Zawsze z prądem, czyli samochody elektryczne w Polsce

Auta na prąd to przyszłość motoryzacji. Ich sprzedaż rośnie szybko, a Polska planuje budowę fabryki takich samochodów. Jak i za ile możemy stać się właścicielem ekologicznego pojazdu? Czy już nas na niego stać?
około min czytania

Europejski rynek samochodów z napędem elektrycznym cały czas rośnie. W marcu 2021 r. zarejestrowano ponad 227 tys. aut z wtyczką (o 169 proc. więcej).

Najbardziej popularnym samochodem elektrycznym w marcu w Europie była Tesla Model 3 (24 184 sprzedane egzemplarze). Na drugim uplasował się Hyundai KONA Electric, a tuż za nim Volvo XC40 PHEV.

W Polsce było zupełnie inaczej. Dane instytutu SAMAR pokazują, że najpopularniejszym nowym autem elektrycznym w Polsce w 2020 r. była Skoda Citigo-iV, która znalazła 516 nabywców. Na kolejnych miejscach mamy Nissana Leaf (491 szt.), Renault Zoe (355 szt.) oraz Mazdę MX-30 (222 sztuk).

Samochody elektryczne w Polsce

Z bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów wynika, że pod koniec kwietnia tego roku w Polsce zarejestrowanych było 25 438 aut „z wtyczką”, w tym 11 761 samochodów elektrycznych i 13 677 hybryd plug-in. To jednak nie wszystko. Rośnie również park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych – w 2020 r. zwiększył się on do 839 szt. W dalszym ciągu powiększa się liczba elektrycznych motorowerów i motocykli – 8 941 szt. i flota elektrobusów – o 201 więcej zeroemisyjnych pojazdów. To wzrost o 253 proc. względem roku 2019.

61 proc. Polaków deklaruje chęć posiadania samochodu elektrycznego, przeciwnego zdania jest 35,6 proc., a 3,4 proc. nie ma zdania w tej kwestii – wynika z najnowszego badania opinii publicznej przeprowadzonego przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH.

Polskie firmy stawiają na elektryczność

Firmy w Polsce przekonują się do elektromobilności – już prawie 20 proc. przedstawicieli sektora MSP rozważa budowę floty pojazdów w oparciu o hybrydy plug-in lub samochody elektryczne. Tak pokazuje raport „Floty samochodów kluczem do elektromobilności” opracowany przez PKO Leasing we współpracy z Masterlease i Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych (PSPA).

Obecnie tylko dwa procent badanych MSP deklaruje korzystanie w pełni z elektrycznych samochodów (5 proc. w firmach średniej wielkości), w 3 proc. flot jeżdżą hybrydy plug-in, a co 10. przedsiębiorca posiada klasyczną hybrydę.

Dominują samochody spalinowe, które można znaleźć niemal we wszystkich firmach. Te proporcje szybko się nie zmienią, ale przedsiębiorcy deklarują coraz większe zainteresowanie elektromobilnością. Zwłaszcza ci, którzy już elektrykami jeżdżą – 28 proc. posiadaczy hybryd plug-in i 26 proc. samochodów w pełni elektrycznych deklaruje zakup kolejnego auta o tym samym napędzie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Z kolei 21 i 20 proc. ogółu przedsiębiorców nie wyklucza włączenia do firmowej floty odpowiednio aut PHEV i BEV.

Pojazdy elektryczne w firmowych flotach mogą przynieść szereg korzyści finansowych, eksploatacyjnych i wizerunkowych. Dzięki wdrożeniu dotacji ze środków publicznych, całkowity koszt posiadania samochodów elektrycznych może okazać się niższy niż aut spalinowych jeszcze przed upływem roku od rozpoczęcia eksploatacji. Co więcej, dzięki licznym przywilejom, takim jak np. prawo do darmowego parkowania, poruszania się po buspasach, czy też wjazdu do stref czystego transportu, które już wkrótce pojawią się w polskich miastach, pojazdy z napędem elektrycznym są w stanie znacznie usprawnić wykonywanie codziennych zadań przez firmową flotę – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych.

Polskie samochody elektryczne

Rynek krajowy aut elektrycznych to bliska przyszłość. Pierwsze samochody elektryczne Izera mają zjechać z taśm montażowych w 2024 r. Izera jest nową marką motoryzacyjną, a nazwa nawiązuje do Gór Izerskich i rzeki Izera.

Inne auto elektryczne, FSO Syrena Vosco S106EV zostało zbudowane przez firmę z Kutna. W poprzednich latach powstało kilka jeżdżących prototypów „nowej Syrenki” z silnikami spalinowymi, a w ubiegłym roku pokazano wersję z napędem elektrycznym. Przygotowane do testów drogowych auto korzysta z akumulatora o pojemności 31,5 kWh, dzięki któremu realny zasięg na jednym ładowaniu ma wynosić ok. 210 km.

Także Firma Varsovia Motor Company sp. z o.o. zaprezentowała pojazd koncepcyjny o nazwie Varsovia. Zaprojektowany został przez podwarszawskie studio projektowe Kadler, reprezentując niespotykany dotychczas na polskim rynku poziom design’u i luksusu.

Samochody elektryczne – ceny

Mówi się, że samochody elektryczne są drogie – i jest w tym dużo racji. Cena to na pewno jedna z przeszkód. Tesla Model X może kosztować nawet ponad 400 tys. zł, Porsche Taycan niecałe 400 tys. Nawet o Volkswagenie ID.4 1ST choć jest tańszy o połowę nie można powiedzieć, że jest w przystępnej cenie. Jeden z najtańszych Nissan Leaf to wydatek rzędu 130 tys. zł.

Jak widać auta elektryczne nie mają szans w konkursie „Samochód za rozsądną cenę”.

Zdaniem ekspertów ceny przez ostatnie lata bardzo się obniżyły i poprawiły się osiągi aut – zasięg na jednym ładowaniu to nawet 400 km. Warto jednak pamiętać, że wartość takich samochodów spada szybciej niż hybryd i aut spalinowych. Po trzech latach nawet o 60 proc. Trudno więc po 5 latach dobrze je sprzedać lub w ogóle znaleźć nabywcę.

Badania UCE RESEARCH pokazują, że posiadaczami samochodów elektrycznych w Polsce chciałyby zostać przede wszystkim osoby lepiej zarabiające – uzyskujące dochody powyżej 9 tys. zł – 75,5 proc. wskazań.

Jaki samochód elektryczny?

Jak znaleźć najlepsze? Możemy przejrzeć rankingi, jak choćby ten przygotowany przez brytyjski magazyn Autocar. Doświadczeni redaktorzy motoryzacyjni stworzyli listę 10 najlepszych ich zdaniem samochodów na prąd. To dobre źródło dla wszystkich, którzy planują kupno, a nie bardzo orientują się w temacie. Tworząc poniższą listę, brytyjscy dziennikarze brali pod uwagę takie czynniki, jak cena, zasięg i funkcjonalność:

1. Kia e-Niro
2. Volkswagen ID.3
3. Peugeot e-208
4. Hyundai KONA Electric 64 kWh
5. Mini Cooper SE
6. Kia e-Soul
7. Nissan Leaf
8. Opel Corsa-e
9. Honda e
10. Renault Zoe

Pożyczka na auto elektryczne

Za prawdziwe auto elektryczne lub hybrydę trzeba słono zapłacić, ale za mikrosamochód elektryczny niekoniecznie. Jednym z nich jest Citroen Ami, który ma w pełni elektryczny napęd, dzięki czemu jest przyjazny dla środowiska i tani w eksploatacji. Osiąga prędkość maksymalną 45 km/h nie emitując przy tym CO2. Zasięg wynosi 100 km i jest wystarczający w ruchu miejskim, a cena to ok. 6 tys. euro.

Innym równie atrakcyjnym autem będzie Renault Twizy. Jego zasięg na jednym ładowaniu wynosi katalogowo 100 km, a prędkość to nawet 80 km/h. Akumulator o pojemności 6,1 kWh możemy ładować za pomocą zwykłego gniazdka domowego (220 V). Aby napełnić baterię potrzeba 3,5 godziny. Cena to ok. 50 tys. zł.

W obu przypadkach możemy skorzystać w pożyczki główkowej w PKO Banku Polskim. Jego prowizja maleje wraz z wysokością kwoty, jaką chcemy pożyczyć. Wniosek o pożyczkę dostępny jest przez 24h 7 dni w tygodniu. Możemy ją otrzymać on-line w serwisie iPKO lub aplikacji IKO. Wypłata następuje nawet w ciągu 30 sekund od momentu akceptacji umowy. Sprawdź warunki.

Tomasz Waligóra