Nawodnienie podczas biegania latem. Co pić w upalne dni?

Gdy temperatura przekracza 25 stopni Celsjusza, wielu biegaczy zaczyna zastanawiać się, jak trenować. Najczęściej mówi się o wyborze odpowiedniej pory dnia, lekkiej odzieży czy unikaniu pełnego słońca. Tymczasem jednym z najważniejszych elementów letniego treningu pozostaje prawidłowe nawodnienie.
około min czytania

 

Co ciekawe, problemem nie jest wyłącznie picie podczas biegu. W praktyce wielu amatorów rozpoczyna trening już w stanie lekkiego odwodnienia, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Nawodnienie nie zaczyna się kilka minut przed treningiem

Jednym z najczęstszych błędów jest wypijanie dużej ilości wody tuż przed wyjściem na trening. Organizm nie jest w stanie natychmiast wykorzystać takiej ilości płynów, a efektem często bywa uczucie ciężkości lub konieczność szukania toalety już po kilku kilometrach.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest regularne przyjmowanie płynów przez cały czas. Dzięki temu organizm utrzymuje odpowiedni poziom nawodnienia, a biegacz może rozpocząć trening w optymalnych warunkach.

Prostym wskaźnikiem jest obserwacja koloru moczu. Jasny, słomkowy kolor zwykle świadczy o prawidłowym nawodnieniu, podczas gdy ciemniejszy może sugerować konieczność zwiększenia podaży płynów.

Dlaczego upał tak mocno wpływa na organizm?

Podczas wysiłku organizm produkuje ciepło, które musi zostać odprowadzone. Gdy temperatura otoczenia jest wysoka, układ krążenia wykonuje dodatkową pracę, aby schłodzić ciało poprzez pocenie.

Wraz z potem tracimy nie tylko wodę, ale również elektrolity, przede wszystkim sód, potas i magnez. To właśnie dlatego podczas dłuższych treningów samo picie wody nie zawsze okazuje się wystarczające.

Nawet niewielkie odwodnienie może skutkować wzrostem tętna, pogorszeniem koncentracji, szybszym zmęczeniem oraz spadkiem wydolności.

Czy podczas każdego biegu trzeba pić?

Nie zawsze.

Jeżeli wykonujemy spokojne rozbieganie trwające 30–45 minut w umiarkowanej temperaturze, zwykle wystarczy odpowiednie nawodnienie przed treningiem.

Sytuacja zmienia się jednak podczas:

  • biegów trwających ponad godzinę,
  • treningów tempowych i interwałowych,
  • długich wybiegań,
  • startów w zawodach,
  • treningów wykonywanych w wysokiej temperaturze i dużej wilgotności.

W takich warunkach regularne przyjmowanie płynów może mieć realny wpływ nie tylko na komfort, ale również na bezpieczeństwo.

Bieganie po pętli może być najlepszym rozwiązaniem

Nie każdy lubi biegać z plecakiem, pasem biegowym czy bidonem w dłoni. W okresie letnim warto rozważyć zmianę podejścia do planowania trasy.

Coraz więcej biegaczy wykonuje treningi na krótkich pętlach, pozostawiając bidon lub soft flask w jednym miejscu. Dzięki temu można regularnie uzupełniać płyny bez konieczności noszenia dodatkowego sprzętu.

Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie podczas długich wybiegań oraz treningów jakościowych wykonywanych latem.

Woda czy izotonik?

To zależy od czasu trwania wysiłku.

Przy krótszych treningach najczęściej wystarczy woda. W przypadku dłuższych jednostek oraz intensywnych sesji warto rozważyć napoje zawierające elektrolity oraz węglowodany.

Ich zadaniem jest nie tylko uzupełnianie płynów, ale również wspomaganie pracy mięśni oraz utrzymanie odpowiedniego poziomu energii.

Najważniejsze jest jednak indywidualne podejście. Każdy organizm poci się inaczej, a zapotrzebowanie na płyny może znacząco różnić się pomiędzy zawodnikami.

Ile pić podczas treningu?

Nie istnieje jedna uniwersalna wartość odpowiednia dla wszystkich.

Na ilość przyjmowanych płynów wpływają między innymi:

  • temperatura powietrza,
  • wilgotność,
  • masa ciała,
  • tempo biegu,
  • indywidualna potliwość.

Jako punkt wyjścia można przyjąć:

  • minimum 2-3l płynów dziennie
  • około 500 ml płynów na 1–2 godziny przed treningiem,
  • niewielką porcję bezpośrednio przed startem,
  • 100–250 ml co 15–20 minut podczas dłuższych wysiłków,
  • minimum 500 ml po wysiłku.

Po treningu należy uzupełnić zarówno płyny, jak i utracone elektrolity. Przygotuj sobie domowy napój: wodę cytryną, miodem i szczyptą soli lub skorzystaj z gotowych rozwiązań i elektrolitów.

Warto też sprawdzić swoją wagę bezpośrednio przed wyjściem na trening oraz zaraz po. Sprawdź, ile wody potrafi stracić nasz organizm na treningu w upalne dni.

Kiedy lepiej odpuścić trening?

Choć wielu biegaczy uważa, że upał można „przebiec”, istnieją warunki, w których warto zachować szczególną ostrożność. Wielu biegaczy powie, że trening w upale później „oddaje” ale każdy jest inny i ma inną tolerancję na ekstremalne warunki.

Jeżeli temperatura przekracza 25 stopni Celsjusza, a dodatkowo występuje wysoka wilgotność powietrza, organizm może mieć coraz większe problemy z efektywnym chłodzeniem.

Objawy takie jak zawroty głowy, dreszcze, nudności, dezorientacja czy nagłe osłabienie powinny być sygnałem do natychmiastowego przerwania wysiłku.

Żaden trening nie jest wart ryzyka udaru cieplnego.

Latem pij z głową

W świecie biegania często szukamy nowych planów treningowych, butów czy sposobów na poprawę wyników. Tymczasem podczas upalnych miesięcy największą różnicę może zrobić coś znacznie prostszego - regularne i świadome nawodnienie.

To właśnie ono pozwala utrzymać jakość treningów, poprawia regenerację i przede wszystkim zwiększa bezpieczeństwo podczas biegania w wysokich temperaturach. A gdy słupek rtęci zaczyna zbliżać się do 30 stopni, często jest ważniejsze niż kolejny kilometr w planie treningowym.