc.,
1 798,58 zł – przy podatku wg skali liniowej 19 proc.,
3 029,18 zł – przy podatku wg skali progresywnej 32 proc.

Pakiet Emerytalny PKO TFI

Nie zapominajmy również, że do dyspozycji mamy Pakiet Emerytalny PKO TFI (IKZE+IKE). Jest on programem długoterminowego oszczędzania przygotowanym specjalnie z myślą o zabezpieczeniu naszej przyszłości. Środki wpłacane do Pakietu Emerytalnego PKO TFI (IKE+IKZE) inwestowane są w subfunduszach działających w ramach funduszu inwestycyjnego PKO Zabezpieczenia Emerytalnego – sfio.

W skład funduszu wchodzi 5 subfunduszy dedykowanych określonym grupom wiekowych klientów (w zależności od daty planowanego przejścia na emeryturę). Subfundusze te dopasowują politykę inwestycyjną do wieku oszczędzającego.

Podsumujmy co zyskamy inwestując w Pakiecie Emerytalnych PKO TFI (IKZE+IKE):

  1. Dokonując wpłat na IKZE w każdym roku kalendarzowym możemy skorzystać z odliczenia w podatku dochodowym.
  2. Skład portfela inwestycyjnego automatycznie dopasowuje się do wieku, z upływem lat zwiększając udział instrumentów pozwalających na zabezpieczenie zgromadzonego kapitału.
  3. Nie musimy zastanawiać się nad wyborem właściwej strategii inwestycyjnej dzięki jasno określonej dacie zakończenia inwestycji.
  4. Po osiągnięciu wieku emerytalnego, przy wypłacie zgromadzonych środków zapłacisz tylko zryczałtowany podatek dochodowy, który wyniesie maksymalnie 10 proc. (dotyczy wypłaty z IKZE).
  5. Unikniemy 19 proc. podatku od zysków kapitałowych.

Pierwsza wpłata do Pakietu Emerytalnego PKO TFI (IKZE + IKE) to minimum 500 zł, a każda kolejna to 100 zł, w tym 200 zł za otwarcie. Ty decydujesz, jaką kwotę wpłacasz i kiedy.

Jak inwestować pieniądze?

Jakie więc powinno być nasze inwestowanie. Czy nudne jak obserwowanie schnącej farby, czy pełne emocji?

– Inwestując powinniśmy wiedzieć, czego szukamy. Emocji, czy stabilnego pomnażania swoich oszczędności i ochrony np. przed inflacją – mówi Michał Ziętal, Dyrektor ds. Komunikacji PKO TFI. – Ta zasada dotyczy właściwie wszystkich inwestycji. Jeśli decydujemy się na zyski i nie bardzo wiemy, jak to robić, zrezygnujmy z tego i wybierzmy bezpieczniejszą drogę.

Złote zasady inwestowania

  1. Dywersyfikacja – podział portfela inwestycyjnego.
  2. Uśrednianie, czyli unikanie inwestowania całego kapitału z dnia na dzień, pod wpływem jakieś dobrej informacji z rynku. Lepiej inwestować je stopniowo.
  3. Długi horyzont inwestycyjny, minimum pięć lat.
  4. Optymalizacja inwestycji kosztowo, czyli m.in. podatkowo.  

Zobacz rozmowę o inwestowaniu Michała Ziętala.

Tomasz Waligóra